-
Postów
19 341 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez *Monika*
-
Marsal2, Kaj walisz? Ja piję herbatę. Zastanawiam się na którą iść do kościoła
-
U mie w chałpie w drugo strona, Fater gorol, muter godo. My som krojcoki Mariusz Dominisiu ja się nie rozpisuję tu na temat zlotu. Ktoś zapytał co robię, to odpowiedziałam. Wiem, że może być Tobie przykro, ze nie jedziesz z nami. Zawsze możesz zmienić zdanie. Masz bliżej od nas, no i jeszcze jest czas.
-
Ślązok? Ja Natala, Ślązok z krwi i kości. Ja, mosz racja, pogodomy w czwortek. Mom nadzija, że bydziesz zjawiskiym na zjezdzie. Nie kożdy umi godać. U mie w chałpie też godajom. Ida pośniodać.
-
No właśnie, dlaczego nie? Ja ręce będę miała wolne z Częstochowy na miejsce Wym, Mariusz swojski chłop, pogodali my se przez tylyfon, trocha poplanowali trasa, umówili my sie kaj mom ich odybrac, ni? Marsal?
-
nie, tylko my mamy trochę dalej niż niektórzy. Nie chcemy zmarnować piątku na dojazd. Wiolciu, rzeczywiście, dopiero teraz zauważyłam, że coś do mnie skrobnęłaś
-
Transfuse, W czwartek na zlot Chcę zabrać po drodze Mariusza i Alę i planuję w Katowicach najlepsze miejsce do Ich odbioru.
-
piję kawę i planuję trasę
-
Na skraju lasu, wśród młodych świerków leżało sobie zawiniątko. Jego kolor zlewał się z kolorem trawy. Miało rozmiary małego krzaczka ozdobnego, usadowionego pomiędzy dwiema sekwojami. Zawiniątko miało kształt i rozmiary sporej piłki lekarskiej. Słońce muskało swymi promieniami niemal każdą część niezwykłej zawartości, ukrytej w brudnym szalu i wielkiej skarpecie, które skrywały zwłoki w zlotej sukience, pończochach i perułce.Po odwinięciu szala przez przechodzącego myśliwego zdarzyło się coś przerażającego: zwłoki były zmasakrowane przez siekierę i oblane gulaszem ze świeżą marchewką. Wezwno detektywa Rutkowskiego by powąchal gulasz i ocenił, czy jest on z kartoflami czy bez. Ten bez wahania wyjął widelec i skosztowal soczystego mięsa, a potem powiedział: "To pomysl Winiary!". Dzięki czemu wszyscy odetchnęli z ulgą bo bali się że to KFC, a to znaczyło że mogą odejść i pozwolić, by zwloki zjadły zwierzęta. Zabrali tylko sukienkę, będącą od Gucci'ego i oddali ją do lumpeksu, żeby mieć pieniądze na wycieczkę dookoła świata. Postanowili zacząć od Afryki, by zobaczyć Big Five w Kruger Park w tym słynnego Króla Lwa, który zasłynął poprzez granie na sedesie. Występ podobał się, więc rozebrali się i wskoczyli do wanny wypełnionej piwem gdzie grali w scrabble. Po opróżnieniu całej wanny zdecydowali się na flirt. Ściągnął majtki krzycząc: Patrzcie mam wzwód! Partnerka parsknęła śmiechem... mając nadzieję na czochranie bobra w szybkim tempie. Jednak Grzybowy Dziadek zabrał się do czochrania jak karabin maszynowy, zapominając przy tym, jak bardzo trzeba być ostrożnym podczas krojenia chleba latarką. Skutki były opłakane więc usiadł i postanowił nie wstawać, zarzucił wędkę kręcąc dupskiem na taborecie, aż mu drzazgi powypadały nosem. Nagle warknął odbytnicą namiętnie i rozsiał woń niczym poranna rosa. Zwabiona feromonami samica, podniecona do granic wytrzymałości, postanowiła, że też zatruje powietrze.
-
tak tak - tam w lustrze to niestety ja tak tak - ten saaaaam
*Monika* odpowiedział(a) na internalcharm temat w Witam
internalcharm, Witam Cię na forum! Super plany, idee, zawsze to cele. Bez wytycznych, życiowych punktów ciężko jest brnąć w rzeczywistość. Myślę ,że nie jest z Tobą tak źle! Czuj się jak u siebie. Zresztą, widzę, że zdążyłaś się już tutaj zadomowić. -
Samookaleczanie i depresja. Błagam o przeczytanie i POMOC...
*Monika* odpowiedział(a) na pieklonaszpilkach temat w Witam
Ojciec despota. Matka na uboczu. Jak tu w takich warunkach normalnie się wychowywać?.... tak musiało być od samego początku. pieklonaszpilkach, Myślę, że tylko specjaliści są Tobie w stanie pomóc. Koleżanka-owszem, ale to takie doraźne wparcie, natomiast Tobie jest potrzebna na pewno terapia. Ty się okaleczasz, a to już poważna sprawa. Opisz proszę jak wyglądają Twoje relacje z matką? Ojca z matką i Twoje z ojcem. -
babydoll, No, ale liczy się, że cokolwiek robisz, żeby sobie pomóc. Pół roku terapii to jeszcze zbyt krótki okres czasu, żeby mówić o efektach. Ważne , żebyś była wytrwała w leczeniu. Bo są też te gorsze dni, wtedy odnosi się wrażenie, że nie ma już ratunku. A jak świeci słoneczko to tego przeważnie się nie dostrzega. Siłownia i fitness fajna rzecz! Fajnie, że masz psychiatrę, który sprawuje nad Tobą pieczę.
-
babydoll, Witaj na forum! Nie można leczyć się od końca. Jak się ma nerwicę i depresję, które są gratisami w związku z borderline, to takie leczenie nie przyniesie większego efektu. Borderline często współistnieje z innymi zaburzeniami, ale chyba o tym wiesz. Emocjonalne, niestabilne zaburzenia osobowości Personality Borderline Disorder leczy się w pierwszym rzucie poprzez psychoterapię wspomagając się ewentualnie lekami. Dobrze, że masz jakieś zajęcie, zawsze to oderwanie od uciążliwych stanów. Chodziłaś kiedyś na terapię?
-
MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)
*Monika* odpowiedział(a) na yoan22 temat w Leki przeciwdepresyjne
Poziom przedszkola... nie.... sorry... żłobek! -
Gonitwa myśli - jak sobie radzic ?!
*Monika* odpowiedział(a) na Wombwell00 temat w Pozostałe zaburzenia
Z całym szacunkiem, ale ja nie wiem jak. A teoretycznie to sobie można więcej krzywdy zrobić niż pożytku. Ja nie jestem na tyle kompetentna, żeby Ci powiedzieć "Nie idź chłopie do psychologa i do psychiatry, bo to konowały. Stosuj to i to, czytaj to i tamto, wykonuj autoterapię polegającą na... etc". Zdrówka życzę. -
A wyobrażacie sobie panią nauczycielkę pracującą w przedszkolu, mającą 67 lat między 3-4-latkami? Bo ja nie. Dzieci nie lubią starszych osób, to raz, a dwa...no niestety...pracując z dziećmi w tej grupie wiekowej trzeba mieć względną sprawność ruchową, psychiczną. Niestety...wymagania rodziców wzrastają, obserwuję taką tendencję. Ponadto, jeśli ktoś pracuje z dziećmi np. tak jak ja od 23 roku życia, a ma pracować do wieku 67 lat, to perspektywa wygląda następująco: 45 lat pracy w przedszkolu. Przecież to jest nienormalne!
-
Szybka Zmiana, Niech napisze tu, będzie to wymiana doświadczeń.
-
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
*Monika* odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
Transfuse, Już nic nie dopiszę na teraz. Candy14, wspaniale ujęła sedno Twoich problemów i trudności. -
the_joker21, A co się wydarzyło takiego, że nie możesz podjąć żadnych działań?
-
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
*Monika* odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
wypluj te słowa Mimo wszystko uważam, że ajajaj wcale tak nie myśli. Stawia sobie bariery nie do przejścia z obawy przed odrzuceniem przez dziewczynę rzecz jasna. Oczywiście , że są czernie i szarości i dużo diabełków. Zacznij liczyć się sam ze sobą, a nie z tym, co powiedzą inni. Inni zawsze będą wyrażać swoją aprobatę bądź nie. Widzę, że liczysz się z opinią innych, a niekoniecznie ze swoją. -
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
*Monika* odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
ajajaj89, powiedz , że żartujesz, będę spokojniejsza......... -
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
*Monika* odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
ajajaj89, straszne jest to, co wypisujesz, na prawdę. Z takim podejściem to możesz być ciągle sam. -
ewa22, Większość użytkowników tak miała czy ma. Kierunek psychiatra, dalej....skierowanie od psychiatry na psychoterapię.
-
Problemy z sercem,kołatanie,skurcze i reszta
*Monika* odpowiedział(a) na maciejb temat w Nerwica lękowa
Nautilus, Nerwica jest zaburzeniem. To całe spectrum "nieprawidłowych", nieświadomych zachowań powodujących objawy w ciele i umyśle, tak po chłopsku mówiąc. Nerwica powstaje wskutek wewnętrznych konfliktów. -
Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?
*Monika* odpowiedział(a) na LINA temat w Nerwica lękowa
Nautilus, Napisałeś, że jesteś DDA. Myślę, że to wiele tłumaczy. Ja nie szukałabym drobnoustrojów chorobotwórczych jako winowajców całego stanu rzeczy. Szukałabym realnych rozwiązań czyli tego, co powoduje, że chcesz szukać w ciele schorzeń wywołanych przez te drobnoustroje. Myślę, że tylko psychoterapia byłaby tu pomocna.