Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-pacjent-z-pociskiem-artyleryjskim-w-odbycie-w-akcji-lekarze-,nId,8063622?fbclid=IwdGRzaAPvE4BjbGNrA-8Td2V4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX2lkDDM1MDY4NTUzMTcyOAABHh45XDo9n-hLtyFqlHMgZaV3iRMgbABX4PLudCQB47mWVxGn-r5RQBzzZfer_aem_nFPXV_zJ5XcMYSJHp5SH9Q&sfnsn=wa
  3. Mięso armatnie nie musi posługiwać się bronią. W ogóle ta cała kwalifikacja wojskowa to jest jakaś kpina.
  4. Ale i tak niektórzy nie powinni posiadać zwierząt bo są potencjalnymi mordercami. Ja to powinnam kota do schroniska oddać bo jeszcze go zabiję.
  5. Dobry pomysł! Może jakaś książka i ideolo
  6. Taki towarzysz nie doli potrafi być wsparciem większym niż nie jeden człowiek.
  7. Ja mam podobnie chociażbym coś poruchał przed śmiercią
  8. Paskudny stan. Znam. zadbaj o kocyk, herbatkę ciepłą , może muzyka?
  9. Pewnie dobrze prawisz - i dzięki jeszcze raz za odpowiedz i dyskusje. no ja na wenli 2 lata temu też umierałem dwa miesiące. Poważnie a wiem że tak nie powinno być boję się wejścia na kolejny lek .
  10. Założyciel tematu widać łyknął jakiegoś fejka. Zresztą, nawet gdyby wróciła obowiązkowa służba wojskowa, to i tak nie byłaby tym samym co hipotetyczna przymusowa służba, bo przymusowa to co innego niż obowiązkowa. Obowiązek oznacza coś, czego niedopełnienie oznacza karę, a przymus to coś, czemu nie można się nie poddać. Przymusowa służba oznacza, że wszystkich biorą w kamasze bez względu na okoliczności. A nie że nieodbycie służby wojskowej oznacza karę więzienia lub inną karę. Mam kategorię A. Bo na komisji nikt mnie nie pytał o kwestie psychiczne, psychiatryczne ani psychologiczne. Zresztą nie znałem wtedy treści karty swojego pobytu w szpitalu psychiatrycznym, bo ta karta była adresowana do moich rodziców, jako że miałem wtedy 14 lat. xDDDDD Zgoda. Aczkolwiek zrozumiała dla mnie jest też powszechna mobilizacja w przypadku zbrojnej inwazji na kraj. Choć nie powinna ona oznaczać, że dają naładowany karabin byle komu, bo skąd można wiedzieć, w kogo będzie celował, gdy go otrzyma. Chyba bardziej politycy niż kutasy w mundurach o tym decydują. Choć nie przeczę, że są żołnierze-gnoje. Nawet w filmie "Full Metal Jacket" zostało to przedstawione. BTW, "Nie ma pan kutasa, nie ma pan grzy-ba, nie ma pan kutasa, nie ma pan jak pchać" - takie coś mi się przypomniało. A kto powiedział, że służbie wojskowej czy mobilizacji miałaby podlegać tylko młodzież? Można mobilizować nawet 40-letnich i starszych żołnierzy w razie potrzeby. W ogóle to całkiem sensownym rozwiązaniem byłaby obowiązkowa służba wojskowa dla zwolenników obowiązkowej służby wojskowej - bez względu na wiek, płeć i stan zdrowia. Decydującym czynnikiem powinna być odpowiedź w ankiecie "Czy popierasz przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej?". Jeśli ktoś odpowie twierdząco, powinni go brać w kamasze, a jeśli odpowie przecząco, to nie powinien służyć. Jean-Baptiste Jourdan, marszałek Francji, w 1793. Wtedy zarządził on pierwsze levee en masse, czyli powszechny pobór. Ale w ramach skoszarowania i ZSW, jak mężczyźni do 2009, czy na zasadach, że chodzi się na szkolenia z wolnej stopy? To wstąp do wojska i służ w jednostkach liniowych. Skoro jesteś za. Tak jak napisałem wyżej. Niech wszyscy zwolennicy obowiązkowej służby wojskowej służą w armii. Niech dają dobry przykład. Właśnie. Niech w każdej armii świata, w tym polskiej, każdy żołnierz będzie mógł nosić długie włosy, jeśli chce, jak w norweskiej armii - zresztą, to samo z policjantami. Co za debil wymyślił strzyżenie wszystkich świeżo powołanych żołnierzy? Tej informacji już mi się nie udało znaleźć - tylko taką, że wprowadzono to w okolicach pierwszej wojny światowej. Autora pomysłu nie znalazłem. Walczą niech ci, którzy chcą i mają wolę walki i się nadają, także psychicznie - a nie ci, którzy mogą zaraz po dostaniu karabinu zastrzelić swojego dowódcę i zdezerterować z bronią w ręku. To tak jak ja. Zgadzam się. Choć IMHO znacznie większa część budżetu - powiedzmy, dwukrotnie większa - powinna iść na ochronę zdrowia niż na obronność. Biorąc pod uwagę, że Polska jest w NATO. Skoro o tym mowa: jak uważasz - czy osoby z depresją powinny odbywać służbę wojskową? I idąc jeszcze dalej tym tropem: czy uważasz, że osoby w spektrum autyzmu powinny odbywać służbę wojskową? I czy uważasz, że brak jakiegokolwiek sprawdzania psychologicznych predyspozycji i cech potencjalnych poborowych, tak jak teraz, jest słuszny, czy należy to bardzo radykalnie i gruntownie zmienić? Ja na komisji wojskowej nie miałem robionych żadnych testów psychologicznych. A gdy później, kiedyś, w ramach szukania pracy, po znalezieniu przeze mnie ogłoszenia, że szukają jakiegoś kwalifikowanego pracownika ochrony, z bronią, to zgłosiłem się na badania dot. kwalifikacji do pracy z bronią, to tam miałem robione testy psychologiczne - i z tych testów wynikło, że nie nadaję się do posługiwania się bronią. "Oblałem" ten test psychologiczny. Czyli z tego wynika, że z jednej strony mogę służyć w wojsku, a z drugiej - nie mogę strzelać. Fajnie. Żołnierz niemogący strzelać jest tak bardzo potrzebny w wojsku, co nie? Nom, cycate są fajne. Czy wiesz, że ekwipunek żołnierza potrafi ważyć 30 kg? To oznacza, że gdybym służył w wojsku, musiałbym dźwigać ekwipunek ważący niemal 2/3 tego co ja. 60% mojej wagi. Chciałabyś dźwigać ekwipunek ważący 60% co sama ważysz? Gdy chodziłem do szóstej klasy podstawówki, w niektórych dniach przez taki a nie inny plan lekcji dźwigałem tornister ważący 9 kg, a sam ważyłem 27 kg - czyli tornister ważył 1/3 tego co ja - i już taka waga tornistra była dla mnie zbyt obciążająca. Zawsze byłem najniższym chłopakiem w klasie. W ogóle to ciekaw jestem, co by było, gdybym na komisji wojskowej sam z siebie, niepytany, powiedział: "Jeśli mnie wezmą do wojska, to zaraz po wejściu do budynku jednostki pierwsze co zrobię, to rzucę się na pierwszego lepszego oficera, huknę jego głową o ścianę, odgryzę mu nos, rozoram mu paznokciami mordę i wrzasnę do wszystkich, że obleję ich benzyną i podpalę i będę patrzeć na ich śmierć i rozkoszować się widokiem ich agonii, i że wojskowi są podludźmi i do gazu z nimi". Czy po takim tekście uznaliby, że jestem waleczny i postanowią zapisać, żeby w razie czego wziąć mnie do komandosów, czy zamiast kategorii A, którą mi dali, daliby mi kategorię D.
  11. właśnie o to chodzi że bez leków nie miałem aż takich lęków raczej miałem wkręty że sobie nie radzę zrobiłem się nerwowy, zacząłem wyolbrzymiać drobne sprawy do wielkości problemów itd zaczęła mi spadać koncentracja trochę , czułem się trochę zmęczony psychicznie ale fizycznie było ok . a na lekach (Britelix, potem dołączenie pregabaliny) doszły zaburzenia widzenia, postrzegania , brak jakby skupienia wzroku - to na samym Britelixie już tak było jakby odcinało mnie od rzeczywistości ledwo łaziłem prawie zero kontaktu było ze mną i zacząłem się skupiać tylko na skutkach i moich odczuciach tych złych, w dodatku doszły to buczenie w głowie (dzwonienie , świętsze, syczenie ) do dodatkowo strasznie męczyło mnie (nadal jest ale dużo dużo mniejsze) , rozwalenie snu - pregabalina za bardzo nie pomagała , była zmiana pręgi na Mirtor - sen trochę lepszy ale bez uczucia wypoczynku. a teraz to część z tego została i doszła wg mnie większa depresja - chodź ja już mam problem odróżnić co jest objawem, co skutkiem ubocznym . Juz nie mówię o innych podczas leków (w sensie Britelixu) jpotach nocnych jak i w dzień śmierdzących strasznie i pewnie jeszcze dużo bo miałem ponotowane na wizyty takie jak spadek koncentracji jeszcze większy, zaburzenia widzenia, trzesiawki, z tych słabszych mdłości, zaburzenia równowagi , itd itp i najgorsze że nawet przez jeden dzień nie było lepiej niż przed rozpoczęciem leczenia było tylko gorzej …a podnoszenie dawki jeszcze bardziej mnie wykosiło…. przez dwa lata bez leków czułem się naprawdę dobrze …. Teraz część tych skutków objawów jeszcze jest ale czuję się też już tym wszystkim mega zmęczony , krążą jakieś myśli rezygnacyjne itd wiem że lekarz chce dla mnie dobrze ale mam takie wrażenie, że ja naprawdę bardzo źle reaguje na leki czy to SSRI czy SNRI a pewnie wyboru nie mam. Sorry za błędy itd ale właśnie na takim poziomie jest moja koncentracja . wczesniej facet który robił naprawdę dużo i dość dobrze a teraz jakiś nieudolny fajtłapa , bezmozgi , pustka w głowie, same negatywne myśli itd etc …juz nienwspominajac o zaniku libido nawet mam wrażenie ze jakby wszystko sie kurczyło aż głupio przyznawać ale tak się stało po lekach,
  12. To powinieneś być zadowolony z air fryera.
  13. @Doktor Indor dlaczego teraz jesteś Gejtosem?
  14. Na kafe ploty rozpuszczają, że @Krejzi1 się pokłóciła z @libed Mam nadzieję, że na wyrost te doniesienia Haha.
  15. Dzisiaj
  16. Ja też nie chcę dzieci bo świat to okrutne miejsce i nie potrzebuję dzięki temu baby i seksu bo nie wiem co w tym takiego ekscytującego. Chciałbym zniknąć stąd i żeby wymazać całą pamięć o mnie, tak jakby mnie tu nigdy nie było.
  17. cynthia

    Chaos

    mi to prawie miesiąc zajęło. ja bym pozostała przy tym dawkowaniu jak rozmawiałyśmy
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×