po pierwsze każde świadome szukanie miłości to dla mnie jakieś mijanie się z celem, można iść szukać grzybów w lesie ale nie miłości.
A co do związku dwóch osób z zaburzeniem ma swoje plusy i minusy. Plusem jest napewno to, że rozumiemy chorobę drugiej osoby, wiemy jak ją wspierać, jak pomóc, natomiast minusem jest to że można wzajemnie się pogrążać w chorobie, gorszy dzień jednej strony może wpłynąć na gorsze samopoczucie drugiej.
Jednak miłość to miłość i nie powinno się patrzeć na nic