Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lord Cappuccino

Legenda Forum
  • Postów

    14 806
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Lord Cappuccino

  1. Lord Cappuccino

    Czy masz?

    Tak Czy masz pomysł jak spedzic sylwestra 12?
  2. Śniadanie o 11? Już jadłem. Svafa, siedzi przy komputerze
  3. Lord Cappuccino

    Czy masz?

    tak czy masz psa?
  4. Lord Cappuccino

    zadajesz pytanie

    Tak Nie je, nie pije, a chodzi i bije?
  5. Lord Cappuccino

    X czy Y?

    pantera śnieżna Star Wars czy Star Trek?
  6. Lord Cappuccino

    Aborcja

    Płód czy już dziecko? Morderstwo czy prawo każdej kobiety, aby nie została sprowadzona do roli inkubatora? Czy obecna ustawa dopuszczająca aborcję w trzech przypadkach (1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, 2) duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu płodu, 2) ciąża jest wynikiem gwałtu) jest dobra? Co o tym myślicie?
  7. Usterki techniczne samolotu? Błąd w technice pilotowania? Pogoda? Zamach przeprowadzony przez rosjan i PO? Trotyl i nitrogliceryna? Gigantyczny magnes? Sen Jarosława? Paranoja Macierewicza? Błąd Matrixa?
  8. No i cały misterny plan w piz.du. Pospałem z 20minut i po spaniu
  9. Saanna, Alkoholizm rodzica na pewno odcisnął na nim piętno, ale najwyraźniej innego rodzaju niż na jego bracie.
  10. Prawdziwa historia zasłyszana od terapeutki uzależnień. Przyszło do niej na terapię dwóch braci z rodziny z problemem alkoholowym. Jeden z nich alkoholik tak samo jak ojciec, nadużywający narkotyków, bezrobotny, pacjent psychiatryczny. Drugi utalentowany pracownik branży IT, dobrze zarabiający, założył rodzinę, spłodził dwoje dzieci, stworzył im dom pełen ciepła i miłości. Zapytano pierwszego dlaczego stoczył się na dno, odpowiedział: "Bo miałem ojca alkoholika" Zapytano drugiego dlaczego wyszedł na ludzi, odpowiedział: "Bo miałem ojca alkoholika" Konkluzja? Nasz sukces bądź porażka zależy od naszego punktu widzenia i sposobu myślenia
  11. Brałem wstępnie 50mg, potem 100mg- i też na nerwicę natręctw. Z początku miałem mega speeda, a później literalnie to był ból, płacz i rozpacz. Chyba mój najgorzej tolerowany lek obok perazyny, i paroksetyny- tzn. paroksetyna działała dobrze, ale zawsze mam po niej b. slne migreny dlatego musiałem ją odstawić.
  12. To ja mam propozycję praktycznego wykorzystania psychoterapii implozywnej. Zamykam ten temat na 4 tygodnie, a wszyscy zainteresowani wypierdzielają w trybie natychmiastowym na prywatki, imprezy, dyskoteki, do knajpy, teatru, muzeum, na ulicę...whatever. Kto pierwszy coś "upoluje" dostanie połowę mojej przyszłej wypłaty i zarekomenduję go na stanowisko moderatora forum. Ok?
×