Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Czuje się wymęczony przez natłok pracy i ciągłe awarie :S Ale wieczorem będzie spotkanko firmowe więc może trochę ulży i zajmę głowę czymś innym
-
Jakoś bez sensu.
-
Ja tak samo często poprawiam swoje posty.
-
Ludzi z pracy? Może buszek z mężem, jeśli pomaga
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
shadow_no odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
A w "mojej nerwicy" takie pogodzenie się z tym, że pewnych rzeczy nie mogę robić, odbiłoby się bardzo negatywne na poczuciu własnej wartości. Ja zdaję sobie sprawę ze swoich ograniczeń ale nigdy nie przestanę podejmować kolejnych prób mimo, że wiele z nich kończy się porażką (czy bardziej - nowym doświadczeniem ). U mnie trigerrem jest po prostu... wyjście z bezpiecznego miejsca (dom, samochód, mieszkanie itp.). Więc duuuuuzo rzeczy, które są do załatwienia czy to towarzysko czy zawodowo powoduje nerwicową masakrę. Ale przestać próbować chociażby eksperymentować z lekami to byłoby jak wywieszenie białej flagi. Rzuć wenlę -
Na 99% pomogła by mi na moje stany, ale pewnie szybko bym się uzależnił. Jestem o tym przekonany. Poza tym boję się psychozy, obłędu, ciężkich stanów psychicznych.
-
Zablokowałeś ją i jej odpisujesz (czyli widzisz jej posty)? Tak, dlatego mnie jest ciężko gdzieś umieścić. Niektóre poglądy mam jak prawicowiec, inne jak lewicowiec (ale raczej nie prawak ani lewak). Ale więcej jak prawicowiec, tylko pojedyncze (np. dotyczące aborcji czy kościoła) bliższe tej lewej stronie (z którą absolutnie się nie utożsamiam). Może inaczej, jakby ktoś nazwał mnie prawicowcem to stwierdziłbym, że jest po prostu w błędzie. Jakby nazwał mnie lewicowcem to uznałbym, że próbuje mnie obrazić. Problem polega na tym, że poglądy występują w zestawach i jak się wyłamujesz z pakieciku, to tak średnio jest co z tobą zrobić. A każdy myślący człowiek w jakimś temacie wyłamie się z pakieciku. Chyba że ktoś nie myśli, a tożsamości szuka w przynależności politycznej, to wtedy nie. W ogóle obie strony próbują sobie zagarniać ludzi z cechami, które nie mają nic wspólnego z polityką. Np. spróbuj być gejem albo transem który nie wyznaje jednocześnie lewicowych poglądów i nie utożsamia się z ruchem LGBT. W mózgach wielu osób zrobi się wtedy zwarcie. A już w ogóle jak jesteś detransem i otwarcie opowiadasz o swojej detranzycji i o tym, jaką krzywdę ci zrobiono. Bo nie pasujesz do narracji. Dobrze, jeden priv Cośtam sobie wyjaśniliśmy, ale czy to znaczy, że mam ukrywać historyczny fakt otrzymania od ciebie niekulturalnego i nie na miejscu priva? To nie ta choroba niestety Szczerze – nie pamiętam, bo tu są ciągle burze i ciągle komuś coś się nie podoba (i to chyba normalne, inaczej nie byłoby o czym rozmawiać), i musiałbym się cofnąć żeby przypomnieć sobie, o co wtedy chodziło. Ale to nie ma znaczenia. Żaden uraz, nie nadinterpretowuj.
-
Czy istnieją źli ludzie, czy tylko złe zachowania?
Doktor Indor odpowiedział(a) na Verinia temat w Psychologia
Ten dylemat akurat da się rozwiązać… Napisy pomińcie, taki znalazłem. A z resztą tego co napisałeś zgadzam się w 100%. -
Nieco stabilniej.
-
Czy istnieją źli ludzie, czy tylko złe zachowania?
shadow_no odpowiedział(a) na Verinia temat w Psychologia
Nieeeeee. W żaden sposób nie można usprawiedliwiać takiego postępowania. Najbogatszy człowiek na świecie nie różni się od najbiedniejszego w tym aspekcie, że oboje posiadają "coś" a ktoś inny chce im to coś zabrać i rozdać innym. @Doktor Indor uargumentował to dobrze i zgadzam się w pełni. Janosikowanie nie jest szlachetne nic a nic. Równie dobrze możnaby powiedzieć, że w dylemacie kolejki (kojarzycie ten eksperyment myślowy z wagonikiem i zwrotnicą) zawsze lepiej ratować więcej osób. Dla mnie to jest absurdalne -
Znowu wku*wiona i znowu przez ludzi.
-
Jakie privy? Dlaczego kłamiesz? Jeden, jedyny priv ci wysłałam, w którym żadnej agresji, żadnych wręcz emocji nie było! Myślałam, że sobie to wyjaśniliśmy wtedy na discordzie, ale ty dalej żyjesz swoimi urojeniami. Nie chciałam robić burzy w tamtym wątku, więc wysłałam ci prywatnie, co myślę, ale i tak burza się rozpętała, bo nie tylko mnie się nie spodobało, co napisałeś! Nie pamiętasz już? A do Mica privów nie wysyłam, tylko odpisuję, odpisywałam, bo też mu się coś uroiło i to srogo, skoro wszystko odbierał jako atak, nawet jeśli nie chciałam o czymś pisać i wolałam zakończyć mój prywatny temat. Boże, chłopaki. Naprawdę nie wiem co miała na celu ta indycza, złośliwa uwaga. Jakiś uraz w tobie został. Tylko dlaczego? Bo raczyłam wysłać priva? Jezu, trzymajcie mnie!
-
W obu kierunkach skrajne poglądy zazwyczaj są bliskie szaleństwu. Bez względu na to czy to ta czy tamta strona imho Bardzo trafna uwaga, mimo, że usilnie się jedni chcą podpiąć pod tych drugich na naszym rynku
- Dzisiaj
-
Sama jesteś 'przypadkiem'. Sorry, po prostu zablokuj mnie jak ja Ciebie i po problemie. A to że jakiś wyrwany z kontekstu fragment wrzuciłaś botowi, to rzeczywiście zajebisty dowód. Bez odbioru.
-
Ty też dostawałeś pełne czułości privy od naszego malutkiego aniołeczka? :3 Weź, ja nie wiem kiedy tokfm tak skręciło. Słuchałem ich ze 20 lat temu, albo to wtedy było normalne radio albo mnie aż tak polityka nie interesowała, żebym wyłapywał lewoskręt. Ja próbowałem czytać takie rzeczy, ale zawsze dochodzę do wniosku, że „oni” (ta druga opcja, bez wskazywania która, bo zaraz się tu znowu gównoburza zrobi) to są po prostu ludzie chorzy psychicznie, którzy z jakiegoś powodu są dopuszczeni do decydowania o zdrowej większości. Nie wyobrażam sobie być z kimś, kto ma skrajnie różne poglądy od moich na fundamentalne tematy. Moja dziewczyna ma podobne do moich, tylko chyba nie aż tak skrajne. Tylko na jednym forum coś takiego widziałem. Faktycznie dialog i wymiana poglądów, bez obrzucania się gównem. Jedna osoba stamtąd nawet została, myślę, moim kumplem, mimo skrajnych różnic politycznych. Inna sprawa, że to międzynarodowe forum, więc scena polityczna też wygląda inaczej. Nie można bezpośrednio porównywać naszej lewicy i prawicy np. do demokratów i republikanów w U, S i A.
-
Ale tu nie chodzi o niezgadzanie się. Z założenia nie zajmuję się pseudonaukowymi teoriami. Jest ich miliony, nie starczyłoby życia, żeby się nimi zajmować. Tak, to jest mój główny filtr (naukowość) - szczególnie jeśli chodzi o psychologię, która sama w sobie ma gorsze podstrawy niż twarda nauka pokorju fizyki i chemii. Ja jestem lewicowy w w zasadzie na obu osiach, romanse z prawicowym myśleniem mam już dawno za sobą.
-
Czy istnieją źli ludzie, czy tylko złe zachowania?
MicMic odpowiedział(a) na Verinia temat w Psychologia
W tym znaczeniu co napisałem, to nie. Bo nie wierzę w jakieś substancjalne zło. Można robić sobie jakąś skale zła i przydzielać współczynniki zła na podstawie czynów. Potem jeśli współczynnik osiągnie pewną wartość, nazywać sobie daną osobę 'złą', ale to tylko czysty formalizm. Nie ma dla mnie jakościowej, immamentnej różnicy pomiędzy kimś dobrym i kimś złym. Każdemu przydzielamy pewną liczbę i przynajmniej toaretycznie moglibyśmy wskazać że X jest bardziej zły niż Y. I to tyle. Zupełnie nie potrzebuję takich dychotomicznych rozróżnień. -
Wg mnie każdy tak ma Z tego co wiem zapach to bardzo pierwotny zmysł, jest przetwarzany w mózgu na dosyć niskim poziomie w porównaniu z innymi zmysłami, stąd takie silne jego połączenie z układem limbicznym. Prostackich januszowych tekstów o „zapachach z pipki” nie skomentuję bo nie jesteśmy na wiejskim weselu… Trzymajmy jakiś poziom.
-
Nerwica lękowa na automatyczne odruchy ciała.
Patryk17 odpowiedział(a) na Patryk17 temat w Nerwica lękowa
Ja się chyba dowiedziałem co mi jest. Nie chcę się samodiagnozować, ale chyba mam to co na tych filmach. -
Czy istnieją źli ludzie, czy tylko złe zachowania?
Doktor Indor odpowiedział(a) na Verinia temat w Psychologia
To jest w sumie ciekawe pytanie. Czy nazista ze spranym mózgiem, który święcie wierzy w swoją ideologię, bo taki kisiel mu z mózgu zrobili, i chce dobrze, może być uważany za złego, jeśli robi złe rzeczy? Nie kieruje się złymi pobudkami. A ja nazwałbym go złym. Prawo posiadania jest dla mnie święte. Można bogatego przekonywać, żeby rozdał pieniądze biednym. Można go prosić, może nawet na niego naciskać. Ale kraść? Zabierać coś, co nie jest twoje, choćbyś miał ratować innych? Wg moralności tego bogatego jego pieniądze są ważniejsze od życia tych innych, wg twojej nie, i narzucasz mu swoją moralność. A dlaczego to ty masz mieć rację, a nie on? Dlaczego zmuszasz go do przyjęcia twojej racji (przemocą zabierając mu coś, co jest jego)? Ja zacząłbym takie altruistyczne pomaganie od rozdawania wszystkich swoich pieniędzy biednym, przyjmowania bezdomnych pod swój dach, itd. Nie masz kasy? To do roboty, pracować na bezdomnych, oczywiście ani grosza dla siebie nie zostawiając. A jeśli ktoś nie chce, bo łatwiej mu dysponować cudzymi pieniędzmi, no to mamy odpowiedź, jakie ma prawdziwe pobudki. Mówię oczywiście o osobie, która wzbogaciła się w legalny sposób, a nie o kimś, kto ukradł pieniądze – bo wtedy jest to po prostu przywrócenie posiadania, a złodziejom należałoby ucinać łapy przy dupie dla przykładu. To jest też kolejny ciekawy temat. Znamy czyny tych ludzi, które wg naszej moralności były złe, ale co nimi kierowało? Czy oni byli źli i podli? Czy byli po prostu zaburzonymi fanatykami? Czasem granica jest cienka. Na szczęście to jest tylko teoretyczny problem i nie muszę się nad tym zastanawiać, bo to nie ja ich sądziłem. -
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
Pewnie tak. Jak się ma nerwicę. Ja nie mam nerwicy (choć długo myślałem, że mam, bo patałachy przez lata nawet zdiagnozować mnie nie potrafili). I to jest jedyne, co pomaga. Pogodzenie się z tym, że po prostu pewnych rzeczy nie mogę robić i nigdy nie będę mógł. Gorzej, że czasem muszę je robić. I wtedy jest koszmar. Wiesz jak to jest – to jest totalnie rozwodnione. Miałbym ich pozywać, liczyć się z tym, że wszystkie intymne szczegóły mojej terapii zostaną wywleczone i słuchać udowadniania, że to ja nie współpracowałem? -
Czy istnieją źli ludzie, czy tylko złe zachowania?
Kiusiu odpowiedział(a) na Verinia temat w Psychologia
Źli ludzie niestety jak najbardziej są. Psychopaci i socjopaci. Ci, dla których najważniejszy jest ich własny zysk, kariera czy władza, a nieważne są inne istoty, czy to ludzkie, czy inne. Niezdolni/nieskłonni do refleksji zarozumialcy, którym wydaje się, że zawsze to oni mają rację, a wszyscy inni się mylą. To nie krzywdzenie innych czyni człowieka złym, tylko stanowi przejaw tego zła. Objaw, nie przyczyna. Przyczyną jest paskudny charakter, który sprawia, że ludzie tacy są i mają skłonności do czynienia zła. W krzywdzeniu istotny jest kontekst i motyw - jak ktoś krzywdzi innych dla własnego zysku, kariery czy utwierdzenia swojej dominacji i władzy, to jest zły i podły i nic go nie usprawiedliwia, a jeśli ktoś robi to z zemsty, krzywdząc tych, którzy wcześniej skrzywdzili jego lub jego bliskich, jak Punisher czy Deadpool, to wtedy nie jest złoczyńcą, tylko mścicielem. Choć można powiedzieć, że zemsta nie jest właściwym rozwiązaniem czy że jest posuwaniem się za daleko, to nazwanie zemsty złem jest przesadą. Zło to mocne słowo. Na pewno złem jest krzywdzenie bezbronnych, słabszych istot. Z tym się nie kłócę. Natomiast gdyby założyć sytuację, że ktoś okradł najbogatszego człowieka na świecie po to, by jego majątek rozdać biednym, i faktycznie by to zrobił, to wtedy trudno byłoby to nazwać złem, mimo że byłoby krzywdą dla tego człowieka - bo motyw byłby szlachetny. Podobnie jak np. zabicie kłusownika czy myśliwego w obronie dzikiego zwierzęcia, które on chciał zabić. Czyli nie uważasz np., by Stalin, Hitler, Himmler, Mussolini, Ubico, Rios Montt czy ojciec Stalina byli złymi ludźmi? -
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
MicMic odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
Jakby mieli jaja to by oddali hajs za całość. Tak jak idziesz do mechanika, jak nie potrafi poprawić, to dostaje tylko jakiś procent hajsu -
Ale Velvet grajo Yes ma`am
-
Stała zmiana ,może i dobrze ,bo jak jest do du.y ,to potem będzie lepiej
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane