Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Bo tam miałeś zastrzyki dopaminy co rusz? A u nas tańce Tetrykowtaka poranna gimnastyka
-
ja mam nadzieje ze tu nie utknie na stale. szkoda by jej bylo ja mam odwrotnie tam sie reklaksowalem a tu nie.
-
no nie dziwię się. A długo już te fioł się utrzymuje ?
-
Ha ha, ja sie nigdzie nie wybieram, na nerwicy w koncu czlowiek sie nie denerwuje, niesamowite.
-
@andrew77ja schodziłem z niej na fluoksetynie i było spoko, brain zappsy były lekkie parę tygodni ale do wytrzymania, przechodziłem raz piekło jak mi się wenla skończyła a z fluoksetyną w 90% było to wyłączone. Mam obecnie trochę problem z lękiem i chciałbym zwiększyć wenlę do 300 mg ale kiedy tego próbowałem niedawno miałam niefajne efekty uboczne, słabość mięśni i zadyszkę.
-
@Żaba Monika juz jest naszą Celebrytką,i koniec.Nie oddamy jej nikomu.
-
@NoMoreDepression i jak tam u ciebie?Wciąż bierzesz Ami ?
-
O, fajnie. To rzeczywiście miłe wspomnienie. Myślałam, że zielony kolor jest piękny, ale może nie wszyscy podzielają moje zdanie.
- Dzisiaj
-
a co tam sa inne kobiety ? pomijajac tudzi ktorzy tam gnija latami i tworza to wysypisko odpadów to tam sa pewnie normalni ludzie po prostu w internecie czlowiek latwiej pokazuje pradziwe ja. jakbys zobaczyl zachowanie ludzi ktorych znasz w necie to na pewno bys byl mocno zdziwiony. ludziom wystarczy dac poczucie anonimowosci i widac co robia albo ich zdenerwowac i pokazuja co mysla co doskonale zaprezentowal chlop wyzej lekko sie zdeneroiwal i mu sie ulala nienawisc ktore face to face pewnie od razu widac i wiadomo dlaczego od niego uciekaja. pozorna anonimowosc i wyprowadzenie z rownowagi odrobine to swietne sposoby na prawdziwe poznanie czlowieka.
-
Czy zachowanie struktury dnia jest według ciebie ważne dla psychiki?
lorana odpowiedział(a) na Raccoon temat w Psychologia
Tak, struktura dnia jest ważna. Nie chodzi o jakąś paranoję, tylko utrzymywanie mniej więcej stałych pór wykonywania codziennych czynności. Mój terapeuta mówił, że dla mnie w depresji codzienna rutyna jest bardzo ważna. -
Może jesteś zbyt zielona
-
ja mam fioła na ich punkcie
-
Rewizor.
-
Ja tylko te owocowe chcę słodzić
-
Może kolega @jetson za dużo korzystał z aplikacji randkowych, stąd mu się popsuł pogląd na kobiety.
-
to ty narzekasz to twoj problem to ty musisz sobei z nim radzic.
-
+1 @Doktor Indorzachowujeaz się jak dziecko! zwrocilam ci uwagę publicznie i nagle wszystko co mówię jest kłamstwem. Postukaj sobie w głowke czy tam coś jest @jetson budzę sie kilka razy w nocy. Zaś gospodarstwo mamy takie że nie mamy krów (bo teraz prawie nikt nie ma krów). Hektarów mamy niewiele, 13 może z podworkiem co jest mało. Jesteśmy tylko we 3 a jak przychodzi kopanie jest problem zawsze kogo skołować bo na kombajnie jak kopiesz na worki potrzeba minimum 4 osoby. Mamy tylko zboże i ziemniaki. Jesteśmy z tych małych gospodarstw które nie przetrwają konkurencji, zmienia się struktura gospodarstw w Polsce co jest normalne kiedy rolnictwo się rozwija. Najwięksi powiększają swój areal a najmniejsi funkcjonują na granicy opłacalności. Takie życie. I to właśnie oni wstają do pracy o 5, bo przychodzą pracownicy, też ci którym zapewniają nocleg jak Ukraińcy, do pracy regularnej bo mają tyle ha i takie zasoby że jest co robić. Ja też wstaje o 4 lub 3.30 kiedy jedziemy kopać nie bój się, ale i tak to nie znaczy że nagle zasypiam o 22 jak zwykle spać chodzę później wiesz?
