Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. Nie wiesz na czym polega ta choroba , widzę . To polega na tym ,ze po pierwszym kieliszku , nie idzie wychamować, i kończy sie po miesiącu w czarnej dupie . Normalny czlowiek walnie setę , obetrze ryja i pójdie do żony , rodziny , alkoholik wybierze bar.
  2. Chociaż jestem niepijącym alkoholikiem to atmosfera waszych Tutaj dialogów przypomina mi pijackie czasy , pełne zawziętości , ( ja mam tylko rację ) , chamstwa i tej pijakom tylko właściwej głupio -mądrej agresji . Walę w To . Kasiątko nie wiem , jaki jest Twój brat , ale wiem ,że go kochasz . Ja bym nie dal Tu jednym słowem skrzywdzić kogoś kogo bym kochał, nawet jakby ten ktoś był najwiekszym H-ujem rucham-ym w dupe bez masła. Milośc nie musi sie tłumaczyć. Nie wchodż w dialogi a z Ahmą. Urywaj .
  3. Agafarma , według mnie za szybko schodziłaś z leku i stąd te nie wesole rewelacje . Ja juz jadę na tym leku koło( już nawet nie liczę ) ale będzie z 3-4 lata jakoś . Zaczynałem od 5mg i to nie codziennie , tylko jak gorzej było . Potem mądry koleś ( z Tego Forum ) poradził mi ,żebym brał nawet malo , ale codziennie. Posłuchałem się fachowca i to był strzał w dziesiątkę. Od razu przestały mi dokuczać te zdecydowanie gorsze dni ( choc lekkie kryzysy i dzisiaj bywają). Potem , jak zauważyłem ,że 5 mg to za malo , to wskoczylem na 10 mg. Od paru dni jestem juz na 15mg i taka dawka służy mi na dzisiaj najlepiej . Nie mam w tej chwili żadnych skutków ubocznych ( zupełnie jakbym nić nie żarł). W pewnym sensie jestem " uzależniony " od tej substancji , ale dopuki sprzedaja to w aptece za grosze i zawsze jest to na wyciągnięcie ręki, to nie martwię sie co będzie jutro w tej kwestii. Mam zwajchrowany mózg , to niestety jak cukrzyk muszę sie pompować psychiatryczną insuliną , a nie walczyć o to by pokazać i udowodnić sobie ,żem taki mocny i radę sobie dam bez wszelakiej chemii . Kiedyś to jeszcze tak często myslałem , ale ja juz po 40 i tego typu ekologiczne wstawki w ogóle mnie nie biorą. Może będę musial żryć to do końca życia , nie wiem ,,,ale żeby zawsze pomagało , to juz będzie dobrze . Zejdż dziewczyno to minimalnej dawki , która Ci w miare pomaga i na niej steruj do przodu . w gorsze dni bierz więcej ( nawet o 5 mg ) a w lepsze zaniżaj z dawkami.
  4. Dla mnie 5 HTP , wzięta po ostatnim wieczornym posiłku ( szczególnie węglowodanowym ) jest kapitalnie dobrym środkiem nasennym . I to w dodatku w takim naturalnym usypianiu . Czasem starczała nawet i 50 mg , bo 100mg potrafiła jeszcze na drugi dzień lekko usypiać. Bardzo dobra supla i chyba nieżle komponuje się z Paroksetyną.
  5. ach te babki za kierownicą . O czym one wtedy myslą
  6. szkodliwa , nieszkodliwa . Zważ Panno ,że alkohol w Polsce ma wiekowo -historyczne zaplecze kulturalne, i na tym opiera sie przyzwolenie na jego konsumpcję. A maryśka , musi minąc jeszcze ze 100 lat ,żeby tłuki na górze coś w swoich szarych łepecynach zrozumieli, albo wymarli. Wszystko szkodzi , alko szkodzi , marycha szkodzi , a najbardziej szkodzi życie .
  7. Jest dużo prawdy w tym co mówisz Fozzi . Jednak ów lęki poprzez częstą jazdę ( u wiekszości ludzi , tak uważam ) mozna w sobie pokonać. Pamiętam swoja pierwszą jazdę , sam akt wymijania auta jadącego 90 km i mojego z tą sama prędkością wywyływał u mnie dosyc nieprzyjemne uczucia( szczególnie ten ostry świst) . Teraz nie robi mi to większej róznicy , wiadomo uważać bardzo trzeba , ale juz nie odczuwam tego lęku co na początku . Może faktycznie jest tak ,że nie wszyscy nadają sie na kierowców . Jak ktos nie lubi , boi sie ,,,a tata kazali to pewnie nie będzie z takiego ludka nawet miernego kierowcy . Ostatni przypadek w dalekiej rodzinie . 18 letniej gówniarze za łapówę tatuś załatwił prawko . Po dwóch tygodniach walnęła w motorowerzystę , tak ,że ów niewinny człowiek trafil do szpitala . Ot kierowcy, szkoda słów.
  8. Malik , a co będzie jak już będziesz jeżdził swoim autem , też na takim lękowym spięciu ? Akurat w ubiegłą środe zdałem Prawko , ale do jazd kursowych podchodziłem z radością i chęcią . Co innego egzamin , tam stres , ale tutaj ? Jak czego nie wiesz to zawsze masz prawo zapytać , jak czegos nie wiesz masz prawo powtórzyć ten sam manewr kilkanaście razy ( aż się nauczysz ) . Jednak jeśli Twoim problemem sa nerwy juz podczas jazd kursowych to naprawdę będziesz miał ciężka przeprawę do egzaminu , a potem jego POZYTYWNEGO zdania. Też jestem nerwowy i aż nazbyt emocjonalny ,ale zaparłem się ,żeby miec to prawko , szczegolnie ,ze auto stoi przed domem . Juz za dwa tygodnie jazzzzzzda
  9. nie ma leków " na dżwięki " . Sa leki na nerwice natręctw ,a to jest jakaś specyficzna NN, więc w tym sensie są to leki na dżwieki.Jednak nie każdy z osobna , ale wszystkie trzy w odpowiednio dobranej dawce ,i dopiero po pewnym czasie rozkręcenia się. Wtedy tak.
  10. Kalebx3 Gorliwy

    Buprenorfina

    tramal jeszcze wiekszy syf niż bupra ,zreszta obydwa siebie warte . Tramal łatwiej zdobyć , dlatego gorsza syfoza . Po obydwu rzygam jak kot > jestem ofiarą tramali , ich łatwego zdobywania . Wydaje mi się ,że bupra tak nie ryje baniaka jak ścierwojeb tramal. Przynajmniej nigdy nie miałem depresji po buprze jak po tramalu. Ach szkoda słówna ten badziew trucicielski.
  11. no własnie za wielkich ruchów tutaj nie znajduję . Nawet psychoterapia nie ma Tu czego szukać. Czytałem kiedys C.G. Junga co do tego rodzaju "Zyciowych Wypadków " i stwierdzil On ,że jedyną uczciwą odpowiedzią psychologii jest tutaj tak naprawdę,że nic nie jest w stanie pomóć , ale Pomoc może nadejść i dać prawdziwe uzdrowienie' .Na kogo trafi na tego bęc
  12. Dla mnie ten księżulo na św. Franciszka nie wygląda za bardzo . 9 do 1 ,że to tani pedzio,,,no ale za ręke go nie zlapałem. Kto by tam chcial go wrabiać , a może faktycznie mial osobistych wrogów . Prawdy raczej sie nie dowiemy .
  13. Tak więc to teraz tylko czekać ,aż kilku ludków sie skrzyknie i zacznie wyznawać Prawiarę w Posejdona i Dzeusa i tego tam staruszków bogów. Taka moda i tyle.
  14. brałbym je nawet dwa życia ( jakbym tak mógł) , gdyby miały mi pomóc dwa razy bardziej niż teraz. I tak już 25 lat łykam to to , więc jeszcze jedne ćwierćwiecze w tą czy w tamtą nie powinno zrobic wiekszej , istotnej róznicy. Nie mam za wielu ( jeśli w ogóle ) innych alternatyw ,,, nie z tym mózgiem , nie z tym Ciałem,,, nie z tą pokręconą historią .
  15. nieeeeewyyobrażalne ,,,zakochać się w koledze .
  16. na szczęscie nigdy mnie jazdy benzodiazepinowe nie pociągały . Takie to dla mnie ni w pięć ni w oko,,, rzecz co najwyżej niezbędna na kaca i sporadyczne lęki , ale żyby to zasuwać " co dnia" trudno mi to sobie ( u siebie ) uświadomić. Clony to mi najmniej w ogóle podchodzą , najlepszy xanax.
  17. A tam zapomnij ,że dobre obiady Ci pomogą. Dziekuj Bogu ,że w ogóle masz jeszcze jakiś apetyt z tą szajbą. Mi najbardziej w walce z tą udręka pomógł baclofen + paroksetyna + metylofenidat. Gdyby nie te leki chyba bym już oszalał .
  18. Kalebx3 Gorliwy

    Buprenorfina

    brałem to ,,, swego czasu nawet trochę dużo. Żułem plastry( najczęściej ) , kop na maxa. Dobrze ,że to gówno sie skończyło. Z opoidami to trzeba zachować najwyższą ostrożność.
  19. ...i oby tak sie stało . Z mojego doświadczenia wiem na pewno ,że jest to bardzo uporczywe . Jak ów dzwięk dręczący "popadnie " na podatne pole ( osobowość anankastyczna ) wtedy pozbyć sie tego tranem i witaminami, to u mnie budzi śmieszność. Wiadomo ,że liczę na cud ,,,ale dopuki on jeszcze nie przychodzi zabezpieczam sie róznymi suplementami i witaminami, aby mnie stres na zawał serca wcześniej nie wydymał.
  20. Jestem w Waszym klubie . Dzwięk , ot co .Ale nie będę o tym pisał. Tego nie da sie po ludzku rozwiązać i uzdrowić . To jest tak głęboka szajba ,że tylko sam Bóg może z tego gówna uwolnić.
  21. o jejku jakie to mierzne ( tylko to słowo przychodzi mi na myśl , o idei wskrzeszania pogańskich, zamierzchłych zwyczajów). Lipa, jak nie wiem.
  22. Może indyjski Hari Kryszna jest niebytem , ale nie Bóg chrześcijan.
  23. ,,,ale ,żes się wpie+rdolił w szambo dzięki kolorowym tabletom. Radzę Ci goń i to jak najszybciej do psychiatry . Jesteś dla mnie WIELKIM OSTRZEŻENIEM , bo własnie jeden koleś dwa tygodnie temu wspominał mi ,że ma dojście do "fajnego"extasi i wkrótce będzie miał cos extra . Ja mu na to ,żeby mi zostawił dwie . Po Twoich słowach Tu napisanych pierd+dole tego kolesia i jego pigułki . jebać TO! Nie ma zamiaru zfisiować ! A i grzyby co miałem tego sezonu brać też PIER+DOLĘ!!!!! Ograniczam sie do trawy , starczy mi .
×