Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zenonek

Użytkownik
  • Postów

    3 565
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zenonek

  1. Paranoja, Dlaczego nienawidzisz swojego ciala ? Cwiczenia aerobowe + ujedrniajace potrafia zdzialac cuda. Tyle, ze troche to trwa. ALe mozna sie tez wysmuklic uprawiajac cwiczenia wyciagajece kregoslup. Odpowiednimi cwiczeniami np na profilaktorze mozna sobie dodac 5-7 cm wzrostu poprzez wydluzenie kregoslupa.
  2. Marcja , Nie ma ludzi odpornych na depresje psychogenna. Na kazdego jest jakis hak w zaleznosci od charakteru. Kazdy psychiatra to powie. Wedlug mnie najgorsza rzecza jaka mozna zrobic to wmowic sobie, ze jest sie frajerem....Obserwujac tzw frajerow szkolnych teraz po latach widze, ze wiekszosc z nich stala sie asertwynymi i pewnymi siebie ludzmi. A znam kilku przodownikow szkolnych, ktorzy teraz sa alkoholikami lub narkomanami.... Prawdziwe frajerstwo nieprzemijajace to po prostu depresje , nerwice, dysmorfofobie, zaburzenia lękowe, fobie spoleczne. Krzysiek Czytalem wiele Twoich postow, ale nie pamietam, czy leczyles sie kiedys? Chodziles na terapie ? PRzeciez jest ogromna szansa na poprawe.
  3. DLa mnie to co najmniej dziwne... Lorafen jako silny lek przeciwlękowy i wyluzowyjacy powinien dzialac na obsesje idealnie.
  4. LitrMaślanki, Sa to ciezkie choroby, wiec poki co nie bedzie wyleczalnosci na poziomie 99 %. Chociaz w przyszlosci bedziemy dysponowali znacznie lepszymi lekami (chociazby antydepresanty Prof Pilca ). Duzo lekow brales ? Mozesz cos napisac o swojej farmakoterapii ? Jakie byly efekty itp ?
  5. Wszedzie podaja, ze wyleczalnosc depresji wynosi przy trafionym leku 60-70 %. Wedlug Prof Puzynskiego przy uzyciu TLPD nawet 80-90 %, lacznie z potencjalizacja kuracji (czyli farmakoterapie mieszane, kilka lekow naraz). Pozostalym jesli nie mozna w pelni pomoc to mozna chociaz troche lagodzic objawy. Mysle, ze mozna przyjac, ze na 1 mln chorych na depresje , okolo 700,000 moze byc w pelni wyleczonych. Moze wiecej. Sadze, ze kluczowa role odgrywa jednak polaczenie odpowiednich lekow. Czasami potrzeba przeciez 2-4 lekow zeby dosc do siebie.
  6. Nie jest to wcale taki dobry lek. Np taka Fluoksetyna nie dosc, ze bardziej podnosi pewnosc siebie i nastroj to jeszcze dziala troche przeciwlękowo. A moze dac wiecej napedu niz Sertra. Do Paro i Esci to w ogole nie ma porownania. Sertra to cienki lek, taki "ni pies, ni wydra". Jasne, ze wielu osobom pomogl, ale dzialanie tegoz jest takie umiarkowane, bo ani nie redukuje natrectw specjalnie, ani nie dziala przeciwlękowo...Generalnie to chyba najgorszy SSRI.
  7. Lol zmieniam to gowno lada dzien. Mi prawie nic nie pomogla. Nie wiem doprawdy dlaczego moj lekarz tak mnie prowadzil zebym bral ten lek tak dlugo.
  8. Harpagon No nie zartuj sobie ^^. To, ze nasi pilkarze sa slabi w stosunku do czolowych druzyn to jedno, ale tak naprawde to sa ludzie ogromnego sukcesu zarabiajacy niesamowite pieniadze - 1-2 mln rocznie. Kazdy chcialby byc takim frajerem. Marcja Moim zdaniem zakladasz blednie, ze ludzie nie wyrastaja z takich rzeczy. Wiekszosc szkolnych "frajerow" w doroslym zyciu moze byc naprawde pewnymi siebie ludzmi. Siedzi to tylko w tych podatnych na zaburzenia psychiczne. Co do depresji, to jest zgola inaczej. Naprawde ! Wiekszosc depresji to depresje reaktywne-psychogenne. Prawdziwie endogenne depresje to duza mniejszosc wystepujaca glownie w CHAD. Krzysiek Dobrze okresliles prawdziwe "frajerstwo". I zgadzam sie, ze jezeli jakis "prawdziwy" (a nie tylko szkolny) frajer osiaga cos w doroslym zyciu np konczy dobre studia, zarabia powyzej 4000 na reke etc to jest to naprawde wiecej warte niz u innych. Natomiast naszla mnie mala refleksja (nie czytalem dokladnie wszystkiego, wiec nie wiem czy ktos o tym napisal) - wedlug mnie przyczynami prawdziwego, zdefiniowanego przez Krzyska , "frajerstwa" bardzo czesto moga byc nieleczone zaburzenia depresyjno-lękowe, nerwice o roznej etiologii oraz dysmorfofobia. Zatem na pytanie zalozyciela tematu, co mozna zrobic w takiej sytuacji ? Mysle, ze nalezy skierowac swoje kroki do dobrej klasy psychiatry oraz psychologa-psychoterapeuty. Nie ma innego wyjscia. Zaleznie od nasilenia objawow mozna rozpoczac farmakoterapie czy psychoterapie. Np jezeli ktos ma problemy w nawiazywaniu kontaktow z kobietami to slyszalem, ze w Instytucie Ericksonowskim prowadza terapia w tym kierunku. W kazdym razie uwazam, ze w leczeniu chorobliwego frajerstwa psychoterapia jest absolutna podstawa.
