-
Postów
7 285 -
Dołączył
Treść opublikowana przez shadow_no
-
co xd Jaki tu jest ciąg przyczynowo skutkowy?
-
Tzn. może inaczej. Ja widziałem różne odpały tylko tak ilościowo to jednak faceci zwykle na żywo wydają mi się bardziej opanowani i mniej przebojowi. Wręcz czasem ktoś kozaczy przez ekran a wystraszy się głośnego bąka. Kozak w necie pizda w świecie nie wzieło się z nikąd
-
Nie czytałem wszystkiego co pisaliście ale największy challenge w długim związku to imho to, że my sami co pare lat jesteśmy zupełnie innymi osobami. Nie sądze, że którakolwiek z moich ex byłaby ze mną gdybyśmy się poznali np. 5 lat później niż w rzeczywistości. Ajak się jest w długim związku to nie jedna a dwie osoby przechodzą w cholere zmian
-
"Domyśl się" @Kiusiu podpisuję się pod tym co napisałeś rękami i nogami
-
Z moich obserwacji gorzej zachowują się w realu. W necie zdecydowanie faceci są gorsi @Dalila_ to nie pożyczaj więcej pomadek oki
-
Nie napisałem, że w gumie Nerwica bawi i uczy
-
Coś w stylu "każda dłoń, którą uścisnęłaś trzymała kiedyś kutasa"?
-
Różni się bardzo. Prostytuki chętniej robią loda niż się całują. Na pocałunek trzeba sobie zasłużyć
-
Jestem jak pasterz dbający o swoje owieczki. Dlatego gdy widzę, że jedzą one truciznę to podbiegam i zabieram z pyska a fee
-
Może też spróbować wejść na jakiś dobrze działający lek. Po co się truć czymś co nadaje się tylko do wyjebania na śmietnik
-
Yolo
-
Pokażcie na co Was stać:) Ale coś ucichło chyba nie? Nikt mi nic nie wysłał już dawno
-
Jestem tu skarbie
-
Bo "co nie zabije to wzmocni". To bardzo trafne określenie. Pod warunkiem tylko że przeżyjemy i będziemy walczyc dalej
-
hot-dog ze stacji, gotowa kanapka ze sklepu, kilka lizaków, gotowe danie z żabki (gnocchi z grzybami), bruchette warzywna Jej. Jak się to napisze, to nie wygląda to najlepiej
-
Zapamiętałem, że dopiero miałes się wybierać do psychiatry Sam brałem kiedyś sertraline i w przypadku zaburzeń lękowych działała na wyższych dawkach niż obecnie bierzesz i z tego co wiem to na OCD również docelowe dawki zaczynają się dopiero od 100. Zarówno pogorszenie stanu podczas początkowego okresu przyjmowania jak i to, że nie jesteś jeszcze na docelowej dawce wygląda na coś w pełni normalnego. Daj sobie czas na zadziałanie leku Często jest tak, że bierze się leki, które robią robotę i pomagają. Zaczynamy wtedy czuć się pewnie i zmniejszamy dawki/rezygnujemy z leków bo wydaje nam się, że ich nie potrzebujemy. Po zejściu z leków nadal przez jakiś czas nawet całkiem długi jest OK. No i nagle dostajemy pstryczka w nos i trzeba zacząć cały cykl od nowa
-
Dwa razy prosić do tańca nie trzeba oby parkiet nie skrzypiał
-
To zupełnie tak jak ja A jak myślisz A tu cóż się wydarzyło? Ja dziś czuje się rześki
-
Jakos inaczej zapamietalem nasze rozmowy. W obecnej konfiguracji farmakoterapii jesteś już na docelowych dawkach? Jaki masz teraz zestaw?
-
Zacząć się leczyć. Tak jak Ci wszyscy sugerują odkąd zacząłeś o to wszystko pytać pierwszy raz na dc
-
@Bendress ale czy cokolwiek z tego co Ci piszą ludzie do Ciebie dociera? Bo w kółko pytasz o to samo. Nawet ten post powyżej już pisałeś 1:1 na discordzie. Ciągle inicjujesz taka sama rozmowę bez względu na to co Ci ludzie odpowiadają . Dostałeś również feedback że nie wszyscy czują się komfortowo czytając ciągle o gwałtach. Skoro pytasz o coś ludzi to weź też pod uwagę co ci ludzie Ci odpowiadają
-
@brum.brum na starość zdziadziałeś
-
@Dalila_ @brum.brum to najlepiej oboje opowiedzcie swoje historie. To będzie wtedy najbardziej sprawiedliwie!
-
I tak już popełniłeś myślozdrade Kontynuuj