Skocz do zawartości
Nerwica.com

halenore

Użytkownik
  • Postów

    4 867
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez halenore

  1. halenore, Hydroxyzynę porównał bym w działaniu z neurolem, chodzę taki zamulony i dalej mam lęki. Na mnie hydro nie działa wcale przeciwlękowo. Nawet w wersji domięśniowej. Raz wzięłam hydro na alergię. Spałam 15 godz, a alergia nie ustąpiła. I co ciekawe po hydro spada mi temperatura ciała.
  2. Ty się nie dołuj. Jesteś jeszcze bardzo młody i wszystko przed tobą. Masz jeszcze większe szanse niż ja. Bo jakieś szanse statystycznie mam Dobranoc:*
  3. Nigdy nie testowałam rolki. W sumie poza alpro nic nie testowałam, bo nie było potrzeba. O przepraszam jedna pani dr wciskała mi hydroksyzynę. Buhaha. To jest szajs dopiero.
  4. Wiesz ja ten lek znam i do tej pory działał nieźle w niewielkich dawkach, ale przy silnym lęku nie sprawdza się najlepiej. Trzeba żreć w dużych ilościach. Fakt, że następnego dnia po zejściu z alpro można odczuwać rozdrażnienie i napady złości. ja zauważyłam to ostatnio. A po klonie nie ma takich przebojów? -- 07 lip 2011, 03:17 -- Podobno gorzej niż po wódzie...
  5. No właśnie. Żebym miała zolpidem, to odleciałabym sobie na księżyc. Ale musiałam rzucić zolpa, bo już wiedziałam, że jak jeszcze troszkę pociągnę, trzeba będzie zapisać się na detoksy później. I tak był koszmar. Przez 2 tygodnie myślałam, że kogoś pobiję.
  6. Szarpię się z tym 8 lat, więc magazyny nadziei deczko opustoszały...
  7. Ja dziś tankuję praktycznie cały dzień. Przed chwilą poszło 0,5 alpro. Przeszła mi trzęsiawa, ale pozostał moralny kac. Clon jest lepszy od alpro?
  8. Miro, ja już wymiękam. Od roku przegrywam z tym badziewiem. Nie mogę pozbierać się po zeszłorocznym nawrocie...
  9. Tak. A cholera. Mam straszny dołek. Zamiast cieszyć się urlopem nad morzem, męczę się z somatami. Ostro "tankuję benzynę", bo inaczej chyba wyskoczyłabym przez okno. Do tego mam koszmarne poczucie winy, że psuję wakacje moim współtowarzyszom i czarne myśli, że choroba pochłonęła mnie bez reszty...
  10. Heja. Nie wiem czy powinnam tu siedzieć ze swoim dołem...
  11. Straszny dzień. Okropne lęki. Chyba poddam się i zrezygnuję z tych pseudo-wakacji. Cały ten wyjazd był głupim pomysłem...
  12. Cholera zgaga mnie męczy, somaty mnie męczą. W dupie z takimi wakacjami...
  13. Urwałam się, bo trzeba było zażyć kąpieli... Lady_B, przychylam się do opinii mamy. Przy 55kg będziesz wyglądać źle, jeżeli w ogóle zejdziesz do takiej wagi. Biust swoje waży... -- 06 lip 2011, 02:57 -- Wszyscy odlecieli...
  14. No mam trochę. Ze 20 kg. Ja nigdy nie będę ważyć 50 kg. Nie oszukuję się. Kojarzysz Bellucissimę? Ja mam taką figurę. Bardzo wysoka, szczupła talia, bioderka, pełniejsze udka i biust. Mam figurę po moich ciotkach - włoskich pannicach. Także ja nigdy nie będę nosić ciuchów 34-36, bo jam nie drobnica Miro, byłam szczupłą osobą, dopóki nie zaczęły się akcje nerwicowe. Podczas rzutów lękowych traciłam 5-7 kg, a potem tyłam. Masakra.
  15. Michuj, nie bój się. Do A nam nie zjadzie. Zresztą u mnie nigdy nie zjeżdza z biustu. A jeżeli już to góra ze dwa rozmiary pójdom. -- 06 lip 2011, 01:52 -- Ale ja niecierpliwa jestem i tu jest problem.
  16. Lady_B, ja w miesiąc na siłowni potrafię zbić 8kg. Tylko, że u mnie waga mocno spada etapami,a później jest postój. I ja zniechęcam się w czasie tego postoju.
  17. To że masz H, nie znaczy, że nie załatwię cię swoim efem
  18. Nie boisz się efektu jojo? Ja tam wolę siłownię. Wtedy zbijam kg na długo.
  19. Thazek, po żurawinie będzie moczówka prosta...
  20. Ja zrobię sobie avatarka z Larą Croft i wtedy możemy stawać do walki
  21. Lady_B, a tobie chyba troszkę lepiej princesso? -- 06 lip 2011, 01:37 -- Siła rażenia większa niż w zolpie? Ile razy?
  22. Źle ci skarbie??? Mi też jest źle. Przytulmy się.
  23. Michuj, ja wiem, że tam kitrasz moje ukochane zolpidemy...
  24. Michuj, ja dla ciebie chcę jak najlepiej...Aniele mój:*
  25. Michuj, zamieńmy się. Ja mam nerwa i sram w nadmiarze. Doktorze, czy pan jeszcze może? Tak poważnie: czemu mam stresa na urlopie? Było tak miło, a dziś znowu mnie dopadło
×