-
Postów
4 867 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez halenore
-
Już kończę temat
-
Korba ech. Brałam tritti, ale nie działało tak dobrze, jak się spodziewałam. Ale w tamtym czasie zmieniałam bazowy antydepresant, więc może dlatego. Teraz biorę Imovane, ale tego nie należy łykać zbyt długo. Nie chcę wylądować na detoksie (też jakaś dziwna fobia). Mam pomieszane w głowie... -- 17 lip 2011, 00:27 -- Trittico raczej mnie pobudzało. Nie mogłam zasnąć godzinami... -- 17 lip 2011, 00:28 -- Czasem pragnę zanużyć się w "zolpidemowym" nałogu...
-
Korba sorry. Poruszyłam drażliwy temat... -- 17 lip 2011, 00:18 -- Teraz nie wiem czy próbowac jeszcze raz z tritti. Ło matko Jaka ja jestem niedecyzyjna
-
Korba może powinnaś realizować się literacko-dziennikarsko? Z chęcią poczytałabym sobie np. twoje felietony...
-
Jak ja nie lubię stereotypów :-P Tak. To jest pewne uogólnienie. -- 17 lip 2011, 00:09 -- O królowej to jeszcze, ale ryby i palma - pełna abstrakcja. U mnie natomiast zawsze jest realistycznie...
-
Ach bo ty skolei narzekasz na swoją chudość. Ogólnie przepraszam, że znikałam ostatnio bez pożegnania, ale cholera około 1 w nocy regularnie padał mi net.
-
Brecia ja miałam straszny problem z wejściem na tritti. Byłam bardzo pobudzona, ale sen stabilizował się w sensie ograniczenia wybudzeń. Teraz myślę, żeby podejść jeszcze raz. A dziwne sny to ja mam bez tritti Ostatni, że jestem właścicielką luksusowego hotelu i mam dziecko z Georgem Clooneyem. No czy to jest normalne???
-
W kaszalotach? Akurat. Do lustra podchodzi szczupła kobieta i "utyty" mężczyzna. Jak się widzą? Szczupła kobieta widzi siebie jako grubasa, a pan z nadwagą jako megaumięśnionego macho. -- 16 lip 2011, 23:58 -- Naprawdę i bez taniego wazeliniarstwa. Czytałam twoją prozę i wiersze...Jestem pod nieustającym wrażeniem. A z tymi filmami: ja mam bzika na punkcie kina i czasem mnie ponosi
-
A Lady chyba zasnęła...
-
Korba poprawiłaś mi humor, bo odezwałaś się do mnie. Myślałam, że to już nie nastąpi po moim ostrym poście na dziale filmowym. -- 16 lip 2011, 23:50 -- Dodam, że odczuwałam dyskomfort i zawód, bo bardzo mnie ciekawisz...
-
Jak to zrobiłaś??? Cześć Miro
-
Jak tu nauczyć się spać bez leków? -- 16 lip 2011, 23:39 -- Lady_B pytałam wcześniej, ale chyba nie zauważyłaś, więc pytm iścio raz: czy trittico działało na ciebie nasennie już od pierwszej tablety?
-
Dzięki Aniele:* A może kolega miał na myśli: "wyglądasz apetycznie, atrakcyjnie"
-
Możliwe. Mnie kiedyś pyschiatra powiedział, że wyglądam kwitnąco, a w środku szalał huragan... -- 16 lip 2011, 23:30 -- Lady_B dzięki, ale nie można mi pomóc. Nikt mi nie pomoże, dopóki sama nie przestanę się zadręczać.
-
No właśnie
-
Dopadają mnie myśli s. I przeraża mnie, że podchodzę do nich spokojnie...Nie miotam się, nie walczę, tylko akceptuję...
-
Miałam na myśli porę roku Kiedyś gwarantowany dołek miałam w listopadzie bądź na przełomie lutego/marca...
-
Qrwa wakacje a my mamy doła...
-
Dobry wieczór. -- 16 lip 2011, 23:20 -- Lady_B chciałam zapytać jak ty sypiasz po trittico? Działało nasennie od pierwszego tabsa?
-
Teraz już wiem, co było. Napisałaś, że mononukleoza, więc oczywiście wanna to żadne rozwiązanie. W sumie każda porada przez telefon bez obejrzenia dziecka jest bez sensu. dune, Basia Kwarc ma na to sposób. Czasem trzeba - cytuję: "opierdolić i uderzyć" -- 16 lip 2011, 00:59 -- Lady_B możemy zmienić temat...
-
Ze 20. Wszystko zaczęło się od strasznego bólu głowy. Chodziłam po lekarzach, robiłam badania, ale nikt nie była w stanie stwierdzić, co się dzieje. Trwało to miesiąc. Nasilało się z tygodnia na tydzień. Jak trafiłam do szpitala, dali mnie na zakaźny, bo myśleli, że mam zapalenie opon mózgowych. A na zakaźnym wspaniała pani ordynator po 3 dnach obserwacji i zrobieniu badań zorientowała się, że bóle mają podłoże somatyczne. Ale moja mama ma na koncie więcej akcji "Pustynna Burza". Z moją młodszą siostrą mieliśmy kiedyś jeszcze lepsze przeboje. Moja mama jest zasadnicza, ale też szybko reagująca. Uwierz mi, że gdybyś potrzebowała pomocy, a karetka nie chciałaby przyjechać, to moja mama (mimo tego, że jesteś obcą osobą) zrobiłaby taką drakę, że przyjechaliby na 100%. Kocham ją bardzo...
-
Ale przyjęli natychmiast czy robiłas armagedon?
-
Dobrze, że pani "po drugiej stronie" kabla jest opanowana, a wanna to dobry sposób. Ale moja matka w takiej akcji...O qrwa Pamiętam, jak cierpiałam na straszne somaty z drgawkami włącznie. Jeszcze nie byłam zdiagnozowana pod kątem nerwicy. Dostałam skierowanie do szpitala, a młoda pani dr nie chciała mnie przyjąć. Byłam półrzytomna, więc nie kodowałam za dobrze całości. Potem dowiedziałam się, że mama zrobiła ostrą rozróbę. To jest kobieta -- 16 lip 2011, 00:41 -- A myślisz, że ja czułam się lepiej? Sesja diagnostyczna nie jest łatwiejsza. Zwłaszcza, że z tyłu głowy kręci się myśl "chyba jestem na dnie, skoro tu trafiłam"...
-
Tak. Sesje potrafią sprawić ból.
-
Gość może zostać w domu chyba. Mus to mus. Jeżeli masz zrobić coś nieodwracalnego, lepiej jednak jechać do tego szpitala... Albo gościa pod pachę i ze soba zabierz