Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Okej, skrót myślowy, trzeba z kimś spędzać 24/7 (też skrót myślowy, nie dosłownie;) niekoniecznie trzeba mieszkać- trzeba poznać w każdej możliwej codziennej sytuacji no tteż źle pisze dosłownie, nie trzeba, ale najlepiej bo nie ma ryzyka że na tym się przejdziesz. Oczywiście że są pary jak z pokolenia moich rodziców- ale to zupełnie na czym innym było budowane. Tam trzeba było ogromny wysiłek żeby móc raz w miesiącu dojechać jakoś do miasta do budki telefonicznej mieć na te żetony i porozmawiać 2 minuty słysząc co 2 słowo. Ale to musiały być piękne czasy dla miłości, rodziny, przyjaźni, sąsiadów, znajomych i wgl więzi między ludźmi. Nawet pokolenie @MicMic zylo w lepszych czasach niż dzisiaj, nawet ludzie z 95 w lepszych niż zety... A potem dziwcie się że zety są takie z#3@!₩" i nabijajcie się z nich w robocie
-
Najwidoczniej tak uważają. To, co się dzieje z polską psychiatrią to jedno wielkie nieporozumienie. Łatwiej im nie widzieć problemu. Lekarze jeszcze ujdą, ale najgorzej z pielęgniarkami. Panuje znieczulica. W tym samym szpitalu co miałam spięcie z tymi lekami, to raz musiałam się położyć bo mi się słabo zrobiło i chciało mi się wymiotować. Jak pielęgniarka do mnie przyszła, to zamiast spytać co się dzieje to mnie zjebała, że mam wstać i nie wymyślać. W drugim szpitalu pielęgniarka stwierdziła, że jak potrafię się uśmiechać to tak naprawdę nie mam depresji. Bo przecież każdy z depresją powinien leżeć w łóżku, nie myć się i płakać. W okolicy zamknięto oddział dziecięco-młodzieżowy. Chodziły plotki, że psychicznie znęcali się nad pacjentami. Że panowały straszne warunki. Władza personelu nad pacjentem jest wykorzystywana w każdy możliwy sposób. Ignorancja i egoizm. Nie przeczę, są pielęgniarki czy pielęgniarze, którzy są spoko ale to naprawdę mały odsetek. Byłam dużo razy hospitalizowana, w różnych warunkach, w różnych szpitalach więc dużo widziałam. Jeśli chodzi o zapinanie w pasy: zapięto jedną dziewczynę, bo się podrapała, a pacjentkę, która była niepoczytalna i groziła drugiej że ją podpali, trzymając w ręce zapalniczkę nic nie zrobiły. I pytanie: komu bardziej się te pasy należały? Tak wracając do twoich wcześniejszych postów. Przemoc przemocy nierówna. tak właśnie myślą. Nie zdobyli się nawet na powiedzeenie "miała pani rację, przepraszam"
-
Ale oni mówią w zasadzie Batmen bo to w sumie jest shwa a/e, to my Polacy mówimy Batman. A też zastanawiałem się czemu nie mówi się enejtiou jak siajej czy efbiaj.
-
A on znam! Ale to nie ta era
-
Też tak mam. Mając konto na innych forach w tym sraffe odnoszę wszystko do pierwowzoru. A pierwowzór też nie jest idealny.
-
Spytaj Anglików i innych native speakerów angielskiego. OBWE to skrót od polskiej nazwy.
-
Tak jak nie każdy mężczyzna korzysta z profilaktyki raka jąder, pęcherza itd. A społecznych kampanii zachęcających mężczyzn do regularnych badań jest nadal mniej niż analogicznych kierowanych do kobiet. A szkoda. Ale ma prawo i to, jak ono traktuje mężczyzn. Jednak nie wychowują przez to cudzych dzieci. Jasne jest, że zdrada w obie strony jest zła i nie w porządku. Tyle że zdrada żony oznacza dla jej męża ryzyko wychowywania cudzych dzieci bez wiedzy o tym, a zdrada męża nie oznacza dla żony ryzyka wychowywania cudzych dzieci bez wiedzy o tym. To też tłumaczy, dlaczego często mężczyzn bardziej boli zdrada fizyczna partnerki, a kobiety - zdrada emocjonalna partnera. Oczywiście pomijając kwestię, gdy żona zdradza męża z inną kobietą. Wtedy taka zdrada może nawet być bezbolesna dla męża. A już na pewno dużo łatwiejsza do przełknięcia Tzn. że tych różnic się nie przeskoczy, bo biologia? Ogólnie: każda płeć ma swoje trudności i problemy i zmaga się z różnymi przeciwnościami i absurdami - i dobrze by było, gdyby obie strony je wzajemnie znały i wspierały się w dążeniu do ich pokonywania. Na pewno lepsze to od antagonizowania płci, jak niektórzy robią. Jeśli ślepo ufają żonom i nie mają pojęcia, co te robią za ich plecami, to nie przychodzi im do głowy zrobienie testów. Taki przypadek: https://kobieta.wp.pl/dowiedzial-sie-ze-nie-jest-ojcem-swoich-dzieci-dramat-mezczyzn-6341640703543425a
-
Nie czaje tu związku i czemu to była odpowiedź na to co wyżej stąd chciałem dopytać co masz na myśli. Ale jednak nadal nie rozumiem. Qrwiarz, że chodzi na dziffki czy że sam daje? I co ma jedno do drugiego :S
-
Wg mężczyzn NIEKTORYCH istnieje przeknanie, że oni to zdobywcy. I chwała się swoimi zdobyczami nawet z obrączka na ręku. Kobieta zawsze dziffka.
-
Chyba nie trzeba definiować. Ogólnie uznawanych w społeczeństwie za qrwiarzy/ dziffki.
-
No idealizowanie to pułapka. Trzeba chyba jak najdłużej spokojnie czekać:p a gdzie jest prawda? Na kafeterii podobno, tam z anonima podobno ludzie jadą ze swoim najgorszym ja wiec jak po tym co pisze na kafeterii osoba nie zostanie skreslona, to może być tylko lepiej a tak serio to jeszcze pozostaje kwestia tego jeszcze; ze dla różnych ludzi jesteśmy trochę inni i wg kafeterian kobieta prezentuje swoja wersje ‚demo’ zeby potem okazac sie demonem takie gadki redpillowcow Da sie:) ja po zamieszkaniu z facetem nie odkryłam o nim niczego czego nie wiedziałabym wcześniej. Nawet pozytywnie byłam zaskoczona. predzej podróże bym powiedziała. Specyficzna sytuacja niby fajnie ale trochę tez stresująco, kazdy ma swoje wizje przyzwyczajenia tempo. To jest większym polem spin imo. a mieszkanie to mieszkanie wyjście do roboty powrot z roboty, trochę więcej skarpetek trzeba wyprać ot co dodam tylko ze to rzeczywiscie nie wydarzyło sie po miesiacu na presji i ciśnieniu tylko na spokojnie wiec ten czas był.
-
Zdefiniuj qrwiarza
-
Po przemyśleniu..ma. Przypomniał mi się syndrom Cooligde „Efekt Coolidge’a”, definiowany jako spadek skłonności samca do wielokrotnego kopulacji z tą samą samicą w połączeniu ze zwiększonym zainteresowaniem seksualnym nowymi samicami. "Anegdota głosi, że kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych John Calvin Coolidge pewnego razu zwiedzał fermę drobiu wraz z żoną, ta na wieść, że kogut może odbywać dziesiątki stosunków dziennie, powiedziała: „Proszę powtórzyć to panu Coolidge’owi!”. Kiedy wiadomość dotarła do prezydenta, ten zapytał czy kogut odbywa te stosunki zawsze z tą samą kurą. Kiedy otrzymał odpowiedź, że nie, polecił czym prędzej przekazać ją małżonce."
-
Lepsze to niż bycie z qrwiarzem. Można też chcieć być z kobieta, która cię nie chce. Różne są przypadki.
-
Haha. Polecam sie ogolnie już dawno to zauwazylam, ale jako uchodźca z azylem nie chciałam OD RAZU wprowadzać swoich porządków
-
Himen jest z Masters of the Universe
-
Co znaczy by się śmiali powinni przyjść i sami zrobić orzełkaaa Haha i fajnie !
-
Oba znaczy wszystkie fajne :3 Ja nmyślałam że teraz. Hahahha chodziło o samochód XD
- Dzisiaj
-
Kto to himen???????? Nie znam pokażcie go Bo Batmana to inne studio robiło
-
Typowo jak u kobitki Np chce faceta co mnie nie chce itd @Kiusiuale to wina tylko i wyłącznie tych chłopów że płacą A nie zrobią testu. Chyba można zaskarżyć żonę w takiej sytuacji?
-
A dlaczego mówimy Spajdermen, Himen, Supermen, Ajronmen ale Batman?
-
Obowiązek ma każda jeżeli dba o własne zdrowie i dba o profilaktykę. Nie każda korzysta.. Nawet w szpitalu spotkałam Panią z rakiem, która oburzała się na lekarza gdy zapytał ją dlaczego nie była u ginekologa 10 lat? Zdrady były, są i będą . To kwestia wierności i odpowiedzialności. Jak już zdradzasz to rób to z głową. Biologia tu nic nie ma do rzeczy. I nie oceniam morale takich kobiet dobrze. Mężczyźni też zdradzają i mają drugie rodziny. Żony nie wiedzą o kochankach i dzieciach płodzonych z nierządu. Za to też odpowiada w jakimś sensie biologia. Zdarzyło mi się raz poderwać faceta gdy tego chciałam. Zdarzyło się też, że czuli się rwani choć tak nie było
-
No instax jest taki wlasnie Też polaroidy robil Ja po peelingu w kąpieli to jest takie przyjemne że jak znajdę faceta to będzie musiał mi je wcierac
-
Jak to się objawia u Ciebie?
-
Kodak chyba po wysptrykaniu wszystkich zdjęć idzie do kosza. A to co tam było miało wymienne kartridże. To byl chyba Fujifilm (pzdr Fuji) lub Polaroid
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane