Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lord Cappuccino

Legenda Forum
  • Postów

    14 806
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Lord Cappuccino

  1. Ja się nie czepiam. Ja mam swoją super kobietę.
  2. Myślałem, że już nie wracamy do tematu grzybów...
  3. Ta pani to kaucję może chyba opłacić co najwyżej w naturze.
  4. W Polimatach (kanał popularnonaukowy na YT) prowadzący posiada taką dmuchaną koleżankę.
  5. Z tego co wiem grzyby się rozmnażają częściej wegetatywnie niż płciowo, więc kto by tam chciał je zapylać.
  6. Ewentualnie wąchać łono natury i zapylać rośliny niskopienne. Wróciłem.
  7. Kalebx3, Faktycznie bzdurę napisałem. Selegilina jest pochodną l-metamfetaminy i l-metamfetamina powstaje z wyniku jej biotransformacji w organizmie- ale ten enancjomer w porownaniu z racematem d+/l- czy samą dekstrometamfetaminą wykazuje praktycznie zerowe działanie euforyzujące/stymulujące na oun, w zaleznosci od przyjetej postaci działa tylko obwodowo na sns przez co może podnosić ciśnienie krwi, powodować tachykardię itp. Niektore badania pokazuja jednak, ze lewometamfetamina moze pozytywnie wplywac na biosynteze dopaminy i pamięć- http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1658311 Aha- no i przy zazywaniu selegiliny test na obecnosc amfetaminy/metamfetaminy moze wyjsc pozytywny.
  8. Taka ciekawostka- amisulpryd wg. badan z wszystkich neuroleptyków powoduje najmniejszy przyrost masy ciała/tycie, ale za to największy, potężny wzrost stężenia prolaktyny. Dla porównania kwetiapina powoduje najmniejszy wzrost prolaktyny, a z tyciem to tak po środku.
  9. Chyba do 25, zalozylem. Jak mam cos zmienic to mowcie teraz zanim wiecej ludzi glos odda.
  10. Mysle, ze standard- czyli 3 dni, bo nie szykuje sie zaden dlugi weekend. Zalozylem temat z ankieta.
  11. Ustaliliśmy, że zlot będzie w Toruniu/ w okolicach Torunia. Teraz trzeba wybrać termin.
  12. Schizofrenia paranoidalna nie jest chorobą dziedziczną sensu stricto, ale po krewnych można odziedziczyć geny predysponujące i odpowiadające za skłonność do wystąpienia schizofrenii. Oznacza to mniej więcej tyle, że jeśli w przyszłości zadziałają inne czynniki- psychologiczne, środowiskowe, społeczne, kulturowe- to taka osoba jest dużo bardziej narażona na rozwój schizofrenii. W schizofrenii paranoidalnej dominują objawy pozytywne- zaburzenia percepcyjne w postaci omamów (halucynacji) czyli m.in. "słyszenie głosów" oraz zaburzenia treści myślenia- urojenia. Aczkolwiek istnieje podtyp schizofrenii, tzw. schizofrenia prosta, w której występują jedynie objawy negatywne (apatia, anhedonia, stępienie afektu, spłycenie uczuciowości), a objawów pozytywnych praktycznie nie ma w obrazie klinicznym. Te objawy mogą pasować do F41.2, do zaburzeń osobowości, ta zmiana faz z apatii/nieobecności na słowotok/gonitwę myśli nieco trąci cyklotymią, i do paru innych rzeczy. Lekarka pewnie po pierwszej wizycie nie jest w stanie stwierdzić, a pare rzeczy ją zaniepokoiło dlatego zasugerowała ten pobyt diagnostyczny na oddziale w szpitalu.
  13. Ten enancjomer mety ktory powstaje w wyniku przemian metabolicznych sele ma bardzo słabe działanie euforyzujace i stymulujace na oun.
  14. No coz, demokracja nie jest idealnym ustrojem, ale trzeba to bedzie rozwiazac przez demokratyczne głosowanie i wiekszosc bezwzgledna- komu bardziej pasuje kolo 20 lipca, a komu I polowa sierpnia.
  15. Zaordynowała mu po prostu leczenie objawowe, które mu pomoże na "TE dolegliwości"- czyli podstawowy lek przeciwdepresyjny o profilu przeciwlękowym (paroksetyna) + "lek nasenny" (trazodon). To nie jest jakaś specyficzna kombinacja leków stosowana w jakimś specyficznym zaburzeniu. Wcale nie musiała to być paroksetyna + trazodon. Równie dobrze mogłaby być sertralina + trazodon, albo paroksetyna + mianseryna/mirtazapina, albo sertralina + mianseryna/mirtazapina, albo wenlafaksyna + zolpidem, doraznie jakies benzo, augmentacja buspironem albo monoterapia jedynym lekiem, a nie leczenie skojarzone itp. Opcji jest w cholerę...
