Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @shadow_no gdy jakimś cudem kiedyś zawiążę relację z jakąś dziewczyną na takim poziomie, że zbliżenie będzie kolejnym krokiem to nie mówię, że nie. Ale z moimi zdolnościami społecznymi to science-fiction
  3. Tak, jak to zrozumiałem. Ale wcześniej gdzies napisałeś, że jednocześnie się czujesz jakby odmienny od reszty. I myślę że to może jednak powodować jakiś dyskomfort więc może warto coś z tym zrobić. Ale to sam wiesz najlepiej. Ja się tak dopytywałem, bo mnie to zaciekawiło. Nie umiem sobie tego sam wyobrazić. Tak jak inni z kolei nie mogą sobie wyobrazić moich derealizacji
  4. Nie warto przejmować się fanaberiami cyfrowych gigantów - twórcy, zarządcy i administratorzy takich portali nie są żadnymi autorytetami, i nikt ich za takich nie uznaje. Szymon Pękala to też żaden autorytet. O jego rzetelności też trudno mówić. tu ładne podsumowanie jego manipulacji i nieprawd na tematy związane z LGBT. I szkoda, że w żaden sposób nie odniosłeś się do tego, co napisałem przedtem.
  5. @shadow_no no ale wszystko sprowadza się do tego, że mi po prostu na tym nie zależy To nie jest na zasadzie, że jestem sfrustrowany bo chcę ale się boję. Ja po prostu nie chcę bo mnie nie do tego nie ciągnie
  6. alone05

    Co teraz robisz?

    Teraz czytam książki.
  7. To tak z czystej ciekawości pakiet hormonalny męski bym sobie zrobił. Ani to drogie ani bolesne a coś tam można się dowiedzieć No a nie łączysz tego że ten jeden kontakt nie był najciekawszy z tym, że... Nie każdy seks jest po prostu udany? I to jeszcze na dodatek pierwszy. Myślę że parę osób może się zgodzić z tym że nie 100% zbliżeń było udanych. A na dodatek albo czegoś nie zauważyłem albo... Ty nie próbowałeś jeszcze z kobietą
  8. cynthia

    Co teraz robisz?

    na jaki kolor? Ja ostatnio z czarnego na brązowy farbnęłam
  9. @shadow_no No więc poziomu teścia nigdy nie badałem. Ale co, femboye mają niski poziom a jakoś są seksualni I nie mam problemu z potencją a niejednokrotnie wystarczy mi spojrzenie na atrakcyjną twarz i porusza to moje zmysły i nie tylko zmysły Ale właśnie, wszystko rozchodzi się o kontakt fizyczny a szczególnie seksualny. Robiłem to z kolegą dwukrotnie, ja 23 on 19. No takie zabawy, nic ciężkiego i jakoś czułem się spięty, wspólna zabawa ciałami nie przypadła mi do gustu. Na prawdę nie widziałem i nie widzę w tym nic przyjemnego. Jak mnie ciśnie zrobię to sam i już. Tak jak napisałem, tę sferę chyba pozostawiam tylko dla siebie. Nie wiem, może to jakaś fobia przed seksem, może strach, stres. No nigdy molestowany nie byłem, nie mam urazu ale ja nawet nie lubię chodzić bez koszulki, pokazywać się w negliżu itp.
  10. No to jedno o co chce zapytać to taka oczywista rzecz czy badałes poziom teścia? I czy wykluczyłes też potencjalne biologiczne podłoże że tak masz? Bo ten hormon jednak gdy jest nisko to potrafi narozrabiac. No a druga to czy jednak próbowałeś chociaż dla własnego sprawdzenia "czy na pewno nic nie czuję" jednak spróbować z kimś tej sztuki. Bo dla przykładu: ja wiem, że jestem 100% hetero. Nie mam potrzeby próbowania z kimś innym niż kobieta. Ty masz tak trochę niejednoznaczne że w sumie to może chłopak może dziewczyna ale w sumie to nie próbowałeś bo niby nie potrzebujesz ale jednak coś się to co jakiś czas przewija. Może jednak by warto było się upewnić?
  11. Hehehe ale na jedzenie było a że gnaty bolały...
  12. No właśnie nie mam, dzięki Bogu jakichś większych marzeń, chęci, niespełnionych pragnień i frustracji. Bardziej boli to z powodu czucia się odmiennym niż z samego faktu braku relacji. Gorzej ma taki hurricaner27 Tak trochę to widzę, jakby związek i robienie xxx z kimś były atakiem na moją intymną, prywatną sferę. Dawaj, najwyżej nie odpowiem Chociaż na wiele pytań sam mogę nie umieć odpowiedzieć. Po prostu tak mam, a też z racji tego nie umiem zrozumieć osób "normalnych" i jakoś porównać i się odnieść. No właśnie
  13. Gdyby Grouchy chyba odczuwał frustrację to by poszedł do lekarza seksuologa ? Jak @Chongyun
  14. A jak miałaś to można było dostać i dwa razy
  15. A odbierasz to jako coś normalnego i jest Ci z tym ok czy jednak to powoduje jakąś frustrację? Chodzi mi o to że te popędy są tak mocno przygaszone. No bo jeśli po prostu nie znasz tych wszystkich uczuć i "fabrycznie" masz tam to wyłączone to chyba tematu zbytnio nie ma. Gorzej jeśli jednak przed tą blokadą coś próbuje się odzywać. Ale klub to jest wbrew pozorom słabe miejsce dla osób które mają jakiś defekt związany z relacjami międzyludzkimi. Tam raczej głównie dobrze czują się ambi/ekstrawertycy i to najczęściej jeszcze gdy są pod wpływem. Moje klubowe znajomości (a było ich trochę) w jakichś 90% urywały się już drugiego dnia. To jest super miejsce żeby się zrelaksować, odmóżdżyc, potańczyć, popić, posłuchać muzyki i poprzebywac z ludźmi. Ale naprawiać swoje defekty społeczne to hmmm chyba lepiej w nieco mniej dynamicznych miejscach. W ogóle jakos dużo pytań bym miał bo mnie to zaciekawiło ale chyba bym granicę przekroczył
  16. Dzisiaj
  17. A nie umiesz jej odszczeknąć, żeby jej w pięty poszło? A może ona jest jakaś zaburzona? <daję wirtualnego przytulasa> Ja mam podobne wrażenie co do mojego życia chociaż z innego powodu.
  18. Jak nie miałeś pracy to można było dostać palą
  19. W komunizmie każdy musiał mieć zapewnioną pracę i środki do życia, choć minimalne to jednak to było fajne. Możecie się śmiać że jak to jak można mówić że komunizm miał jakas zaletę ale ten kto poczuł lęk o egzystencję i środki na nią ten wie o co mi chodzi
  20. Tak, dają, bo gdy ich nie ma to jest 100 nowych problemów każdego dnia. W relacjach międzyludzkich przez ich brak powstaja kłótnie, ludzie są głodni, zazdrośni, a ich koty nie dostają dobrej jakości karmy. Brak pieniędzy to same kłopoty a w konsekwencji nieszczęście przynajmniej w bardzo dużej sferze codziennego życia. Dlatego pracujmy. Dla wspólnego dobra. I zarabiajmy dużo. Dla spokoju swojego i innych
  21. Miałem w życiu kilka zauroczeń natomiast nigdy z nikim nie chodziłem a miałem fazę na chłopaków i dziewczyny. Pamiętam, gdy miałem 14 lat to jednocześnie była to dziewczyna 2 lata młodsza i chłopak 2 lata starszy ale nigdy nie było to tak silne aby to jakoś uskutecznić. A jak miałem napięcie to wiadomo, co się robi. W klubie z dziewczyną pierwszy raz w życiu byłem w zeszłym roku i była to Dalila. Nigdy nie pojmowałem tego jak to działa, że ludzie się poznają, przebywają razem i później przeradza się to w małżeństwo itd.
  22. @Chongyun a w wieku nastoletnim gdy buzują hormony to też było wtedy "pusto"? Bo psychika psychiką ale jako biologiczna kupa mięsa jesteśmy też w dużej mierze sterowani przez chemię. Ciekawi mnie to bo kompletnie nie umiem sobie tego wyobrazić że tak może być mimo, że oczywiście Ci wierze
  23. Farbuje włosy i piję kawkę z wanilią:-)
  24. Tak, ale to było jak abstrakcja. Na filmach też się zabijają a później wstają, latają, skaczą na 10 metrów w górę itp. Nie wiem, namacalnie tego nie doświadczyłem. Nawet obserwując rodzinę, znajomych było to jak film. Nie przeczę natomiast kategorycznie, że ktoś się z tym rodzi. Pewnie większość aseksualnych jest z pełnych rodzin.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×