Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Co tam dziewuchy nakupowałyście ostatnio? Ja polecam masło z miodowej mydlarni, dla królewny. Za zapach
  3. W tym eksperymencie nie ma Hitlerów itp, bo byłoby za prosto. Ale jest wiele różnych wariantów. Ogólnie, o ile dobrze pamiętam, eksperyment pokazuje, że ludzie są skłonni do utylitaryzmu. A już najbardziej to widać po wpisach, że na oceny moralne mocno wpływa nasza aktualna sytuacja. Przykładowo, jak ktoś ma kasę (vide Indor i shad), to bardziej negatywnie osądzi kogoś, kto 'zabiera bogatym i rozdaje biednym' itp. I czego to w sumie dowodzi? Że nasze moralne intuicje są w sumie chuj warte, bo kierujemy się głównie własnym dobrostanem. Reszta jest w dużej mierze uwarunkowana ewolucyjnie. A ja np. wolę Hitlera niż Stalina. I to też można wyjaśnić tym, że łatwo się wkurwiam jak i niemiecki wąsacz. Do tego Hitler szedł za pewną ideą, motywowaną resentymentem i oczywiście złą, ale dużo gorzej oceniam Stalina, który jawi się jako pozbawiony jakichkolwiek emocji poza strachem, przebiegły, kalkulujący, cyniczny typ. Przy Stalinie Hitler jest jak dziadziuś imo.
  4. Ooo, to ta pierwsza pewnie tylko szuka wrażeń! Jak nie korzystasz, to odstąp innym!
  5. Jedna mężata i dzieciata a druga taka skora do amorów jak ja
  6. Dzisiaj
  7. I tu jest też słabość mojego charakteru, jestem bardzo flegmatyczny, cichy, spokojny,nieśmiały brakuje mi charyzmy i asertywności i pewności siebie (chyba że ktoś przegina wtedy już mi się uruchamia agresor ) ale to naprawdę trzeba mocno ze mną pojechać żebym się "odpalił"
  8. Witaj w klubie. Rozgość się.
  9. @bei Powodzenia w pracy A ja poznałem niedawno siostrę kolegi i jej koleżankę i okazuje się, że złapaliśmy wspólny język i wiele nas łączy.
  10. Ja bym Ci radziła zebrać się na odwagę i jak znów włączy się panika ktoś Cię ochrzania bla bla to czasem dobry efekt daje właśnie postawienie się komuś, powiedzenie "widzę że źle zrobiłem, ale chce się nauczyć i być dobry w tym. Potrzebuje by Pan na początku dogladal i powiedział co robię źle" (przykladowo) A jak ktoś przestraszony jest cicho siedzi i tylko słucha wiadra pomyj na swój temat to brak mu ikry i charyzmy, znaczy tak to ktoś może ocenić i jeszcze łatwiej się wyżywać na tobie jemu. Wiem że łatwo powiedzieć, i ja też mam tak że są sytuacje gdzie łatwo mi się zachować w ryzach utrzymać A w innych też zachowuje się jak debil bezmozgi. Tam gdzie w sumie praca i atmosfera mi nie odpowiadały w sensie no np w dziekanacie na kupię z jakimiś babami to nie było dla mnie zajęcie
  11. Miniony dzień mnie wymęczył i wydrenował. Zwłaszcza jego druga połowa. Do tego stopnia że pod koniec dnia znalazłam się w miejscu, w którym moje baterie były bliskie wyczerpania. A samopoczucie można było określić jako " głębokie rozczarowanie ludźmi i ludzkością" Myślę że zlożyło się na to wiele czynników, a wśród nich ten że zamiast odpuścić, odpoczać i siè wyciszyć tylko sobie dokladałam-zajeć, atrakcji ale też problemów Hołk
  12. A niestety do tej pory trafiają mi się sami tacy majstrowie co po kilku błędach stwierdza że nie nadajesz się i zacytuję"moja córka ma 15 lat i nie jest stolarzem i zrobiła by to lepiej " a to tylko są delikatniejsze przykłady, więc jaką ja mam mieć motywację dalej tam przychodzić i pracować , jak mam się nie stresować skoro ktoś z góry cię skreśla i jescze potem wszyscy patrzą na Ciebie jak na idiotę ...
  13. brum.brum

    Filmy i seriale

    Oo warty obejrzenia? Zastanawiam się już któryś dzień czy nie odpalić właśnie ten serial
  14. Tzn spacerowanie na alproxiku?:)
  15. Tak jak ćpać alproxik to ja ćpam spacery. To łączyło, ekscytowało i ożywiało
  16. brum.brum

    Co jest gorsze X czy Y?

    Po błocie gorsze Brak partnerki/a czy brak rodziny?
  17. Chodzi właśnie o to, że nie do końca umiem radzić sobie z presją i że stresem i z myślą że znowu coś będzie nie tak , i to mi że tak powiem blokuje myślenie , a jak już coś zrobię źle to jest tylko gorzej ,bo to powoduje reakcje łańcuchowa. Pozatym raczej wszystko ze mną ok nie mam jakichś wielkich problemów w życiu codziennym , wręcz jak sobie to wszystko analizuje w domu na spokojnie to myślę że robię straszne głupoty bo czasem potrafię się potknąć o banały . Może też dużo zależy od atmosfery w pracy, bo jak pracuje z że tak powiem "wariatami na robotę " to mi się odechciewa odrazu wymagają od Ciebie Bóg wie czego, a przypominam może i mam zawód, ale mam bardzo małe doświadczenie a ludzie tego też nie rozumieją, myślą że jak pracują już 10 lat już są super ale zapominają też o tym jakie mieli początki w pracy .
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×