  16. Wodę można "przedawkować" i to nie jest żart. Sportowcy, kulturyści, osoby uprawiające dyscypliny siłowe przed zawodami (przed ważeniem) odwadniają swój organizm- ograniczają się do max. 0.5l/dzień, stosują środki moczopędne, diuretyki, a potem nadrabiają to z nawiązką wypijając kilka(naście) litrów jednego dnia. Nadmiar wody w ustroju = rozcieńczenie płynów ustrojowych = hiponatremia (niedobór sodu) = przesięki, obrzęk mózgu = potencjalnie śmierć Było kiedyś o babce, która wypiła 4 litry wody w ciągu 2h (ale ogólnie spożywała bardzo dużo wody, bo była na specjalnej diecie) i zmarła- jak się później okazało, od nadmiaru wody. W tym względzie 9l wody to faktycznie jakieś zaburzenie. Podobno osoby z niektorymi zaburzeniami psychicznymi przejawiają takie tendencje do przewodnienia. Chociaż faktycznie warto przebadać pod kątem cukrzycy.
  17. Głównym celem normotymików/stabilizatorów jest normalizacja (stabilizacja) nastroju. czyli profilaktyka stanów maniakalnych, ale też depresyjnych- bo one obniżą nastrój i napęd z podwyższonego do adekwatnego(prawidłowego), ale poniżej tej granicy już nie- czyli nie wykazują tendencji depresjogennych. Przez to, że te leki wpływają, w nie do końca określony sposób, na transmisję GABA-ergiczną i glutaminergiczną augmentacja leczenia przeciwdepresyjnego normotymikami może przynieść pewne, okreslone benefity.
  18. mifune85, Tak. Czasami leki normotymiczne/stabilizatory przepisuje się w jednobiegunowej depresji albo z.o. .
  19. Anika, Paroksetyna obok wenlafaksyny to jeden z najgorszych leków do odstawienia. Może to być zespół odstawienny od paro albo nawrót pierwotnego zaburzenia- albo jedno i drugie. Lekarz dal Ci coś doraźnego na ten okres?
  20. Agnieszka00, Gdyby Twój chłopak wypijał do 20 litrów wody dziennie to już dawno wyciągnąłby kopyta z powodu przewodnienia hipotonicznego. Sporo osób na drastycznych dietach odchudzających i uprawiających intensywne sporty umiera z powodu przedawkowania... wody. Paroksetyna to lek antydepresyjny z grupy SSRI, stosuje się ją w- depresji, zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym, zespole lęku napadowego, fobii społecznej, zespole stresu pourazowego, zespole lęku uogólnionego oraz w przedmiesiączkowym zaburzeniu dysforycznym. Były też robione badania nad przydatnością przy napięciowych bólach głowy, uzależnieniu od hazardu, nocnych potach, cukrzycowej neuropatii i przedwczesnym wytrysku. Trazodon- lek antydepresyjny z grupy SARI. Stosuje się go w zaburzeniach lękowych, depresji przebiegającej z lękiem i bez, w bezsenności, zaburzeniach snu, przy koszmarach sennych- w niektórych krajach off-label. Pozarejestracyjnie też w- fibromialgii, lęku panicznym, neuropatii cukrzycowej, bulimii, OCD, uzależnieniu od alkoholu, schizofrenii i innych psychozach, podobno w zespole Sudecka. W Polsce chyba głównie jako "lek nasenny".
  21. Gorzej od tego jest jak kobieta mówi, żeby czegoś nie robić, a facet i tak to zrobi. Np. nie chowaj mojego fhu.j drogiego kosmetyku do szuflady bo ma wyłamaną nakrętkę i może się wylać. -- 02 lip 2013, 16:14 -- A ja wlasnie zmywam naczynia. I jestem dziwny, bo lubie myc gary i sprzatać z własnej woli. Czy to czyni mnie pantoflarzem?
  22. Czekam jak dojadę do dawki docelowej 600mg. Na razie z pozytywnych rzeczy- -radykalne zmniejszenie apetytu, wręcz chwilami ocierające się o lekkie nudności- pasuje mi to; -zredukowanie nadmiernej ospałości w ciągu dnia- to tez mi pasuje, a wręcz pojawiła się taka hipomaniakalna bezsenność w nocy- nie tyle co nie mogłem zasnąć, co nawet mi się nie chciało w ogóle spać. musiałem walnąć setę hydroksyzyny, żeby pójść spać; - libido i te sprawy na plus; Z negatywnych- - nasilenie, eskalacja myśli autodestrukcyjnych i suicydalnych (moze tak byc z początku na tym leku i na niektorych antydepach) - taka jakaś nadpobudliwość i "lękliwość" bliżej nieokreślona- z jednej strony nieprzyjemna, ale z drugiej strony motywująca
  23. W USA są plastry transdermalne z 6-12mg selegiliny-brak efektu pierwszego przejścia. Normalnie w depresji walą dawki do 60mg/doba. Selegilina do 10mg/doba jest selektywna względem MAO B, w wyższych dawkach hamuje też MAO A. Moklobemid w standardowych dawkach blokuje 80% MAO A i 20% MAO B. Tak sobie myślę, że biorąc w skojarzeniu 600mg moklobemidu i 10mg selegiliny można mieć namiastkę starych imao pokroju fenelzyny?
×