Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nieee, keto Choć tak, mówi się na to „kawa kuloodporna”. Ale to mi się źle kojarzy, bo byłem kiedyś na szkoleniu „bulletproof manager” i uczyli nas m.in. „pozafinansowej motywacji pracownika”, co wprawdzie uważam za bull, ale z końcówką -shit.
  3. Dzisiaj
  4. Dzisiaj jadłam owsiankę z tym, co zwykle, a na obiad i na kolację to samo: makaron z sosem z pieczonych pomidorów i czosnku z parmezanem, posypane nasionami słonecznika i dyni. Niestety nie miałam już sałaty, bo zdechła. I jeszcze zjadłam owsiankę dla dzieci z tubki, na deser.
  5. Poczekaj dekadę i też Cię będą interesowały takie tematy.
  6. Krejzi1

    Co dzisiaj zjadłeś?

    To jest to jakies takie bullet coś tam by Ann Lewandowska?
  7. Orzeszków nie Lubie aż tak ani nachosow na szczęście Wyrodna…
  8. Na śniadanie dwie kanapki + kawa z olejem kokosowym. Na obiad kubek pomidorowej z olejem MCT. Na kolację schab + surówka z olejem MCT. W międzyczasie z 5 kaw.
  9. A ja dzisiaj wyjadłam dziecku popcorn, bo nie powiedziało, że mamy wspólną michę
  10. Można. A konkrety jak odpowiesz: 1. Jakie zwierzę – pies, kot, inna świnka? Jeśli pies, to np. Generali, ale nie znam szczegółów. Jeśli świnka, to nie wiem Jeśli kot: 2. Ile ma lat? Więcej niż 8 czy mniej? 3. Ma zdiagnozowane jakieś choroby przewlekłe? 4. Jest zachipowany? 5. Jest zaszczepiony na kocie choroby? Dodatkowo, co ma pokrywać ubezpieczenie oprócz kosztów leczenia: 6. Opiekę nad zwierzęciem? 7. Koszty poszukiwania, gdy ucieknie? 8. Zaginięcie lub kradzież? 9. Śmierć?
  11. ja już doszłam do tego etapu, ze tylko ze 3 na krzyż smaki/firmy jem, wiec już prosta droga do znudzenia nimi łudzę sie
  12. Ooo też uwielbiam solone i jadłam chyba wszystkie rodzaje
  13. To nie takie proste, już to przerabialam. Moje ulubione to solone. Kiedyś trafiły mi sie przedolone... i nic. Dzisiaj o tym my myślałam że zawsze można spróbować inny smak, innego producenta itd. Moim jedynym ratunkiem było odzwyczajenie sie od nich, wtedy tak mnie do nich nie ciągnęło, ale potem spróbowałam i znowu co jakiś czas mam ochotę, ale staram sie ograniczać.
  14. Cieszę się, że są na tym forum mężczyźni a nie chłopcy. Nie kopie się leżącego. Jak to mówią...
  15. Ołówkiem a można mieć ubezpieczenie za zwierze? Żeby takie leczenie pokrywało?
  16. Mimo braku NFZ to łatwiej. Bo operacja z godziny na godzinę. Człowiek byłby wpisany ołówkiem na przyszły rok xd
  17. Kurde przesrane z tymi pupilami, jak z dziecmi
  18. Krejzi1

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Jadłabym. jednak o dziwo prócz chipsów ja dziś zostałam na zdalnym, na śniadanie zzarlam pol ciastka, ktorego nie dojadłam z wczoraj i kawusie, na obiad sobie szczelilam alio olio, wyszło jak zwykle zajebiste, a na kolacje zjem kanapke z jajkiem. dziękuje za uwagę
  19. Ale popierdoliłam ale mój mózg ostatnie lata przędzie jak widać wyżej
  20. Ja mam, bo myslalam ze mam ochotę i mi nie smakują czyżby koniec uzależnienia od czipsów był bliski …
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×