Skocz do zawartości
Nerwica.com

Korba

Legenda Forum
  • Postów

    12 852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Korba

  1. Korba

    Co teraz robisz?

    Allah, u mnie podobnie
  2. mniam.... cóż ja Ci mogę zaoferować....
  3. shinobi, a nic nic, tak sobie żartuję -- 17 maja 2011, 12:48 -- Dajcie już spokój z tą dyskusją.....
  4. Korba

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=SfAN_T6SgQ8][/videoyoutube]
  5. Korba

    Co teraz robisz?

    na pewno tak nie myślał..
  6. dokładnie tak samo odbieram Twoje stosunki z G., Moniko, i takie właśnie sprawiasz wrażenie - że traktujesz G. nie jak kogoś, w kim jesteś zakochana tylko jako osobę, która dobrze, że jest, bo jest, bo czasem się przyda, bo jest z kim gdzie wyjść, bo nie jesteś samotna... nie chcę Cię urazić, ale takie są moje odczucia... odbieram to podobnie jak dziewczyny -- 17 maja 2011, 10:09 -- paradoksy, Basiu, myślałam, że miałaś dobre stosunki z mamą..
  7. Korba

    Co teraz robisz?

    to tak jak u mnie
  8. Ja już tak miałam od dziecka. Mogłam sama od siebie coś posprzątać, ale gdy mama mówiła "zrób to i tamto", to natychmiast był opór "a właśnie, że nie". Nienawidzę czuć się do czegoś przymuszana. Nawet w pracy trzeba do mnie w odpowiedni sposób mówić. Kilkakrotnie miałam w pracy scysje, gdy kolega mówił do mnie tonem rozkazującym. Najpierw robiłam mu na opak, a potem jeszcze była awantura... W końcu mu powiedziałam "zwracaj się do mnie w odpowiedni sposób, to będziemy dobrze ze sobą żyć"....
  9. Podpisuję się pod tym, co napisała Agnieszka. -- 17 maja 2011, 09:44 -- Pamiętasz Monia, że często pytałam Cię o G. i o to dlaczego nic o nim nie piszesz? Oczywiście, pisz! -- 17 maja 2011, 09:48 -- Asiu, jesteśmy identyczne. U mnie też nikt by nic nie zyskał szantażem. Napotkałoby to na opór, byłabym w stanie zrezygnować z czegoś, nawet gdyby to było dla mnie ważne. Tak samo reaguję, gdy ktoś mnie na coś namawia.... Im bardziej mnie namawia, tym większy stawiam opór..... pokręcone....
  10. żadna różnica, cierpię i bez sądu ostatecznego
  11. ciekawe na czym będzie polegał sąd ostateczny
  12. _asia_, Asiu, nie wolno Ci tak mówić.... W tym momencie ja też zajmuję niepotrzebnie miejsce na świecie. W naszych zaburzeniach typowe jest kurczowe się ich trzymanie.... Tak jesteśmy przywiązane, bo to wg nas nas określa, do tego stopnia, że wydaje nam się, że poza tym nie ma nic...
  13. _asia_, Asiu, nie czuj się dotknięta. Ona nie mówiła tego, by Cię zranić... Sama przyznajesz, że jest w tym coś w prawdy... Jesteś tego świadoma, pytanie co z tym zrobisz. Z drugiej strony, ja mimo wszystko widzę w Tobie dużo siły i chęci walki, patrząc jak radzisz sobie ze swoimi chorobami. Masz w sobie taką skrajność, mylę się...
  14. Korba

    Czy masz?

    co chwilę masz przyjaciela?
  15. Korba

    Czy masz?

    niewątpliwie masz jaja?
  16. Korba

    Co teraz robisz?

    coma, welcome back
  17. ej, trwa cisza dzienna, zmykać
×