Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Użytkownik
  • Postów

    7 081
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. Nie umiem jakos zasnac....zycie jest do dupy.Takie przemyslenia na noc:)
  2. secretladykkk ee tam,no chyba aż tak Ci żle ze mną nie jest?
  3. depresyjny86

    Samotność

    Mnie tam nikt nie rzucił,i rzucać pewnie nie będzie - jeden plus samotności;).. Tu się wtrącę: to,że ma córkę i wnuka nie znaczy,że nie czuje się samotna.
  4. Do człowieka nerwicy z 2006 r. - jebnij się w łeb debilu.
  5. Ja żre czekoladki......nie dalem rady,nie wytrzymałem.Z odchudzaniem jak ze wszystkim nie daje rady.
  6. Czasami trzeba wrócic do korzeni... Sratatata...ciężkie ataki nerwicy to masz teraz ciulu. Dobrze,że napisałes "chyba" pierdolony ignorancie!. A mnie dzisiaj się przypomniało,że jestes kompletnym,popierdolonym do reszty DEBILEM*. *Nazywanie mnie przez kogokolwiek innego "debilem",bądż w inny obrzydliwy sposób - ZASTRZEŻONE. -- Śr lis 14, 2012 11:42 pm -- Nienawidzę siebie.....z całej mocy. -- Cz lis 15, 2012 12:00 am -- Nienawidzę siebie,jest tylko gorzej......ciągle gorzej. -- Cz lis 15, 2012 12:45 am -- ;((((((((((( -- Cz lis 15, 2012 2:22 am -- wszystko mi się sypie,wszystko ;;/
  7. depresyjny86

    Samotność

    Jestes młody,"będziesz żył" :) Nic Ciebie nie wykończy,dasz sobie radę.. A bezsilny też nie jestes.
  8. Silence_sadness ja odczuwam obie rzeczy naraz I jednak muszę Ci powiedziec,że lęk jest gorszy.
  9. Ale właśnie: co jest tym wszystkim?
  10. Svafa...tzn? Pytam,bo to za bardzo filozoficznie brzmi.
  11. depresyjny86

    Samotność

    Dzisiaj muszę wyjść i gadać z ludżmi,już się denerwuję na samą myśl o tym...
  12. depresyjny86

    Witam,

    Jesu,tego na tym forum to jeszcze nie było.Oo
  13. Dlaczego przyszła mi do głowy odpowiedż : "w burdelu?"....(nie mam nic do autora,ale jestem po prostu bardzo zdołowany).
  14. depresyjny86

    Samotność

    To w końcu męczy się czy nie? Też mi jakos żle,ale w sumie..wole byc sam,niż przebywac z ludżmi....bo znowu musiałbym się męczyc.Fuck,wyszło na to,że ja się męczę.Ludzie na realu mnie męczą,ich obecnosc,ich ocena,ich gadanie,ich możliwosc podejscia do mnie,ich gadanie niby to gwarą,ale tak naprawde ten sposób gadania ma z gwarą tyle wspólnego - co ja z ideałem faceta,eee ich nienawisc do innych,chamstwo,.........ich super-hiper podejscie do życia - bo przecież oni są tacy zajebisci,a reszta to kupa gnoju.
  15. A ja Ci spokojnie odpowiadam po raz trzeci Vian - zostać i wspierać partnerkę (jeżeli się leczy) Poza tym: Na szczęście to nie jest takie proste,jak piszesz,a wspieranie osoby chorej chcącej się wyleczyć nie ma nic do powstawania chorób psychicznych.
  16. No napewno nie należy zostawiać kogoś z takiego powodu.....Ludzie stali się cholernie wygodni,najlepiej odejść bo partner nagle stał się "be",a wcześniej był zajebisty (przez "stanie się be" mam na myśli pojawienie się jakichś chorób,nie wiem choćby nerwicy,czy depresji...)
  17. Eeee ale takich przypadków nie miałem na myśli.Wiadomo,że od takich wyżej wymienionych lepiej odejść oczywiście. Ale gdzie coś takiego napisałem?....Chodziło mi o to,że głupie jest zapewnianie,że się kogoś kocha itp a potem...zostawianie tej osoby pod pretekstem "zmęczenia",bo partnerka ma depresję i nerwicę....(i chodzi mi o rzeczy tego typu a nie o alkoholizm,czy agresję) No to lepiej odejść i jeszcze bardziej dobić tą osobę? Opieram się tylko i wyłącznie na tym co zostało przedstawione przez autorkę,gdyby wypowiedział się jej partner wtedy jego zdanie wziąłbym pod uwagę... Widzę,że bardzo łatwo przychodzi Ci nazwanie kogoś typowym polaczkiem,po przeczytaniu jednej wypowiedzi,typowy baranku;).
  18. depresyjny86

    Niechęc do pracy

    Nana13 hmmm ja ostatnio męcze się na kursie z urzędu pracy...(kurs na kierowcę wózka widłowego)..I powiem Ci szczerze,że pewnie tego kursu nie zdam,bo te jeżdżenie wózkiem coś nie za bardzo mi idzie .W sumie teraz mam tak,że umawiam się z instruktorem na konkretną godzinę i "wykonuję" dane zadania za pomocą wózka..Przez pierwszy miesiąc kursu mieliśmy codziennie po 5 godzin teorii i to byla dopiero męczarnia...:/ No i dodam,że gdybym wiedzial jak wygląda taki kurs,to bym urzędowi odmówił...ale,no cóż byłem głupi i się zgodziłem
  19. Candy są ludzie co nie mają owego instynktu...np.ja.
  20. Ojej zmęczył się....biedaczek.Niektórzy ludzie zachowują się głupio i nieodpowiedzialnie..i postępują z innymi jak z zabawkami: fajnie na początku zabawka się podoba a potem...potem wystarczy byle problem,żeby "czuć się zmęczonym".....
  21. depresyjny86

    Niechęc do pracy

    Nana13 - NARESZCIE!.Nareszcie znalazłem osobę,która ma tak samo z pracą jak ja.......Nigdy nie rozumiałem,jak ludzie mogą po pracy mieć siłę jeszcze na jakieś spotkania,piwa,i inne takie...Pierwsze kilka godzin jest szybkich...ale potem zaczyna się dłużyć...Jak pracowałem,miałem dosyć ludzi z pracy,tego,że do mnie podchodzą,gadają o głupotach......ja po prostu chciałem zrobić swoje i ograniczyć się tylko do tego,bo na gadanie z innymi o głupotach albo na jakieś spotkania po pracy nie miałem siły..chociaż dużo nie robiłem.... A
  22. hmm i coś by robiła gdybyś była facetem?? :) co byś*
×