Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Escitalopram jest akurat "najsłabszym" ze wszystkich SSRI. Część psychiatrów uważa, że on się nie nadaje w ogóle do leczenia zab. lękowych (np. mi go od razu w szpitalu odstawili, jeszcze pytali kto mi go włączył w ogóle, nawet nie czekali na to czy jakkolwiek zadziała bo brałam go 4 dni dopiero, tylko od razu zmienili), tylko jest typowym antydepresantem.
-
Epizod czymś wywołany jak nic. Ciesz się, że nic ci nie jest.
-
Tamci nie przyjmują takich leków jak tu i większość jest niezdiagnozowana.
-
Widzisz, my tutaj czytamy ludzi jak otwarte książki Każdy z nas ma jakiś defekt i zapalnik.
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
KochamBabkęBożą odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Nie wiem, tak mówili, ale ja swoje wiem, i wiem że od urodzenia jestem jeebnięty, ale kiedyś to miałem tak, że sobie nie dawałem psychicznie sam ze aobą, i tym co dzieje się w mojej głowie. Troche kiepska sprawa. Teraz już jest ok, panuję nad tym co się dzieje. Tylko, że ja nie brałem leków kilka lat, a miesiąc. Ale dużo. Psychiatra mi nawet zwolnienie ze szkoły wypisał na miesiąc wtedy haha. Mówiłem mu, że wagaruje i nie chodzę do szkoły. Co wieczór sobie odpalałem muzykę z wieży na płytach CD i zasypiałem słuchając muzyki. Tęsknie za tym, ale to już nie wróci, niestety. Chyba że zamieszkam gdzieś, gdzie będę mógł sobie muzyki słuchaç wieczorem i w nocy to znowu będę słuchał płyt, haha. Pozdro -
Duloksetyna to niejako "siostra" wenlafaksyny, z tym, że rzeczywiście dodatkowo ma rejestrację w leczeniu bólu neuropatycznego przy cukrzycy. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że dulo brałam rok albo dwa i gdyby nie to, że próby wątrobowe mi podskoczyły to brałabym dłużej. Do wenli miałam 2 podejścia w przeciągu kilku lat i oba - nope, nigdy więcej. Chociaż moja lekarka np. bardzo lubi wenlafaksynę i ona mnie w sumie namówiła na to drugie podejście. Z tym, że u mnie drugie podejście okazało się jeszcze gorsze od pierwszego xD
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
To pominę to, dobrze xd No ale odnosząc się konkretnie do Twojego przypadku to uważam, że bierzesz jednocześnie dwa wykluczające się leki. Ale nie to w tym jest najgorsze, bo czasem tak trzeba. Najgorsze są dawki. Przez pregę uważam, że większość czasu jesteś po prostu mówiąc wprost - naćpana. I nią hamujesz to w czym niby wenla ma Ci pomagać (ADHD). A ona tego nie robi a wręcz w tym połączeniu myślę, że szkodzi. Ale jak rozumiem tu gadamy o wenli więc do niej się głównie mam odnieść. Ktoś niedawno użył fajnego określenia, że układ nerwowy się komuś zespawał xd I takie dawki właśnie mi pasują do tego, że Ci się układ nerwowy spawa tylko nie w ten sposób ktory powinien xd I sorry za szczerość ale wiesz, że ja to mówię z troski Bo od wenli masz skutki uboczne z których nie wiem na ile zdajesz sobie sprawę. Uważasz, że jest spoko, ale te objawy pobudzenia ruchowego, skurcze, rozdrażnienie, kręcenie się jak bąk, i to że wszystkim się po chwili męczysz to imho skutek właśnie wenli (a konkretnie skutek tego smyrania noradreliny i tego, że ciągle jesteś nią sztucznie pobudzona). Jednocześnie bierzesz coś co pobudza (wenla) żeby to przytumić czymś co seduje (prega) mimo, że ją bierzesz na coś innego. A i jednego i drugiego bierzesz dawki jak dla konia. Więc w bonusie dostajesz jeszcze mgłe mózgową, chaos myślowy, problem z koncentracją i cały zestaw innych problemów :S Ale już pomijając ten mój wywód to naprawdę uważasz, że w te 6 lat Twój stan się polepszył a nie pogorszył? I z czystym sumieniem komuś w podobnej sytuacji powiedziałabyś, że taki zestaw jak bierzesz na pewno mu bardziej pomoże niż zaszkodzi? Ja bardzo chciałbym porozmawiać z kimś kto znał Cię 6 lat temu i zapytał go czy widzi jakąś zmianę na lepsze
-
Tak to ja też lubię
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
Ja tez milosnych wrażeń raczej nie szukam,ale szalenstwa lubię różnorakie i z głupot się pośmiać można
-
Tam nikt się nie leczy to dlatego My bardziej zdyscyplinowani. Okiełznani ale widzę, że szaleństwa ci w głowie. U nas też bywa gorąco ale bardziej na PW. Niestety nie moim Cóż ...mężatki są pomijane
-
W krzyżu łupie.
-
Nie wiem, czy będę brać. Ale lekarzom nie mówiłam.
-
W przenosni jest i dziś real odrzucam. Na całego...
-
Nie, choć marzę o nim. Masz e-papierosa?
-
jest tu taki pieprz Myślę o wielu zadaniach przede mną dzisiejszego dnia, a tak mi się nic nie chce.
-
Zdążyłam przeczytać, cóż za poetyckie wyznanie miłości do Krejzi kochac sie na plaży,romantycznie Tam na tej kafe wszyscy tacy kochliwi romantycy... A u nas wieje nudą i problemy z libido
-
Koszty inwestycji rosną i wciąż robią odwierty geologiczne. Teren niestety mocno niepewny Zapadliska się tworzą w różnych miejscach...nie znasz dnia i godziny. Kostka brukowa może niejednego zgubić
- Dzisiaj
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
co by tu odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
sram na to wszystko
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane