Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Doszukujesz się jakiś teorii spiskowych?
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Ladyboy odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
niestety ale na tamtym świecie mam nadzieje ze im tam dobrze gdziekolwiek teraz są -
Niektórzy jakby na akord pracowali, z taką namiętnością piszą.
-
Nie sądzę by Fuji wydawał się zaburzony. Ja? Przewlekłe zapalenie trzustki. Niepokojące jest to co tu się dzieje.
-
...Pakt Migracyjny i tolerowanie nachodźstwa zamiast niewpuszczania i wydalania osób wrogich kulturowo i światopoglądowo naszej cywilizacji.
-
Do młodych ludzi - uczcie się,studiujcie, pracujcie, a nie hospitalizujcie!
Dalila_ odpowiedział(a) na mateus temat w Schizofrenia
Niektórzy mają i nauke i leczenie a i tak gowno z tego. Dobrze ze dobrze ci się wiedzie mateusz!!! -
W ten piątek u laryngologa Masz stres przed wizytą u lekarza?
-
A ja bardzo radzę diagnozować się ludzie u lekarzy jeśli milion ludzi wam mówi że wasz stan niepokoi A Ty mała mi masz jakąś diagnozę? Warto dbac o zdrowie
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
mała_mi123 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
A gdzież one teraz są? -
Radzę nie diagnozować innych.
-
Możliwe choć Mateus przynajmniej się zdiagnozowal i leczył:) Prowokujesz mnie mała mi? Osob chorowitych nie powinno się prowokować bo można mieć na sumieniu ich zdrowie:p
-
tak u neurologa a Ty?
-
Nie znoszę Masz jakieś filmy/seriale na smartfonie?
-
Jeszcze nie, bo jeszcze nie jest u mnie aż tak ciepło Masz niedługo wizytę u jakiegoś lekarza?
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Lucy32 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Zakladaj zbiórkę -
Nie, nigdy Masz limit GB na smartfonie?
-
Mateusz dobrze czasem prawi. Fuji o tym wie. Są granice wszystkiego..
-
Na tym
-
Co ci się przegrzewało - na którym forum?
-
Jeszcze nigdy tak się nie bałam szpitala jak teraz. Mam takie nieprzyjemne doświadczenia w zmianie i odstawieniu lekach że panikuję. Wczoraj się popłakałam, boję się, że ostatecznie nic nie pomoże, że będę skazana na te gówno przez resztę mojego marnego życia. Wiem, że jestem lekooprna, ale tli się we mnie wiara, że ten krok jaki podjęłam ustabilizuje mnie i będzie chociaż trochę lepiej. Nic innego nie pragnę jak spokoju od własnej głowy, od tego, by funkcjonował normalnie, a nie, że jestem jego więźniem i jestem od niego tak naprawdę zależna. Głosy = od razu gorszy nastrój, nie potrafię nawet wziąć się za coś konstruktywnego tylko marnuję czas, co wywołuje u mnie irytację i z automatu czuję się bezwartościowa. To zamknięte koło, a ja z niego nie potrafię wyjść. Chciałabym iść na spacer, ale jak mam wyjść z domu, skoro każde przejeżdżające auto kusi, bo w głowie mam myśli, by się pod niego rzucić. Wystarczy, głosy mówią, wystarczy zrobić jeden skok i po tobie! Kuszące i destrukcyjne. Takie jest pragnienie śmierci.
-
Hahahah Mateus guru zartu
-
Pieprz.ysz, serio?
-
Jasne robosz zakupy w Żabce?
-
pewnie lubisz burze z piorunami?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane