Rob to najbardziej przegapiony talent aktorski. No troszkę sam sobie dopomógł. Niemniej oglądać go to nadal dzika przyjemność.
-- 23 cze 2012, 00:25 --
To jest cholera Brzydki alf o magnetycznym spojrzeniu.
Pod tym nawet ja się podpiszę.
Johnny Depp to inny wymiar. Piotruś Pan w jeansach. Nonszalancja, rock'n'rollowa elegancja i błyskotliwa inteligencja. Cudowny głęboki głos, zawadiackie spojrzenie i uśmiech rozrabiaki. Fascynuje jako człowiek, osobowość. Płeć mniejszą tu rolę odgrywa.