  9. Anafranil ma tez potwierdzone dobre dzialanie na NN, wiec jest tez na pewno dobry w depresjach psychogennych. A wlasnie w takich depresjach nastroj pogarsza sie od rana i najgorszy jest popoludniu/wieczorem. Amitryptylina tez jest czesto dawana na silne depresje nerwicowe. Imipramina to raczej na klasyczne depresje.
  10. Marcja Ale ja nie bez przyczyny podalem kwote 10 mln, a nie np 100 mln. Absurdalne, kolosalne pieniadze psuja ludzi, to prawda. Tacy ludzie jesli maja manie wielkosci oraz sa slabi psychicznie to czesto calkowicie sie zatracaja, gdyz nic ich nie cieszy, bo wszystko juz maja. Ale normalni ludzie maja inny prog radosci. Np poziom zadowolenia i satysfakcji z Mercedesa u normalnego czlowieka jest bardzo duzy, znacznie wiekszy niz np takowy u super bogacza z jachtu czy czegos tam. Ja wspominam podstawowke i LO bardzo dobrze, chetnie bym to jeszcze raz przeszedl...i co ? I i tak zachorowalem na depresje, ktorej jedna z glownych przyczyn jest brak odpowiednich zarobkow. Nie moge sobie pozwolic na nic na co bym chcial. Dla mnie zycie bedac robotnikiem pracujacym na czyjs dostatek jest po prostu non sensem. Ja smialo moge powiedzec, ze gdybym byl zamoznym czlowiekiem, to bylbym bardzo szczesliwy. Jednak koncze studia i kiedys moze bede zarabial jakies sensowne pieniadze. Ale nie ma co gadac. Brak odpowiednich zarobkow to jeden z czolowych powodow depresji. Nie chodzi tu o jakies milionowe dochody. Z 50 tys zl miesiecznie w zupelnosci by mi starczylo.
  11. Marek nie wiem czemu uwazasz, ze w przypadku takiej depresji TLPD sa nieskuteczne, kiedy wlasnie one charakteryzuja sie dobrym dzialaniem wtedy jak SSRI i SNRI okazaly sie malo skuteczne. Co do IMAO, a to to na pewno, bo one sa w ogole najskuteczniejsze obok TLPD, a w wielu pracach mozna widziez, ze sa nawet od tlpd skuteczniejsze. A probowales kiedys terapeutyczna dawke jakiegos TLPD przez minimum 8 tygodni ??
  12. Ale co to znaczy, ze sie poddales ?
  13. Tyle, ze samoocena jest rzecza zmienna w czasie , w zyciu. Np kazdy , no moze prawie kazdy czlowiek czulby sie "KIMS" majac np 10 mln na koncie. Po drugie nic tak chyba nie dodaje pewnosci siebie i poczucia wartosci jak jakies osiagniecia zawodowo-intelektualne. Przeciez jako istoty obdarzone inteligencja wlasnie glownie w tych obszarach mamy pole do popisu.
  14. No wszyscy lekarze i naukowcy sa zgodni co do tego, ze TLPD sa ciagle najskuteczniejszymi lekami na przewlekle depresje zwlaszcza z melancholia, z lękiem, poczuciem totalnego braku radosci z zycia. W leksykonach pisze, ze leki ma maja bardzo szeroki zakres dzialania wykraczajacy poza sero i nora, bo przeciez sa jeszcze te dzialania nie do konca poznane, ktorymi TLPD sie charakteryzuja oraz jeszcze inne dzialania , ktorych nie maja SSRI. Dobrze to jest wszystko opisane w tych leksykonach dla lekarzy, mozna taki kupic w ksiegarniach z podrecznikami akademickimi. Sam z mojego otoczenia znam kilka osob z naprawde ciezkimi depresjami trwajacymi wiele lat, ktore leczyly sie SSRI i SNRI bez skutku. A na TLPD doszly do siebie. Jedna z tych osob nawet musi Imipramine sprowadzac, bo doslownie dzieki temu lekowi zyje i ma sie dobrze, a probowala wszystkie SSRI w maks dawkach.
  15. Ani my ani ty sam nie zdecydujemy czy wystarczy terapia czy beda konieczne leki. My mowimy tylko, ze naprawde warto isc do terapeuty i posluchac co on o tym mysli.
  16. Nie musisz isc od razu do psychiatry. To raz, a dwa pamietaj, ze psychiatra to lekarz jak kazdy inny. Masz pewne cechy, ktore moga swiadczyc o tym, ze masz poczatki zaburzen depresyjnych i moze tez lękowych. Na pewno powinienes isc do dobrego psychologa-psychoterapeuty na konsultacje. Opowiedziec wszystko DOKLADNIE co cie boli itd. I spytac sie jego czy powinies isc do psychiatry. Ps nie boj sie lekow, obiegowa opinia mowiac o tym, ze wszystkie psychotropy to jakies mozgotrzepy to bzdura. O ile ktos nie ma ciezkiej psychozy, schizo to nie musi sie obawiac brania ciezkich lekow. Najczesciej przepisywane preparaty to SSRI, czyli dosyc lajtowe sprawy. A dzialaja, moga i nastroj poprawic, dodac energii, podniesc pewnosc siebie, zredukowac lęki... Zalezy jak silny jest tez twoj zwiazek z ta wymyslona osoba...jezeli naprawde czujesz, ze cos jest nie tak to lepiej od razu isc do lekarza...bo depresja moze czasami nawet urosnac w psychoze.
  17. Zenonek

    Hazard

    Ja tez sie opamietalem. Jestem w stanie grac za niskie kwoty 3-20 zl i jest ok. Dawniej najczesciej 20-40 zl od kazdego losowania, ale wystarczyla kumulacja 7 mln wzwyz i juz puszczalem za kilkaset zlotych zawsze. Bylem tez niezle zajawiony Expressem, bo jest w nim nawieksza szansa na wygrana pierwszego stopnia. W tej chwili cena duzego 3zl za zaklad jest wysoka. Express ciagle 1,25. Natomiast co do uzaleznien od automatow - tez jest to dosyc popularna sprawa. Sam znam kilka osob, ktore potrafily wrzucac calutka wyplate w jeden wieczor. Raz bylem swiadkiem jak bedac 15-latkami, moj kumpel wrzucil 5zl i wygral 200 zl, ale byla faza ^^.
  18. Zenonek

    Hazard

    No sa rozne poziomy uzaleznienia. Mysle, ze w Polsce uzaleznienie od Lotto jest niewiele mniejsze od alkoholizmu. Chodzi o to, ze Lotka mozna wygrac kolosalne pieniadze, takie , ktore odmieniaja diametralnie zycie. Np mozna wygrac tam gdzies 50,000, ale nie wiele to zmieniloby w naszym zyciu. Ale wygrana powyzej 5 milionow ustawia nas do konca zycia. Chociaz uzaleznienie od Lotka tez bywa grozne. Ja teraz po dokladnym podliczeniu widze, ze mylilem sie ^^(albo chcialem sie sam oklamywac), gdyz teraz realnie spojrzalem na to ile przejebalem pomiedzy pazdziernikiem 2003 a majem 2005 to wyszlo mi okolo 40 tys zl, wiec jak dwuletnie zarobki w Polsce. Wygralem okolo 2000-3000 zl. Teraz jak wpadam w ciagi lotka to potrafie powiedzmy przez 2-3 miesiace przejebac 1000-2000, ale opamietuje sie jak nic nie wygrywam i przestaje.
  19. Kasia Jedziesz na to laserowe udraznianie ? ponoc efekty sa swietne, zabieg bez krwi, bezbolesny. Ja chyba bede musial na to jechac.
  20. Anna , Kasia Witajcie w klubie. Ja tez biore , tyle , ze Sulfarinol przed spaniem do nosa. PRzez dzien jako tako oddycham, ale w przed spaniem stosuje metode , ze naprzemiennie daje krople raz do jednego przewodu, raz do drugiego. W ten sposob nie nastepuje tak silne uzaleznienie, bo jeden przewod odpoczywa przez pewien czas. Polecam stosowac codziennie kilka razy jakas wode morska, Nosolan i Disnemar - troche odblokowuja nos oraz niweluja skutki uboczne kropli. Dodatkowo jest cos takiego : http://www.centrumleczeniazatok.pl/aktualnosci/2009/06/01/laser---remedium-laryngologow-na-uciazliwy-katar-alergiczny.html Miko84 Stosowanie neuroleptykow w depresjach jest bardzo korzystne jesli mowimy o depresjach psychogennych w ktorych pacjent za duzo mysli, jest zbyt emocjonalny, wrazliwy. PRzeciez te leki jak zadne inne tlumia nadmierna emocjonalnosc, redukuja natrectwa, obsesje itp To sa kluczowe sprawy w depresjach psychogennych.
  21. Zenonek

    Hazard

    Znaczy mowisz o systemie 12 ? Maksymalny system to dwonastka i w Expresie i w Duzym.
  22. Wlasnie. Myslac o sobie, ze jestes nieatrakcyjnym nudziarzem automatycznie tracisz minimum pewnosci siebie, ktore trzeba miec i to widac. Musisz koniecznie rozpoczac jakas psychoterapie majaca na celu pokazanie twoich atutow.
  23. Na poczatek powiem, ze twoje problemy (niesmialosc, niska samoocena, ospalosc , ozieblosc, "zakochiwanie sie w wymyslonej osobie") jak najbardzier predystynuja cie do pojscia na wizyte do psychiatry lub dobrego psychologa-psychoterapeuty. Naprawde moze byc lepiej, nie musisz byc skazany na takie cechy. A dwa twoje zainteresowania i horyzonty myslowe sa raczej atutem i tak powinienes je traktowac. Ba, powinienes je rozwijac...Kto wie, moze w przyszlosci bedziesz dziennikarzem lub naukowcem ?? Nie wstydz sie swoich ponadprzecietnych zainteresowan, raczej sie nimi chwal i poglebiaj je. Jestes bardzo mlody, wiele jeszcze przed toba. Uwazam jeszcze, ze to wymyslanie sobie "przyjaciela" to moze byc jednak oznaka, ze samotnosci ci jednak doskwiera.
  24. Dokladnie Litr. Chodzi mi o to zdanie o tych najmocniejszych w podstawowce.... Tez mam na to pare przykladow. Mam kumpla, ktory byl zawsze chudzielcem i nabijali sie z niego ci tzw mocni, samcowe alfa... I jak jest teraz ?? Koles konczy medycyne w Collegium Medicum UJ, a ci co sie z niego nabijali i byli popularni w szkole teraz robia za 1500 zl^^. Reasumujac to, ze ktos jest slaby, najslabszy psychicznie/fizycznie w szkole nie oznacza, ze bedzie taki w realnym, czyli doroslym zyciu. A z mojego otoczenia wynika to, ze ci co byli "najmocniejsi" w szkolach (podstawowka, LO) teraz sa szeregowymi pracownikami fizycznymi z nadwaga upijajacymi sie regularnie raz-dwa razy w tygodniu. Moim zdaniem nalezy tez miec realne pojecie o sukcesie. Nie mozna miec zbyt wysokich wymagan od zycia. W tak nedznym kraju jak Polska mozna sie nazwac czlowiekiem sukcesu zarabiajac juz chocby 4000 zl na reke miesiecznie.
  25. Zenonek

    Hazard

    No ale przynajmniej miales niezla wygrana ^^. Ja w 2005 puscilem raz 2000 zakladow w Expressa i trafilem ledwie kilkanascie trojek. Drugi raz poszlo tez w 2005, 500 zakladow w duzego i tez pare trojek. Raz to byl motyw. 200 zakladow w duzego i nie trafilem ani jednej trojki, po prostu NIC nie bylo. A prawdopodobienstwo trafienia trojki to 1 : 57. Ciekawe czy te systemy w Multi na male, ale jednak dochody dzialaja...Mowi sie, ze mozna wyciagac pare stow miesiecznie, odpowiednio grajac na dwojkami i trojkami.
×