Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Ciasto z budyniem i z malinami.
  3. Morvena

    Dzisiaj czuje się...

    Fajnie, ale lekka trema trzyma. Lecz się zbytnio nie nakręcam. Co będzie, to będzie.
  4. totalnie nic siedzę w pokoju, palę papierosy i słucham muzyki Czuję się dobrze. Tak totalnie beztrosko.
  5. Morvena

    Wasze wtopy

    Raz wyszłam z kościoł,. To było chyba Boże Narodzenie. Dużo śniegu, zaśnieżone samochody. Podeszłąm do jednego auta i napisałam na śniegu palcem: BOGA NIE MA. I poszłam No w zasadzie, to całe moje młode życie to jedna wielka WTOPA. Każde wyjście na spacer z koleżanką wiązało się z tym, że musiałam coś "odwalić". Idę do sklepu z antykami i drę mordę " WOWWW, tu są Beatlesi na płycie winylowej, WOOOW, ale super sklep, jestem wniebowzięta" - coś w ten deseń. Sprzedawca wyprosił mnie ze sklepu mówiąc, że nie robi to na nim wrażenia xD W sklepie BIedronka podchodziłam do ludzi i śpiewałam w "dziwnym - wymyślonym " języku. Koleżanka nie zwracała na to uwagi, bo była przyzwyczajona i wybierała długo jabłka i płatki śniadaniowe. Ja się nudziłam więc prowokowałam ludzi i robiłam dziwne rzeczy dla rozrywki i obserwować reakcje. To wszystko było świadome. Bez alkoholu i narkotyków - na trzeźwo. Kiedyś chyba pisałam, że jeżdziłam rowerem w biedronce Idąc ulicą z przyjaciółką robiłam dziwne miny, ale coś gadałam. Raz z tą psiapsi podeszłyśmy do obcyh kolesi i prosiłyśmy o ocenę naszego wyglądu. Dostałyśmy 7 - kę. Jechałam w bagażniku z plaży do domu z jakimś gościem. Reszta siedziała normalnie na siedzeniach, ale nie było już miejsc więc wpakowali tego gościa i mnie do bagażnika xDDDD Ojj, miliony tych historii... często jechałam w piżamie tygrysa rowerem Jak coś ciekawego mi się przypomni jeszcze, to dam znac
  6. No często ludzie biorą leki myśląc, że to remedium na ciemno biały świat. Nie zawsze konieczne są prochy. Dałabym wszystko, by nie brać tego.
  7. No, roblox to wybitny syf... ale cóż, koledzy grają z klasy to i on z nimi. Teraz roblox to król dzielni, jak kiedyś fortnite, a wcześniej minecraft. Ten ostatni był spoko, bo uczył kreatywności przynajmniej.
  8. No tak. Zgoda. Reszta to ciemna strona i skutek uboczny. Rozwalony metabolizm i hormony.
  9. Wiesz co, on już jakiś czas temu przestał grać w takie gry i tylko tiktok i jakieś robloxy albo siedzi na watshupie albo discordzie, co mi osobiście się nie podoba za bardzo pomimo nałożonej kontroli rodzicielskiej.
  10. Mam kilka zafoliowanych ale reszty nie pamietam jak się nazywały.
  11. No nie wiem, czy tak jest do końca. Bez leków niektórzy ludzie byli by zamknięci dożywotnio. I traktowani bezlitosnymi metodami cielesnymi.
  12. Morvena

    Co teraz robisz?

    Wypiłam kawę. Włączyłam muzykę na słuchawkach i czekam. Czekam.
  13. Dzisiaj
  14. O, to masz potencjalnie zysk na czysto.. bo teraz zafoliowane klasyki sprzedaje się w cenach premium... Jak to Fallout 3 lub New Vegas, to możesz otwierać portfel Leżak by przeżywał xD
  15. W erze internetu i mediów społecznościowych wiele osób doświadcza wyższego poziomu samotności. Tzw. "paradoks połączenia" - ludzie są dostępni online, a jednocześnie raportują poczucie izolacji i brak głębokich więzi. Według WHO 1 na 6 osób na świecie doświadcza znaczącej samotności. W USA około 50% dorosłych deklaruje mierzalny poziom samotności. Wśród młodych (18 -25 lat) odsetek ten sięga nawet 61% w niektórych badaniach. W Polsce i Europie młodzi deklarują samotność nawet w 40%. Dlaczego internet i social media przyczyniają się do samotności? powierzchowne vs. głębokie połączenia - Interakcje online ( lajki, komentarze, stories) dają iluzję bliskości, ale brakuje w nich elementów kluczowych dla satysfakcjonującej relacji: kontaktu wzrokowego, tonu głosu, dotyku czy spontanicznej obecności. To prowadzi do zjawiska "connected but alone". porównywanie się i FOMO - algorytmy promują idealizowane wizerunki życia innych, co nasila poczucie niewystarczalności i wykluczenia. Badania wskazują, że bierne przeglądanie koreluje z wyższym poczuciem samotności. czas i jakość interakcji - Im więcej czasu poświęca na media społecznościowe, tym mniej pozostaje go na relacje twarzą w twarz. Badania pokazują, że zarówno aktywne jak i pasywne korzystanie z social mediów również koreluje z wyższą samotnością. wpływa na różne grupy wiekowe - Najsilniejszy negatywny efekt obserwuje się u młodzieży i młodych dorosłych, ale dotyczy osób w średnim wieku. Ludzie coraz częściej unikają lub ograniczają zaangażowanie w relacje związkowe oraz przyjacielskie, co stanowi jeden z wyraźnych trendów psychologicznych i społecznych w 2026r. Jest to zjawisko wieloczynnikowe, wynikające z połączenia czynników psychologicznych, kulturowych, ekonomicznych i technologicznych. Powody: Strach przed zranieniem i unikanie podatności: Wiele osób doświadcza lęku przed odrzuceniem, zranieniem emocjonalnym lub utratą kontroli. Styl przywiązania unikający prowadzi do wycofywania się, gdy relacja staje się bliższa - nawet jeśli na początku wydaje się obiecująca. Osoby te często wybierają powierzchowne kontakty, aby uniknąć pełnej intymności emocjonalnej. Trauma z przeszłości wzmacnia mechanizm obronny w postaci emocjonalnego wycofywania. Relacja postrzegana jest jako zagrożenie do autonomii lub bezpieczeństwa. Paradoks wyboru i zmęczenie randkowaniem: Aplikacje randkowe i social media oferują pozornie nieograniczoną liczbę opcji, co prowadzi do paraliżu decyzyjnego. Ludzie obawiają się "zadowolenia się" kimś gorszym, gdy "ktoś lepszy moźe być tylko jeden swipe dalej". Powtarzające się rozczarowania, ghosting, breadcrumbing czy orbiting powodują wypalenie się emocjonalne. W efekcie wielu rezygnuje z aktywnego poszukiwania głębszych relacji, wybierając samotność jako mniej bolesną alternatywę. Priorytet rozwoju osobistego, kariery i stabilności finansowej: Szczególnie pokolenie Gen Z i młodszych millenialsów odkłada relacje na później. Skupiają się na budowaniu niezależności finansowej, zdrowia psychicznego i rozwoju osobistego przed podjęciem zobowiązań. Kobiety coraz częściej zauważają, że relacja nie zawsze dodaje wartości do ich życia, a czasem zwiększa obciążenie. Mężczyźni z kolei mogą doświadczać spadku pewności siebie z powodu braku wczesnych doświadczeń randkowych. Wpływ sociali (o tym już było wyżej) Brak umiejętności społecznych i odporności emocjonalnej: Wielu młodym dorosłym brakuje praktycznych kompetencji relacyjnych - radzenia sobie z odrzuceniem, konfliktem, czy budowaniem intymności - z powodu ograniczocnyh doświadzeń w okresie dojrzewania. W efekcjie nawet drobne trudności w relacji wywołują wycofanie zamiast wysiłku naprawczego. Przyjaźnie często gasną powoli przez brak wzajemności i unikanie konfrontacji. Zmiana norm kulturowych i indywidualizm: Współczesna kultura podkreśla autonomię, samorealizację i ochronę zdrowia psychicznego. Relacje postrzegane są jako potencjalne źródło stresu lub ograniczenie wolności. Wzrost świadomości dotyczącej granic, consent i toksycznych wzorców sprawia, że ludzie stają się bardziej ostrożni, ale czasem nadmiernie - rezygnując z ryzyka bliskości. Teraz ja. Posiłkowałam się AI Grokiem. Jeśli przeczytałeś całość to dobrze - nie jesteś aż tak leniwy jak większość młodych w tych czasach. Możesz sobie pogratulować A tak serio... Jeśli chodzi o mnie, to zwykle, gdy ktoś się ze mną kontaktuje i angażuje się w rozmowę, to robię to samo. Lubię ludzi, którzy chcą coś z siebie dać i nie uciekają, gdy pojawi się jakiś drobny zgrzyt. Cenię też szczerość, więc jeśli ktoś coś kombinuje i szuka wymówek jest to czerwona flaga i wtedy mówię, co zaobserwowałam. NIe uciekam bez słowa. No chyba, że ktoś jest mega toksyczny i mnie obraża., Wtedy blokuję bez słowa przeważnie. Jeśli chodzi o kontakty na żywo, to według mnie jest to inny level. Co innego rozmowa z kimś w internecie, a co innego kontakt prawdziwy i namacalny. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że ludzie różnią się między personą internetową, a prawdziwą twarzą w realu. Ile razy ktoś cwaniakował przez internet, a na żywo okazywał się ciapą. Często tak było, serio. I teraz ważne - wystarczy z kimś pogadać przez telefon i mniej więcej wiadomo na jakich falach obydwoje nadajecie. To pomaga w weryfikacji, bo wielu ludzi w sieci udaje, nie są sobą - a tego nienawidzę. Cwaniakom i pozerom - mówię nie. Dalej... jesteśmy samotnim czasem z wyboru. Tak nas kształtuje technologia i obecne czasy. Tego nie da się ukryć. Przykład: Na Świętach Wielkanocnych, na śniadaniu, zaobserowałąm... większość rodziny wyciągnęła telefony. NIektórzy już prawie się nie odzywali, a czasem mówili tylko to, co usłyszeli w mediach. To dla mnie żałosne. Przecież nie jestem na tym spotkaniu, żeby sluchać, co piszą w internecie, czy jakieś wieści z polityki. Mnie to na śniadaniu świątecznym nie interesuje. Powiem co u Ciebie, jak żyjesz, powspominajmy coś, pograjmy w grę towrzyską. Ale nieee... bo ważne jest, co piszą na stronie. Ja pierdzielę... Dla mnie to upadek społeczeństwa. Ludzie są leniwi. Ciężko im wyłączyć bodźce, odłożyc telefon i zająć się czymś wymagającym. NIe potrafią nawet normalnie rozmawiać, bez tych głupich rolek i powiadomień. Usunęłam jakiś czas temu fejsa, instagram. Miałam chwilę tik toka, ale wytrzymałam kilka dni - tam jest ściek, głupoty i wulgarne treści. Jedyne miejsce gdzie się udzielam, to to forum. Nie czuję się tu do końca bezpiecznie, więc już nie umieszczam zdjęć i nie daję znać, gdzie mieszkam, choć niektóre osoby wiedzą, co mnie przeraża. Jednak jestem. Może nikt nie będzie mnie już dręczył. No i to jest w sumie kolejna kwestia. Ludzie stalkują - są to osoby zaburzone głęboke. Bazują na ludzkim strachu. Manipulują i czasem nawet grożą, by poczuć kontrolę i władzę. Obrzydliwe. Podsumowanie: jestem zawiedziona ludźmi. W sumie nawet patrzę na moje relacje i będę musiałą je zweryfikować, bo niestety, ale okazało się, że tylko ja jestem stroną, która się angażuje. Druga strona śpi. Ale zostałam jako koło ratunkowe. Dlatego muszę zadbać o siebie i wykluczyć te relacje. Kilka osób jest lojalna i autentyczna. Dlatego doceniam te drobne gesty. Reszta niestety out. Tak, jestem wymagająca i moje konatkty przeważnie są głębokie i bazują na szczerości i otwartości. Jeśli ktoś nie nadąża i nie umie w taki sposób być w przyjaźni lub koleżeństwie ze mna, to trudno. Tak jest to przykre, zwłaszcza, gdy wcześniej poświęcałeś czas tej osobie, a teraz dostajesz ochłapy i ciszę. Tak to wygląda. Dlatego do przyjaźni trzeba dwojga. A Wy jak działacie w relacji? Unikacie, czy może bardziej wolicie wejść w tryb głębszej relacji? Co sądzicie o powierzchownych relacjach w dobie internetu? Jakie macie doświadczenia w waszych kontaktach intnetowych i tymi na żwyo? Zapraszam do dyskusji
  16. A tak btw mam gdzieś którąś wersje fallouta jeszcze zafoliowaną. xd
  17. No i w GTA V pogra na wysokich... Każdy chłopak kocha serię Grand Theft Auto
  18. Grać gra ale on ma swoje sprzęty od tego, ja swoich nie daje.
  19. Ale dziecko gra na pewno... a jak nie to niech pogra w Fallouta 4 xD
  20. Muza, forum, relaks przedpołudniowy
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×