Pół dnia spałam a teraz muszę powrócić do rzeczywistości, której wcale nie lubię.
Szaro, pusto, tylko kilka złych uczuć gra mi na nosie. Czuję, że będę dziś płakać.
Ja chcę spać. Chcę przespać całe życie.
namiestnik, nie mam pojęcia, acz nie obrażę się jeśli mnie oświecisz
czy pastowanie podłóg trzeci dzień z rzędu dla ukojenia pustki świadczy o desperacji?