Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
nie masz porcelanowy centymetr?
-
Ja po prostu wolałbym być ptakiem niż człowiekiem. Dzieci wyznaczonego celu nie mają, a są najszczęśliwsze na świecie, a potem dojrzewają, rośnie presja, trzeba się zastanawiać kim być i co robić i tu się zaczyna marazm. A za darmo nic nie ma, trzeba napędzać gospodarkę.
-
Tak, poszłam. Myślałam, że za mną staliście, Krejzi w długim płaszczu, a Ty z wąsami.
-
wszystkim z forum wysyłasz wiadomości alfabetem morsa?
-
Nie będę twojego buractwa komentował bo nie warto. Masz jawną obsesję na punkcie wszystkiego co związane z konserwatyzmem i prawicą, ale to twój problem - co nie dawno pół kafeterii ci wypomniało i to ty musisz się z tym uporać. Powodzenia.
-
Głodny słodkości a wszystkie już zeżarłem
-
Powodzenia
-
Wow, jak takie cuda się robi? Muszę zapoznać się z tematem, wygląda to świetnie, dałbym coś takiego mamie
-
Słyszeliście o tym skandalu z Katy Perry? W 2010 roku w trakcie promowania swojego albumu w Melbourne w Australii Katy Perry miała - zdaniem aktorki Ruby Rose - dopuścić się sodomii. W połowie kwietnia 2026 australijska aktorka Ruby Rose publicznie oskarżyła Katy Perry o napaść seksualną, do której miało dojść prawie 20 lat temu (ok. 2010 roku) w klubie nocnym Spice Market w Melbourne. Rose twierdzi, że Perry (wtedy obie były w okolicach 20 lat) pociągnęła jej majtki na bok i ocierała się o jej twarz genitaliami, aż Rose zwymiotowała. Ruby Rose zgłosiła sprawę na policję. Policja stanu Victoria (Melbourne Sexual Offenses and Child Abuse Investigation Team) potwierdziła, że prowadzi dochodzenie w sprawie „historycznej napaści seksualnej” z 2010 roku. Przedstawiciele Katy Perry kategorycznie zaprzeczają oskarżeniom, nazywając je „niebezpiecznymi, lekkomyślnymi kłamstwami”
-
Zielona Drożdżówka z makiem, budyniem, dżemem?
-
Zupełnie bez sensu.
-
@selenaciowy @Grouchy ale czekajcie, bo gubi mi się tu co jest przyczyną a co skutkiem. W sensie wg Was przyczyną tego, że jesteście w kiepskim nastroju jest to, że presja i oczekiwania społeczeństwa są zbyt wysokie i tu nie pasujecie? Bo ja to widzę tak, że przyczyną takiego stanu właśnie jest marazm i brak widocznego celu. Innymi słowy - nawet jeśli warunki i społeczeństwo byłoby takie jak chcecie to i tak coś by nie zagrało i przeszkadzało. Przepraszam że piszę tak wprost, ale mam wrażenie, że problem nie jest na zewnątrz. Też nie lubię ciągłego gadania o tym jak ważna jest praca nad sobą no ale... jest. A samorozwój ma wiele postaci
-
-
Nie wiem, nigdy tego nie robiłem Wysyłasz Walentynki?
-
Onet Herbata czarna, zielona czy czerwona?
-
Grupowa Cholinex czy Strepsils?
-
Ja już nie mam nawet marzeń.
-
Nie znam się, pierwsze słyszę Doktor House czy Ostry dyżur?
-
Nienawidzę A ty?
-
Tak Masz dużą działkę przy domu?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane