Skocz do zawartości
Nerwica.com

shinobi

Użytkownik
  • Postów

    2 507
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez shinobi

  1. dune, niestety nie dysponuję kotem skłonnym do usadowienia się na mojej glacy.
  2. 4 lata mają znaczenie, stanowią barierę w wieku nastoletnim, po 20-stym roku życia to tyle, co nic.
  3. dune, nie ukrywam, chciałbym dysponować posiadanym przez mojego kota luzem i łatwością w nawiązywaniu kontaktów. I ta beztroska... :)
  4. halenore, nie próbowałem, ale teraz sytuacja z wątrobą już mi się unormowała, więc chyba nie ma potrzeby.
  5. dune, dziękuję bardzo. Fotka faktycznie udana, pochwalę się, że jest obecnie zdjęciem profilowym na facebookowej stronie "Koty". :)
  6. halenore, bardzo ładnie Cię natchnęło, przeczytałem z przyjemnością. Powinnaś się spełniać w słowie pisanym. :) Wiem, że karbamazepina to gówno, ale byłem zmuszony to przez jakiś czas zażywać. Raczej nigdy więcej.
  7. Sabaidee, dzięki, niestety nie ja pstrykałem te fotki, lecz dziewczyna.
  8. halenore, ładnie napisane. :)
  9. Problemy z wątrobą miałem w zeszłym roku, najpewniej po połączeniu karbamazepiny z paracetamolem. Wyniki miałem mniej więcej takie: Normy: Moje wyniki: * Aminotransferaza alaninowa (AlAT): norma do 40 IU/l - 227,3 * Aminotransferaza asparaginianowa (AspAT): norma do 37 IU/l - 95,8 * Bilirubina całkowita: norma 4 -17 μmol/l lub 0,2-1,0 mg/l - 0,24 * Gammaglutamylotransferaza (GGTP): norma do 50 IU/l - 851,8 * Fosfataza zasadowa: norma 30 – 260 IU/l. - 598,9
  10. Sabaidee, tak, życie to w sumie jest jakaś forma groteski, tyklo w smaku podszyta bardzo goryczą. Ja gatunku raczej nie podtrzymam, moje dziecko miałoby zkaszanioną psychikę od samego patrzenia na ojca. Żadnej innej misji też nie ukończyłem, niestety, a czy mam z górki, czy nie ciężko powiedzieć, zawsze się zastanawiam, czy z tych nerwów kiedyś nie wykituję. :)
  11. Zasadniczo, to nie spotkało mnie w życiu nic smiesznego.
  12. shinobi

    zadajesz pytanie

    Czytanie, sluchanie, oglądanie A Twoje?
  13. mylisz się. okazuje się,że szczury potrafią abstrakcyjnie myśleć. poza tym potrafią sobie odtwarzać wspomnienia WSTECZ. Co to za diabelska mina? Tak se tylko posta strzeliłem, standardowo był bezwartościowy. Do szczurów nic nie mam, a dlaczego ludzie żyją nie mam pojęcia. :)
  14. kasiątko, dlaczego? Jeśli będziesz w tej Panoramie, powiadom nas o terminie emisji matariału z Tobą w roli głównej. :)
  15. Możliwe, że masz nerwicę. To bardzo prawdopodobne. Chyba powinnaś umówić się na wizytę do psychiatry.
  16. kornelia_lilia, oczywiście, że rozpaczam. Uniwersalnym sposobem na płeć przeciwną nie dysponuję, niestety, na brak powodzenia nie narzekam, nie wiem, może kobiety lubią tą moją głupkowatość.
  17. carlosbueno, mówisz, że lubisz 14-sto latki?
  18. Pewnie dlatego, że od szczura różni nas głównie ta zdolność do abstrakcyjnego myślenia. W przeciwnym razie dalej grzebalibyśmy w śmietniku odarci z tej egzystencjalnej otoczki, z tych emocjonalnych pierdnięć zatruwających życie. Człowiek - abstrakcyjne myslenie = zwierze. A zwierzę ma ewolucyjnie zakodowaną chęć trwania. No w każdym razie żaby, glisty i tak dalej podobno samobójstw na razie nie popełniają, ale kto wie, kto wie.
  19. Hmm ja bym to trochę rozszerzył,bo to nie jest takie proste.Bo najpierw trzeba poznać kogoś,a żeby ta osoba nas zaakceptowała musimy spełniać określone kryteria...i tu zaczynają się schody. Ten znowu lamentuje. Człowiek nerwica, mój ekspert od lamentów wszelakich.
  20. Miłość dość łatwo zdusić, więc powinieneś to zrobić, a nie fantazjować na temat małoletnich.
  21. kornelia_lilia, takie tam plotki, może miejskie legendy... Mi się ostatnio już nic nie chce, więc nie sprawdzałem, czy staje, czy może chwilowo nie.
×