-
A może razem pójdziemy do lusterka i udzielimy sobie nagany wzrokowej? Czy indorów takie bzdury nie dotyczą? Jeśli nie dotyczą to kolejny raz gadasz jak narcyz tudzież osoba nie widząca belki w swym oku
-
mialem ostatnio maraton snow bo baaardzo dlugo spalem snily mi sie dwie rzeczy pierwszy to byl sen o tygrysie albo lwie. moj ojciec go skas przywrowadzil mi mielismy w domu nowego lokatora. tylko ze trzeba bylo go gdzies zamknac, zeby nas nie zjadl. z szafki do klatki wkladalismy go. wypuszczalismy na zewnatrz. ale to nic nie dawalo i musielismy sie pogodzic z nim. siedzial kolo nas blisko, a my sie caly czas balismy ze nas zje. a drugi sen dotyczyl imprezowania ze znanymi reperami. od popka, ostrego i eldo. melanze byly spoko
-
Ah shit, here we go again.
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
Netoholizm i uzależnienie od komputera
Doktor Indor odpowiedział(a) na dr. Psycho Trepens temat w Uzależnienia
Dlatego u mnie to nie jest sztywne, ale już tak mi się w mózgu zrobiło, że najbardziej kreatywny jestem właśnie przy biurku, i obowiązkowo ze słuchawkami – nieważne czy jest cisza w domu czy nie, po prostu muszę mieć muzykę. Może to zaszłość historyczna po latach pracy na open space, gdzie w pewnym momencie nosiłem ochronniki słuchu dla budowlańców (ale to jak już mi się muzyka znudziła), ale potem kupiłem słuchawki z ANC i te słuchogłuchy nie były mi już potrzebne. Jasne, że siedzę np. na forum przy biurku albo czasem coś zrobię do pracy z łóżka (to już rzadziej) albo z innych miejsc, typu kuchnia czy działka (i tam mi się w sumie pracuje nieźle, bo wiem że mam coś zrobić, więc robię to żeby już zamknąć kompa i zająć się przyjemniejszymi rzeczami, np. leżeniem na hamaku). Inna sprawa, że akurat w mojej pracy biurko jest wskazane, bo mam masę sprzętu, z którym pracuję, i nie zabiorę wszystkiego ze sobą, a i w łóżku miejsca na to nie ma i infrastruktury, żeby to popodłączać. Na działce to już jak mam coś konkretnego do zrobienia, biorę konkretny sprzęt (albo czasem nie biorę, jak mam do zrobienia coś, co sprzętu nie wymaga – wtedy używam lapka, który leży na działce na takie właśnie okoliczności). Ale to rzadko, bo jednak wolę pracować z domu, a na działce już nie myśleć o pracy. Zresztą w altance na działce też mam tego lapka podpiętego pod stację dokującą, jest klawiatura i monitor, bo czasem jednak coś trzeba zrobić, a nie chce mi się dziubać na lapku. Taki mały kącik. Ale rzadko tam coś robię, bo jak jadę na działkę to nie po to żeby siedzieć przy kompie – muzykę czasem z tego włączę albo film (jest podpięte pod małe kino domowe i projektor) i tyle. Prywatne projekty też raczej robię w łóżku żeby tego nie mieszać, ale bywa że mi jednak wygodniej przy biurku (bo np. potrzebuję dwóch monitorów – tak, wiem, dla ciebie dwa to nie zabawa :D). -
Patrząc na to, jaką nienawiścią ziejesz do kobiet, to zapewne istnieją tam, gdzie nie ma ciebie, i robią wszystko, żeby ciebie lub facetów o takim podejściu, jak twoje, nie spotykać.
-
@jetson po pierwsze pohamuj trochę język. To upomnienie od amidnistratora Jesli zastanawiasz sie dlaczego nie spotkałeś kobiety, która szanuje mezczyzne to zastanów się nad swoim podejściem. Co Ty dałbyś od siebie w związku? Bo jak dotąd piszesz tylko czego kobiety nie dają od siebie, czego oczekują i jakie to nie są roszczeniowe. To teraz zastanów się i napisz co Ty wnosisz do związku.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane