Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Sio na priv z tymi uprzejmościami @Sensys @Verinia to pomarańcz za recydywę xd
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
123she odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
No to kurczę trochę słabo a w inne miejsce żeby iść? To pewnie też w kolejce się czeka? -
Czasem czytanie niektórych boli bardzo...
-
Wczorajsze wyjście na paznokcie. Są piękne. Jednak czerwony to taki klasyk. No i zrobiłam 3 godzinny spacer po mieście. Wstąpiłam do galerii. Kupiłam szkicownik, pastele suche, ołówki, węgielne ołówki i zeszyt do zapisywania wierszy /przemyśleń. Nikt nie sprawie, że poddam się krytyce sfrustrowanych Bluszczy, które nie mają nic ciekawego do roboty, jak tylko próba zdobycia oklasków w dyskusji. Won! No a dzisiaj cieszę się, że miałam wenę i zeszyt ciągle pod ręką. Mam też kupiony haft diamentowy. Będę miała zajęcie. Ma wyjść baśniowy domek Lubię takie vintage klimaty.
-
Niezbyt bystra jesteś jeśli widzisz powtórzenia tylko w tej wiadomości. Tu nie ma blokady tylko ignorowanie, ale chętnie też zignoruje Twoje niezbyt mądre i przekłamane wypowiedzi spoczko
-
Niektórzy będą torpedować prawdę tylko aby ich było na wierzchu I nie piszę tutaj o perspetywie człowieka. Odpuszczenie jest mądrością Powiedzmy sobie szczerze, każdego może ponieść bo jak ma się do czynienia z drugiej strony kogoś kto nawet nie usiłuje wejść w Twoją perspektywę tylko z góry jego celem jest jej podważaniem to kończy się to czasami nieładnie Trzeba rozpoznać treść i człowieka. Nie tracić energii na dyskusje bez celu. Oczywiście i tak robią osoby, które mają zdolność autorefleksji. Warto wracać do swoich dyskusji po czasie i ocenić już z innej perspektywy. To prawda. Często gęsto to, że tutaj ludzie siedzą jej ich skutkiem Jednak dorosłe życie daje nam możliwości i nie można wiecznie tłumaczyć siebie w ten sposób.
-
A trzeba znać godzinę urodzin?
-
Byliście równo traktowani z rodzeństwem?
którędy_do_lasu odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Róznie to bywało, wydaje mi sie, ze siostra była lepiej traktowana.., ale pogodziłam sie z tym juz dawno. Pozostała obawa w dorosłości, czy nie przeniosę tego na swoje córki -
Dobrze, powoli ogarniam sie po urlopie, ale prokrastynacja daje sie we znaki.
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
Catriona odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
Zależy od kontraktu. Przeważnie musi być jakaś przerwa (rok? dwa?), żeby móc ponownie wrócić na terapie w to samo miejsce. -
Zaczęłam dzień w dobrym humorze, jednak stracilam energię pisząc z mdłym tamponem. Ale już wracam do dobrego vibe'u. Niektórzy potrzebują przynaleznosci, by poczuć jakaś siłę. Haha to jest najśmieszniejsze w ludziach. A jeśli ktoś coś ma do mnie, to proszę pisać to do mnie, a nie za plecami urządzać sobie debatę frustracji mogę być męcząca dla niektórych z was, ale skoro nie potrafisz powiedzieć mi to bezpośrednio to zastanów się jak słaby jesteś.
-
Nie powtarzaj się milion razy. I nie pisz w moim kierunku Blokada.
-
Haha, ale się mylisz, ale żyj sobie w tej iluzji dalej. Ja lubię się mylić dzięki temu mogę się czegoś nauczyć tylko ktoś musi reprezentować wysoki poziom intelektualny i mieć wiedze, a nie że mu się wydaje. Gorszym sortem człowieka jest ktoś kto nie potrafi się przyznać jest sfrustrowany, obraża bez powodu i jest strasznie przewrażliwiony na swoim punkcie. Zero dystansu. Twoje teksty kradnę xDD Obchodzi Cię i to bardzo Ty wszystko bierzesz bardzo do siebie.
-
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
123she odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
I co wtedy jest opcja jeszcze przedłużyć czy jeszcze raz trzeba czekać w kolejce? - Dzisiaj
-
No jest to stresujące, bo uwaga iluś osób jest skupiona na mnie przez kilka godzin no i jak mam jakiś gorszy dzień to jest ciężko pracę też mam wymagającą ale nie myślałam nigdy w takich kategoriach, że mam jakieś trudności/ chorobę to czegos nie mogę…
-
Weź się zastanów co piszesz. Wiem, że musisz mieć rację. Najgorszy sort człowieka. Tyle w temacie, bo nawet kradniesz moje teksty. Narka Nie obchodzi mnieco Ci o mnie pisza inni. Niech się do mnie zwrócą. Indira nie liczę bo to dla mnie mentalne zero.
-
No wg @Dalila_jesteśmy zniewieściali. No, może niefortunnego sformułowania użyła, a nie miała nic złego na myśli.
-
Ja miałam całkiem inne dzieciństwo od młodszego brata o 8 lat. Moje obfitowało w kary siedzenia w pokoju. Musiałam cały dzień w nim siedzieć. Jedynie do WC mogłam. Jedzenie chyba mama mi przynosiła. Byłam dzieckiem. Bardzo bałam się taty..mama mnie nie broniła. Były też kary cielesne. Byłam bitą pasem tak.mocno że na ścianach zostawały czarne ślady. Raz zostalam skopana przez ojca przez jakąś głupote. Jakoś w gimnazjum zaczęłam.sie stawiać i miałam spokój..moje relacje z rodziną były napięte. Mój brat byl.wuchowywany w spokoju. Właściwie to ja go wychowałam .spędzałam całe dnie z nim Brat nie był bity. Jego karą było chowanie kabli do komputera Uwielbiał grać Ojciec nie bił mnie potem, ale często dręczył psychicznie. Gdy już potem miałam około 20 lat a on mnie wkurwial.i chciał mnie uderzyc to zadzwoniłam na policję..opowiedzialam wtedy i przemocy psychicznej. Założono mu niebieską kartę. Tato poszedł mieszkać gdzieś indziej. To był Najpiękniejszy czas. W domu taki spokój, luz... Potem się pogodziliśmy Było chwilę fajnie. Ale po czasie znowu się mnie czepiał.i tak jest do dziś. Zwykle łatwo wybaczam. Zdjęli mu nebieska kartę bo powiedziałam im, że to.mojs wina..ojciec.nadal.rpbi w domu gownoburze. Brat jest faworyzowany szczególnie przez mamę. Matka ma ciągle do mnie problemy. Czasem jest miła. Ojciec też. Ale zwykle to ja obrywam bo.mam czelność wyrażać swoje zdanie. Brat prawie się nie udzielam nie mówi co myśli. I zawsze to ja musiałam powiedzieć co.mysle o tym oo tamtym tak samo jest w dalszej rodzinie gdy gadają głupoty lub gdy ktoś się wywyższa. No taka jestem. Może zasluzylam może nie. ale.jako dziecko nie powinnam bać się taty. To wszystko mnie ukształtowało...
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane