Skocz do zawartości
Nerwica.com

Vian

Użytkownik
  • Postów

    2 280
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Vian

  1. Hm... to poszukaj materiałów w necie, pokombinuj na forach czy jest może ktoś, kogo Ty mogłabyś uczyć np. angielskiego a on Ciebie francuskiego. Albo poszukaj na skypie Francuza, którego Ty byś uczyła polskiego a on Ciebie francuskiego. No dobra, może nie na skajpie, ale na jakimś fejsbuku? Zapisz się do jakiejś grupy netowej, gdzie się ludzie uczą francuskiego... Ja tak w każdym razie chcę z mandaryńskim ;-)
  2. Eee, z hasacza jest miły chłopak, żaden beton... ;-) No ja zakładam, że wszyscy będziecie dochodzić. ^^ Ty, on, struś... Struś onanista to w tym układzie chyba za terapeutę robi. ^^
  3. [videoyoutube=9O-ZI0Kzttg][/videoyoutube] Nie jesteś Tutsi ani Hutu, tylko jesteś laska. Z Polski. Więc odpowiedz sobie na jedno zajebiście ważne pytanie - co lubisz robić. A potem zacznij to robić. ;-)
  4. A jak Ci ten struś wetknie głowę w ...eee... piasek..?
  5. Kociak, no a po co się zastanawiasz i tylko tym martwisz? :) Na razie sobie radzisz, nie jest za dobrze, ale sobie radzisz i chyba nie tak źle; jak będzie gorzej - wtedy zaczniemy się martwić. Na zapas to chyba nie ma co.
  6. Wiesz, kociak, z doświadczenia wiem, że jak się już wyjdzie za próg to jest z górki... ;-)
  7. Ja tego jako dziecko nie znałam, dopiero jako dorosła przypadkiem poznałam przez koleżankę (nota bene panią filozof, co do poduszki czytała Kierkegaarda ;-) ) i najpierw myślałam, że ten Adrian Mole to też jakiś filozof A się okazało, że to to: http://pl.wikipedia.org/wiki/Adrian_Mole Fajna, śmieszna seria, taka na pochmurny dzien. Książki "dorastają" razem z bohaterem, więc pierwsze są z punktu widzenia dzieciaka, ale kolejne już są raczej dla dorosłych. @Monar Sextrener się obraził na mnie i na Candy i nie chce z nami gadać. Jesteśmy katolskie konserwy
  8. Ja to od mniej więcej tylu czytam co jakiś czas i jeszcze mi się nie znudziło. ^^ Rozbrajający chłopak. A druga seria, którą też tak lubię i ktora zawsze mnie rozbraja, to Adrian Mole. Znacie? Wiola, stresuję się, bo na jednym forum zapytałam, czy znają chomiki z fajnymi ebookami po angielsku i... mnie zbanowali... ^^' Tak o.
  9. Nie wiem, czy można podawać linki do chomika, ale co tam (Wiola, jak nie można, usuń, proszę, bez nagrody warnem :* ) http://chomikuj.pl/eli8/ksi*c4*85*c5*bcki/Rene+Go*c5*9bcinny+%28Miko*c5*82ajek%29 Proszę, Monar.
  10. Serio? Ahahaha ekstra! Mnie to zawsze poprawia humor. No bo co mam czytać jak jestem zdołowana? Dostojewskiego?
  11. *Wiola*, nigdy nie jest się za starą na Mikołajka! Ani na Kubusia Puchatka, ani na Muminki. To są ponadczasowe książki.
  12. Kotek, na tym forum zawsze coś się stoi... Virgo, w nocy, jak mnie wszystko wkurza, to staram się czytać Mikołajka i chociaż przez te parę godzin nie myśleć o stresach. Nie zawsze wychodzi, ale zawsze się staram, no a Mikołajek to sam pozytyw. ;-)
  13. Mnie z bardzo mocno posłodzonym jabłkiem... Ciekawa, ale jednak wolę pomarańcze i ciemne winogrona... ^^
  14. Taka? Persymona! Ojej, a już się zmartwiłam... ^^' Faktycznie słodka jak cholera.
  15. Jezu, co to jest kaka...? Bo mnie się kojarzy z... no... na pewno błędnie w każdym razie...
  16. Vian

    Witam,

    I się nam drogi rozeszły. Co w tym dziwnego? Myślisz, że kobiety chcą tylko i wyłącznie wierności, a reszta to może być jak leci? -- 13 lis 2012, 21:14 -- a ja za to samych normalnych Normalnych tj. takich o jakich pisze beladin?
  17. Candy14, no właśnie mnie też to bardziej wygląda na może nie dziewczynę, ale jakąś znajomą, co sobie postanowiła dorobić do kieszonkowego ;-) Ja kojarzę prostytutki, co się wymieniają ze stałymi klientami telefonami, ale takiej, co by do niego uderzyła o kasę na skrobankę, to nie kojarzę.
  18. Vian

    Witam,

    Ciekawe, ja jakichś dziwnych samców znałam.
  19. Vian

    Witam Was

    Tzn z czym się nie możesz pogodzić..? Może nie musisz.
  20. Ale to chyba jakaś taka nieprofesjonalna prostytutka po znajomości jak sobie z klientem smsuje i chce od niego kasę na skrobankę...
  21. No to może najpierw się zastanów nad wszystkimi a potem spróbuj zweryfikować, czy to Twoje dziecko. ;-) No i nie dawaj jej żadnej kasy na żadną aborcję, tym bardziej jeśli się na to wewnętrznie nie godzisz.
  22. romcio, momentami piszesz jak o swojej dziewczynie, z którą może nie jesteś miałeś romans... Skup się może na tym: - czy to na pewno Twoje dziecko? - czy możesz je wychować (samodzielnie, bez niej, bo ona go nie chce, 19letnia matka, która wychowuje dziecko, bo wpadła, to tragedia przede wszystkim dla dziecka), stać Cię na to, masz warunki? - czy możesz ją przekonać, żeby urodziła i oddała Ci dziecko?
  23. Vian

    Witam,

    Serio o to chodziło. O... To ja zaskoczona jestem, bo nawet najbardziej tolerancyjny z moich kochanków krzywił się, kiedy schodziło na temat "ja i inny mężczyzna". On i inna kobieta - super! Ja i inna kobieta - super! Ja, on i inna kobieta - super! Ja, on i inny mężczyzna - mniej super ale ciągle fajnie Ja i inny mężczyzna - bardzo mało super. Ja ogólnie mam wrażenie, że grupą targetową tej "terapii" są zdradzający mężczyźni pozostający w związkach z kobietami, które tej zdrady nie akceptują. Im w to graj taka terapia, bo tak - leczy się nie ich, a partnerkę, której to przeszkadza, oni zgodnie z terapią się zachowują jak najbardziej prawidłowo. Dalej - jeśli partnerka nie zaakceptuje jego zdrad to albo podeszła do terapii ze złym nastawieniem, albo w ogóle nie ma dla niej nadziei w żadnym związku nie będzie szczęśliwa, tak czy siak wina nie leży ani po stronie zdradzającego mężczyzny, ani "terapeuty", a jedynie nieszczęśliwej partnerki, która uparcie nie chce przejść nad porządkiem dziennym do zdrad faceta. Zgodnie z tymi założeniami, jeśli "terapia" działa to ekstra, jeśli nie działa - to wina "pacjentki", a nie terapeutki.
×