Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Sprawiło mi radość to, że nie ma już śniegu na chodnikach, na spacerze już nie boję się, że się poślizgnę na lodzie i złamię nogę.
-
Synchronizujesz się z muzyką, a twoje kończyny poruszają sie kompletnie niezależnie od ciebie i siebie nawzajem? Ależ to musi wyglądać.
-
Każdy mój facet z jakim byłam był z jakiegoś wypizdowa, malolat zza Ostrołęki jest. ;pp
-
a malolat z pruszkowa czy z pragi ?
-
Lexowi akurat chyba słoń nie podchodzi. Malolat był 2 razy na jego koncercie. xD
- Dzisiaj
-
nie raczej nie potrafie zsynchronizować wszystkich swoich konczyn z soba a nie z muzyka mnie dobrze wychodzi tylko cos co ma okreslone kroki no dzieki wiedzialem ze na p tak to jedyny kawalek ok reszta to dla patoli muzyka muzyka dla patologii z pruszkowa lexowi sie moze spodoba znowu sie nawalila ? w dodatku gibiac sie udaje murzyna
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Jurecki odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Xanax to nie recepta na długi spokój, trwający latami. -
O.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Nom. Niesłyszący śpiewają dla niesłyszących -
Niektórym to niezle wychodzi mimo braku szkół, wiec chyba rozchodzi sie o jakis talent albo przynajmniej słuch nkektorzy tragedia, ale jeszcze większa tragedia jest to ze reszta tego nie słyszy
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Każdy hiphopowiec powinien zaczynać karierę od śpiewania psalmów w kościele. By się przyzwyczaił, że sylab musi być konkretna liczba i musiałby dobierać melodie tak, żeby akcenty nie wychodziły w przypadkowych miejscach -
Ten sklep z kawa który Ci polecalam sie zamyka
-
Dobre bo ja też od urodzenia na Woli, zresztą on mieszka na Mirowie tak jak ja.
-
A to to na stówę. Od 1 chwil zycia tego tematu dlatego kusi mnie psikus z ukryciem
-
Dołączył do społeczności: drivus01
-
W na szczycie Grubsona tez mnie masa rzeczy razi, tam z kolei jakby za mało tego tekstu i przez to dziwacznie akcentuje - najlepsze są dla ciebie młody ofiaRY czemu w stosunku do nich jesteś obojętNY wydaje ci sie ze TE uczucie już znasz… masakra strasznie niedbały jest ten tekst i mimo ze kawałek jest dobry to za kazdym razem kłuje w uszy a i jeszcze zdanie bardzo po polsku - Gdzie zwykły śmiertelnik nie stapa tam noga. what… po co tam to ‚tam’? mega kiepski tekst ale teraz będzie mnie męczyć, ze nie mogę se przypomniec tego drugiego… to było coś o biedzie oczywiscie
-
Haha glupie dzidy z woli to dobre. Ale Ogolnie - Nie:p i brzydki głos Kurde próbuje sobie przypomniec ten kawałek, gdzie jest za dużo slow na wers, wydawało mi sie, ze to peja, ale nie mogę sobie przypomniec
-
A tego?
-
Haha, ja bym jeszcze na "nie rozumię was po 2 tygodniach" stawiała jako obczajajaca. W cudzysłowie jest cytat gdyby się ktoś chciał przyczepić.
-
Ja wiem, ze istnieje ale nie wsłuchiwałam sie nigdy i nie podoba mi sie. Z nowszych rzeczy wole Quebo i tego typu klimaty:)
-
Ja też go wcześniej nie znałam, małolaty go słuchali ale ja mialam wtedy 20 lat i co innego w głowie, a to malolat mi go pokazał.
-
-
Nie Lubie tez takich kawałków, gdzie tekst sie nie mieści rytmicznie, nie wiem jak to profesjonalnie nazwać, za dużo slow na wers. U niego tak jest.
-
Tak szczerze to ja pisalam serio, może trochę tam podkoloryzowalam żeby leżaka podkurwic ale odbiło mi się to czkawką.
-
Nie podoba mi sie jego wokal
-
Kompletny brak asertywności
Dryagan odpowiedział(a) na sailorka temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Krzyk i wyzwiska zwykle nie „dają” więcej niż chwilową ulgę dla Ciebie (bardzo chwilową). Drugą stronę najczęściej ustawiają w tryb obrony albo kontrataku zamiast przekonać do czegokolwiek. I masz gotową awanturę, a natręt dostaje jeszcze dodatkowe paliwo, bo widzi, że trafił. Jak spokojne „nie” nie działa, to rozwiązaniem nie jest głośniejsze „nie”, tylko konsekwencja. Jedno zdanie i koniec dyskusji: „Nie. Nie życzę sobie. Kończę rozmowę”. I potem realne działanie: rozłączasz się, odchodzisz, blokujesz, nie odpisujesz, zgłaszasz. To jest asertywność w praktyce — nie ton głosu, tylko to, że naprawdę przestajesz w tym uczestniczyć. A co do „mam mowę wulgarną, nic nie poradzę” — poradzisz. To jest nawyk, nie wyrok. Możesz przekląć sobie pod nosem, możesz się wyładować w notatniku, na spacerze, na siłowni — byle nie przerabiać rozmowy z człowiekiem na obelgi, bo wtedy tracisz kontrolę nad przekazem i sama sobie robisz pod górkę.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane