-
Postów
224 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez love_caffeine
-
brokenwing naprawdę postaraj się przełamac, jeśli lubisz i ufasz swojemu lekarzowi, wizyta u niego/niej powinna pomóc. Ja poczułam się lepiej, chociaż leki (oprócz bezno) zaczynam przyjmowac za tydzień. A już myslałam, że nic na tym świecie nie jest w stanie poprawic mojego samopoczucia czy zmniejszyc ból...
-
Chyba wreszcie znalazłam odpowiadającego mi psychiatrę, ostatnich dwóch nie mogłam znieśc.. Tym razem poszłam do kobiety, całkiem młodej, rzeczowej, przyjaznej. Dała mi siłę i nadzieję - powiedziała, że mnie z tego bagna wyciągnie. Chyba jej nawet zaczynam wierzyc...
-
Myślałam, że po bezno będę spac jak dziecko, a nie jestem wcale zmęczona, wręcz przeciwnie, mam tyle energii, że mogłabym wysprzątac cały dom. Dziwne...
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
love_caffeine odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
The_Grengolada lepiej nie zaczynaj, bo potem będzie kolejny problem - rzucanie.. Ja się ostatnio truję specjalnie, ale może jak poczuję się lepiej, znowu będę próbowała skończyc z tym okropnym nałogiem.. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
love_caffeine odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Też w chwilach rozsądku chcę rzucic, ale potem sobie przypominam, że to jedno z ulubionych narzędzi autodestrukcji.. Ale trzymam kciuki. -
Większośc dnia przesypiam, noc potęguje moje lęki, robię wszystko byle nie zostac z własnymi myślami, a tak jest jak próbuje zasnąc.
-
Ja też nie śpię, czekam, aż się zrobi jasno.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
love_caffeine odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Nocą przynajmniej inni daja mi spokój i mogę oddawac się autodestrukcji. Robię wszystko byle nie myślec, bo myśli są o wiele czarniejsze niż za dnia.. Kiedyś lubiłam noc, teraz się boję, chyba zacznę sypiac przy włączonym świetle.. halenore które leki tam rozregulowują zegar biologiczny? Ja swoje odstawiłam, ale w czwartek idę do psychiatry po coś nowego. Boję się, że efekty uboczne mnie wykończą... -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
love_caffeine odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Ja do ksiedza nie pójdę, bo nie jestem wierząca, ale może rzeczywiście komuś pomoże. Nienawidzę nocy, wtedy czuję się najgorzej, jakby z ciemności wypełzały wszystkie koszmary, cierpienia i stresy... Doszło do tego, że kładę się dopiero rano, jak jest jasno. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
love_caffeine odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Seronil. Kiedyś brałam Bioxetin i nie było efektów ubocznych, a samopoczucie świetne, dopóki się nie przyzwyczaiłam. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
love_caffeine odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Sport byłby świetny, gdybym miała siłę wstac z łóżka, albo wyjśc z domu.. Wszyscy z mojego otoczenia - rodzice, przyjaciele, znajomi powtarzają, że będzie dobrze, kiedy ja wiem, że jeśli nic się nie zmieni będzie tak jak jest albo gorzej.. Jeszcze leki od psychiatry przyniosły odwrotny skutek, nie dośc że czuję się jak na ogromnym kacu, to mam napady lękowe. Koszmar... -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
love_caffeine odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
W poprzednim życiu lubiłam tańczyc... Nie wiem jak to się stało, że znowu jestem w tym bagnie, gdzie jedyną nadzieją jest szpital. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
love_caffeine odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Czy to pytanie było do mnie? Mój poprzedni pobyt trwał miesiąc. Pomogło? Ja wariuję już ostatecznie, marzy mi się odpoczynek w szpitalu, w domu się duszę, a wyjśc się boję. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
love_caffeine odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
A ile trwa pobyt w szpitalu? Gdyby głowa przestała mnie chociaż na chwilę bolec... Jestem w piekle. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
love_caffeine odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
A mnie dręczą mdłości i potworne bóle glowy, chyba skutki uboczne Seronilu.. Kiedyś tyle rzeczy mnie cieszyło, a teraz leżę i płaczę, uwięziona we własnej porąbanej głowie.. W czwartek idę do psychiatry, chyba poproszę, żeby mnie skierował do szpitala. Chciałabym jakoś pocieszyc wszystkich przebywających w depresyjnym piekle, ulżyc nam w bólu, ale nie wiem jak... -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
love_caffeine odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Już nie daję rady, zabiję się, albo mnie zamkną, choroba wygrała... -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
love_caffeine odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
TheGrengolada Ja tnę się ostatnio, nikt nie zauważył, tylko blizny zostaną... Chętnie się dowiem kogo polecasz. Może to ze mna jest problem, to nie pierwszy psychiatra którego nie lubię. Czyli wybierasz się na terapię grupową? To wygląda tak jak na filmach: tzn siedzi się w kółku i rozmawia? -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
love_caffeine odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Ja nie lubię swojego psychiatry, boję się go... Ale poszłam z resztek rozsądku, bo wiedziałam co jest grane.. Mam malutką nadzieję, że wkrótce efekty uboczne przestaną mnie męczyc i poczuję się chociaż odrobinę lepiej (teraz wydaje się to prawie niemożliwe). Myślę nad terapią grupową, bo rozmowa z przyjaciółmi, którzy nie przechodzili przez to piekło to nie to samo... O dziwo, jak próbowałam to skończyc okazało się, że wiele osób by tęskniło, hmm.. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
love_caffeine odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Witam, jestem tu nowa, więc na wstępie: czytam Wasze forum od dawna, dobrze że jesteście, może zrozumiecie: Znowu mam depresję, wraca i odchodzi już trzeci rok, ale teraz jest naprawdę tragicznie. NIC nie czuję oprócz stresu, strachu i bólu. Jedynych pozytywnych emocji doświadczam gdy się tnę, jak widzę krew przez chwilę czuję się prawie szczęśliwa. Byłam u psychiatry, przepisał mi tym razem Seronil, ale efekty uboczne dają w kośc, a poprawy na razie nie ma. Chyba zawalę studia, bo nie mam siły myślec, a co dopiero coś załatwic. Zresztą teraz to i tak nie ma znaczenia... -
Kawa i papierosy. Najlepiej razem, jak u Jarmucha.