Między "na trzeźwo" a "na haju" było widać istotną różnicę. No ale to już wybór KeFaSa.
Ja chyba mam ochotę na herbatkę Dilmah.
sens co tak boli na chwilę obecną?
Miro u mnie to już chyba nałóg. Nie umiem inaczej.
-- 15 lip 2011, 03:28 --
A ja właśnie nie. Fatalnie sypiam. Wspomagam się imovane, co też nie jest zdrowe...
Ostatnio sprawiał wrażnie odrealnionego. Nie wiem czy to tylko jakieś tam gry.
Dalej nie widzę odpowiedzi na komunę w Toskanii
-- 15 lip 2011, 02:46 --
Aha widzę
O kurde KeFaS dostał bana. Szkoda, bo czasami fajnie było z nim pogadać...
Ale coś mi się wydaje, że na trzeźwo nie pisał...
Czyli artystyczna komuna w Toskanii odpada??? Artystyczno-nerwicowa...
Lady_B, Ja np. zawsze byłam bardzo szczupła i wysportowana (tzn. żeby było jasne: szczupłość rozumiem jako szczupłość, a nie chudość). Przez depresję przytyłam. Ale uwierz mi waga to w tej chwili mój najmniejszy problem. I twój też...
dune, to zależy. Czasami warto zainwestować w droższy kosmetyk, żeby przekonać się, że to działa.
Ostrzegam, że na firmie Kolastyna zjarałam sobie plecy na chipsa
Nie ma co brawić. Dziękuję wszak za słowa otuchy dune
Nie pic. Działają tylko trzeba dopasować do swojego fototypu skóry.
Dziś 3 dzień nie ruszyłam benzo. Obiecałam sobie, że nie ruszę tak długo, jak się da. Ale czuję jakiś niepokój. Znowu źle żyję. Za długo śpię w dzień. Dupa blada...