-
Postów
7 536 -
Dołączył
Treść opublikowana przez shadow_no
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
shadow_no odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
Ja nie mam fobii społecznej. Mi inni ludzie w niczym nie przeszkadzają jeśli chodzi o to czy czuje się dobrze czy źle. Mogę dostać depersonalizacji zarówno na meczu czy w gęstym tłumie puszczającym fajerwerki jak i idąc na spacer solo czy jadąc pustym pociągiem. Bardziej chodzi o to że częściej źle się czuje "z dala od swojej strefy szybkiej ewakuacji". Dzisiaj byłem na spotkaniu w restauracji gdzie było z 50 osób. Na początku były jakieś przemowy podczas których raz mnie uderzyło lekkie odrealnienie ale pozniej jadłem, tańczyłem, gadałem, wychodziłem na fajkę, poznałem nowe osoby itd. itp. było git. I mogłem to robić z dwóch powodów: samochód na parkingu + paroksetyna w synapsach. Gdybym pojechał tam komunikacja miejska i miał świadomość że podczas ataku będę długo wracał do mieszkania to atak byłby dłuższy i możliwe że nie do opanowania. Ale... Gdybym pojechał zamiast tam, do pustego baru w którym byłbym sam jeden to sytuacja z mojego punktu widzenia nie różniłaby się od tamtej. -
Miałem w życiu epizod pracy na produkcji i niestety tam ludzie którzy byli wyżej w hierarchii mieli tendencje to wywyższania się na każdym kroku. Nie odbieraj wszystkiego co mówią personalnie bo obojętnie co byś nie zrobił to będą wbijać szpile. No jak zawalisz coś ewidentnie to wiadomo. Ale takie drobne komentarze to powinny Ci latać koło ekhm
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
shadow_no odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
@Doktor Indor jasna sprawa Jedynie pozwolę sobie komentarz do tego: Nie pisałem tego na podstawie tylko moich doświadczeń, bo jak wiemy mamy trochę inne problemy z którymi walczymy. Więc tu nie ma przełożenia moje osobiste doświadczenie. Chodziło mi o to, że przez te wszystkie lata poznałem setki ludzi o baaardzo zróżnicowanych problemach. I tu na forum i na żywo/ I stąd te moje śmiałe tezy, że leki potrafią być bardzo skuteczne, gdy są dobrze dobrane. Byłem świadkiem bardzo wielu przemian gdzie z tragedii był powrót prawie normalnego życia. A na tyle na ile się znamy moja opinia j/w. Z wenli będę zawsze żartował i ją hejtował (to już z mojego własnego doświadczenia). Ale postaram się nie w Twoim kierunku -
Zasrany SAP głównie + wszystko czego dotknie się Kyndryl
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
shadow_no odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
@Doktor Indor jeśli stresuje Cię wizyta gościa z gazowni do tego stopnia, że wolisz samemu zrobić uprawnienia, by nie musiał przychodzić, to wg mnie leki, które bierzesz nie działają tak jak powinny. Co jakiś czas żartuje sobie z tej wenli. Ale Ty nie widzisz, że coś z jej skutecznością w Twoim przypadku jest nie tak jak powinno? Tak się przyzwyczaiłeś, że działa chociaż trochę, że nie dostrzegasz, że są pigułki, które robią cyk i gościa z gazowni powitasz chlebem i solą -
Czuje się wymęczony przez natłok pracy i ciągłe awarie :S Ale wieczorem będzie spotkanko firmowe więc może trochę ulży i zajmę głowę czymś innym
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
shadow_no odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
A w "mojej nerwicy" takie pogodzenie się z tym, że pewnych rzeczy nie mogę robić, odbiłoby się bardzo negatywne na poczuciu własnej wartości. Ja zdaję sobie sprawę ze swoich ograniczeń ale nigdy nie przestanę podejmować kolejnych prób mimo, że wiele z nich kończy się porażką (czy bardziej - nowym doświadczeniem ). U mnie trigerrem jest po prostu... wyjście z bezpiecznego miejsca (dom, samochód, mieszkanie itp.). Więc duuuuuzo rzeczy, które są do załatwienia czy to towarzysko czy zawodowo powoduje nerwicową masakrę. Ale przestać próbować chociażby eksperymentować z lekami to byłoby jak wywieszenie białej flagi. Rzuć wenlę -
@MicMic a nie masz tak, że jakiś konkretny zapach momentalnie przywołuje jakieś wspomnienia? Nie mówię już konkretnie o perfumach, chociaż też. Ja czasami nawet gdy idę przez miasto i poczuje np. piekarnie, jakiś konkretny obiad z restauracji czy coś podobnego to od razu flashback z dawnych miejsc. Mój mózg silnie wiąże zapach z przeżyciami
-
To przypadkowo zrobiłaś dobry zakup!
-
No ja mam wrażenie, że mało kto od razu jest w stanie napisać np. pięknego posta bez błędów. Nawet gdy napiszę parę zdań to wyglądają one trochę podobnie do tych które piszesz Ty. Tylko ja się wracam i je poprawiam a Ty klikasz enter xd Może to jest właśnie różnica z tymi AD*D, że Wam się nie chce wrócić
-
Nerwica lękowa na automatyczne odruchy ciała.
shadow_no odpowiedział(a) na Patryk17 temat w Nerwica lękowa
Ja ponad 25 lat szukałem przyczyny a lekarstwo znalazłem dosyć szybko - paroksetyna xd Wydaje mi się, że nie zawsze jesteśmy w stanie znaleźć przyczynę. U mnie pewnie to połączenie genów + jakiegoś zbiegu okoliczności. Nie widzę nic innego co mogłoby to wywoływać więc nie do końca się z tym zgodzę jednak -
@_co Stówka!
-
To jednak myślisz, że nie mam? Bo dużo mi pasowało z tego co mówiłaś wcześniej i zastanawiałem się nad tym. Ale ta kwestia, że sprawdzam coś przed wysłaniem po pare razy, albo, że przed wywierceniem otworu w desce dwa razy to zmierzę zanim użyje maszyny, to wydaje mi się być nie kwestią mania albo nie mania add tylko kwestią też odpowiedzialności za siebie i innych od których później zależy to co zrobię. Ale to tak btw bo nie o mnie ten temat i to @Dawidk19921 trzeba pomóc
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
shadow_no odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
Zupa pomidorowa jest paskudna akurat -
@Dawidk19921 to chyba złapałem już analogię. Bo w pracy mam koleżankę, która robi też dużo błędów. Bardzo dużo. Ciągle są literówki i błędy podczas wpisywania danych, na których później pracuje wiele innych osób. I tak "błąd na wejściu" później ma duże znaczenie "na wyjściu". I zastanawiamy się, czy to jest kwestia zbyt dużego obciążenia zadaniami i tempa czy po prostu bylejakość i nie przywiązywanie uwagi do pracy. Bo w rozmowie z nią niby wszystko ok, a efekt jest w kółko taki sam. Może to coś podobnego. Ale ja tego jednak chyba nie jestem w stanie zrozumieć. W sensie jeśli masz zadanie - powpisuj w odpowiednie miejsca liczby i słowa które masz w miejscu A a mają być w miejscu B. To nie do końca rozumiem dlaczego nie można tego zrobić po prostu dobrze sprawdzając to pare razy zanim się wyśle
-
Głównie tym, że są wyciskarki wolnoobrotowe, które "nie palą" owoców od tarcia bo sobie powolutku gniotą i masz zdrowszy soczek. A są też wyciskarki bardziej przypominające sokowirówki, które bardziej trą owoce i masz mniej zdrowszy soczek
-
-
Ja chyba nie umiem sobie tego jednak wyobrazić. W sensie zacząłeś ten fach stolarski, no i przykładowo masz zrobić mebel i co. Zrobisz go w połowie i później np. źle wywiercisz otwór i od razu już jest on do wyrzucenia bo jednocześnie popełniasz kolejne błędy? Przecież to normalne, że się w pracy czasami coś zawali i robi się poprawkę jedną, drugą, trzecią albo zabiera się za cos od nowa. To nie jest tak, że brakuje Ci cierpliwości i w pewnym momencie się po prostu tym frustrujesz?
-
@Żaba Monika, @Elciaa, @Krejzi1, @Pieprz w moździerzu zobaczcie proszę jak jest teraz
-
Jaką wyciskarkę? Wolnoobrotową? Miałem kiedyś Omegę ale przestałem używać i sprzedałem. A teraz znowu zastanawiam się, czy nie kupić Jeśli dobrze pamiętam to aktualnie zmieniasz dawki/zmieniasz leki. Ogranicz sobie w najbliższych dniach rzeczy typu papierosy, kawa, alkohol w tym czasie. Czasami nawet jedna filiżanka kawy może wywołać taki efekt, który długo się później utrzymuje jak trochę tam się pozmieniało dawkowanie
-
Udało mi się nie spalić koszuli gdy ją teraz prasowałem. Więc z tego powodu odczuwam radość. Smutny jednak jestem, bo chyba nie udało się jej całkiem wyprasować. I zawsze mówię sobie - nigdy więcej, są przecież pralnie gdzie oszczędzę nerwy, czas i ryzyko zniszczenia. No i teraz też sobie tak powiedziałem.
-
@Dawidk19921 w "czymś" obojętnie czym? Czy masz jakieś ukierunkowane zainteresowanie i pomysł na to co chcesz robić? Jak wiesz co Cię interesuje to może kwestia nie tylko nauki w pracy ale też poświęcania trochę czasu temu zajęciu po przyjściu do domu? Sam często "nadrabiam" swoje braki w kompetencjach w czasie wolnym i to normalne że niektóre rzeczy wymagają czasu żeby je przyswoić
-
Dziś dzień biurowy, więc mogło być różnie. Bo ostatnio nie najlepiej się czulem poza domem, ale dziś jest git. Wiec radośnie mogę oznajmic, że czuje się tylko śpiący. Fajnie mieć takie zwykłe odczucia bez tralalala w głowie. Jestem śpiący i jest fajnie. A 18:00 niedługo, więcbw sumie jeszcze fajniej
-
"Często rozważaj powiązanie wszystkich rzeczy w świecie i wzajemny ich stosunek. W jakiś bowiem sposób wszystkie one splecione są ze sobą i wszystkie podług tego są przyjazne sobie. Jedno następuje za drugim ze względu na ruch napięty, i wspólne tchnienie, i jedność substancji" (c) Marek Aureliusz