Skocz do zawartości
Nerwica.com

*Wiola*

Legenda Forum
  • Postów

    18 540
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez *Wiola*

  1. paradoksy, Nie wiesz o czym mówisz. Za to ,że koleś wstawia głupie gadki w internecie nikt go nie będzie ścigał. Takich "przestępców" jest na pęczki, a nasza policja ma to głęboko w poważaniu. Poza tym gość jest chory psychicznie , więc tym bardziej to oleją.
  2. Laima, Kasiu , ja też się nie czuję, to czyjaś opinia , ale gruba też się nie czuję. Ja przez wiele lat ważyłam ok 54 kg i był to obraz nędzy i rozpaczy, uwierz mi Teraz chciałabym dojść do 63 , myślę, że to byłoby akurat.
  3. Madzialenka, Nie sądzę. Ja biorę w różnych "konfiguracjach". Zależy co akurat mają w aptece. Nie odczuwam z tego powodu żadnych dolegliwości. Może się za bardzo tym przejmujesz, albo masz po prostu gorszy dzień.
  4. Kiya, Pewnie jest w tym sporo racji, ale nie znikaj całkowicie Mój ticuś chyba się już rozkręca, tak ,że dobranoc i mam nadzieję ,że już tej nocy tu nie zajrzę
  5. *Wiola*

    Co teraz robisz?

    Damageed, To powodzenia u lekarza, przebadaj się koniecznie.
  6. Kiya, Potrafi, fakt, ale ma i swoje dobre strony
  7. *Wiola*

    Co teraz robisz?

    Damageed, Nie biorę typowo nasennych, tylko antydepresant trittico, on też działa usypiająco i normuje rytm dobowy. Leczysz się? Bo bez snu to długo nie pociągniesz.
  8. Damageed, Mam nadzieję ,że się nie obrazisz , ale nie boisz się ,że Cię wiatr porwie??
  9. Kiya, Mam nadzieję, że Ci już głupie pomysły wywietrzały z głowy (mam na myśli ten odwyk).
  10. *Wiola*

    Co teraz robisz?

    Damageed, Wszystko szkodzi Czemu się boisz zasnąć?
  11. Kiya, Gdzie byłaś jak Cię nie było?
  12. *Wiola*

    Co teraz robisz?

    Damageed, Bo jest prawie 4 , a mi się spać wcale nie chciało i musiałam połknąć dodatkową porcję prochów
  13. *Wiola*

    prosze o pomoc

    Ksymeria, Polskie prawo rozróżnia dwa pojęcia - obowiązek szkolny i obowiązek nauki. Obowiązek szkolny polega na przymusie uczęszczania do szkoły podstawowej i gimnazjum[2]. Rozpoczyna się w roku szkolnym, w którym dziecko kończy 7 rok życia[3]. Ustawa nie określa w wyraźny sposób kiedy obowiązek szkolny się kończy. Można o tym wnioskować jedynie w związku z pojęciem obowiązku nauki, czyli uczęszczania do szkoły osób w określonym przez prawo wieku. Obowiązek nauki obejmuje osoby od 7 do 18 roku życia[4], co pokrywa się z wiekiem, z którym (generalnie) uzyskuje się pełnoletność. Ponieważ nauka w prawidłowym toku (bez powtarzania klasy) kończy się w gimnazjum w wieku 16 lat, musi być kontynuowana w jednej ze szkół ponadgimnazjalnych lub w jednej z innych form kształcenia określonych przez ustawę[5] przynajmniej do ukończenia 18 lat. Dla wypełnienia obowiązku szkolnego nie ma znaczenia, czy szkoła jest szkołą publiczną czy niepubliczną. Wraz z ukończeniem przypisanego wieku obowiązek ustaje, chociażby wcześniej nie był wypełniany, np. z powodu przebywania dziecka w kraju, w którym obowiązują inne zasady systemu oświaty powszechnej. Może być odroczony do dziesiątego roku dziecka w przypadku np. upośledzenia. Niespełnienie tego obowiązku podlega egzekucji administracyjnej[6]. Organ miejscowy administracji publicznej właściwy do spraw edukacji może nałożyć na opiekuna prawnego dziecka karę grzywny w celu przymuszenia do realizowania tego obowiązku. W skrajnych przypadkach sąd opiekuńczy może pozbawić rodziców władzy rodzicielskiej.
  14. Ja mam 173 cm i aktualnie ważę 68kg, a ostatnio usłyszałam ,że jestem filigranowa
  15. sens, Nie jest źle, ale do dobrze też daleko Niby nie mam samoistnych napadów lęku, ale podczas stresu już tak. Na dodatek zmęczenie i prawie zerowy napęd. Chociaż trochę mniejsze napięcie niż niedawno, oby tak chociaż pozostało. A próbowałaś tego miksu na którym teraz jest Michuj?
  16. Na niektórych , szczególnie nieprzyzwyczajonych działa zamulająco,spotkałam się z taką reakcją.
  17. Dokładnie, może się okazać ,że będziesz po tym bardzo śpiąca i jak sobie poradzisz?
  18. nazywam się niewarto, Widzisz, to Twoja interpretacja tych faktów. Nie sądzę, żebyś sprawiała przykrość tym paniom, źle to odebrałaś. Być może pierwsza z nich poczuła się bezsilna , nie wiedziała jak z Tobą pracować,. Co do drugiej , sprawa jest niewyjaśniona , jeśli jednak zerwała kontakt bez wyjaśnienia przyczyny, to na pewno nie jest profesjonalistką i tym bardziej nie powinnaś się nią przejmować.
×