Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Racja. Tez uwazam ze istnienie panstwa ma swoje plusy ale nadal nie znaczy to ze ma prawo dysponowac moja osoba bez wzgledu na okolicznosci. Panstwo nalezy do obywateli, nie odwrotnie.
  3. Pieprz a co do dziedzi to sie nie martw; moja mama tez rwała sobie włosy z głowy tłumacząc mi równania a wyszłam na ludzi, nawet z matmy nie byłam aż taka noga na późniejszych etapach. matma jest specyficznym przedmiotem i baaaardzo dużo zależy od nauczyciela, ale tez jej działu, bo niektóre bardzo lubiłam i mi szły a niektóre były zbyt abstrakcyjne. Dodatkowo te nieszczęsne równania ktos mi w końcu po prostu porzadnie wytłumaczył (nie mama:p) i nawet je polubiłam i teraz jak mam coś wyliczyć i nie wiem jak, to zawsze uzywam równania;)
  4. i nie kazdy umie tlumaczyc jeden tlumaczy tak ze nikt nie zrozumie a drugi potrafi to zrobic tak ze kazdy łapie od razu. jak w klasie czesc ludzi rozumie to problemem nie jest nauczyciel jak prawie nikt nie rozumie to nauczyciel sie nie nadaje ale w pl tez nie ma systemu zmiany nauczycieli ktorzy nie potrafia uczyc itd. sa nauczyciele ktorzy przez 20 lat przepisuja te same lekcje ze swojego zeszytu. tak wiem teraz kazda tepote sie czyms usprawiedliwia zamiast wyslac dziecko do szkoly specjalnej jak nie moze sie czytac nauczyc
  5. @Catrionano dokładnie, jeśli idzie o aktywizację to kiedyś mnie pierwsza dawka wykopała aż do akatyzji. Jeśli zmniejszenia apatii nie będzie szybko to może chociaż efekt przeciwlękowy i antydepresyjny ujawni się z czasem.
  6. Nie masz pojęcia o czym mowisz, dodatkowo mieszasz dysleksje z dysortografia. Dysleksja jest pojęciem szerszym niz dysortografia czy dyskalkulia, a ty go tu teraz używasz potocznie. pokraka używa poprawnie i ma tu 100% racji.
  7. ale inteligentna osoba nie ma trudnosci w nauce to ze trudniej jej nauczyc sie czytac nie oznacza ze nie moze tylko wlasnie ze np. nie widzi roznic w literach ale uczy sie normalnie. jak ktos nie moze sie nauczyc nie znaczy ze ma dysleksje tylko niezbyt inteligentny jest. inteligentny z dysleksja normalnie czyta ma trudniej bo mu sie myla litery ale to tylko na etapie nauki niezbyt lotny z dysleksja bedzie dukał a nie czytał. to ze ktos ma trudniej nie znaczy ze ma klopot z nauka po prostu tepe dzieci sie usprawiedliwia dysleksjami i innymi rzeczami bo lepiej powiedziec rodzicom ze dziecko cos ma niz ze jest glupie.
  8. Nie przesadzaj my z tą inteligencja na tym poziomie matematyki. Każdy jest w stanie to zrozumieć, wystarczą chęci i ktoś, kto im to dobrze wytłumaczy. Najlepiej obca osoba, bo jak tłumaczy członek rodziny to łatwiej marudzić.
  9. jeśli kogoś obraziłem to przepraszam,byłem pod wpływem alkoholu sorki
  10. Bez sensowne jest moje życie ,
  11. To na pewno, dużo lepiej odgrzewa się niż w mikrofalówce
  12. No może chociaż będę miał w czym podgrzać gotową lazanię czy pizze z marketu
  13. To przeczytaj raz jeszcze to co napisałam, tym razem ze zrozumieniem. Zapominasz, że to nie kafeteria i mój post ciągle jest i można go przeczytać ponownie albo Ci pomogę i zacytuje nawet. Pogrubiłam to czego poprzednio antypatja do mnie nie pozwoliła Ci doczytać
  14. Będzie chciało, jestem mistrzynią trzymania zakupionych sprzętów w szafkach ale tego używam.
  15. Zamówiłem. Zobaczymy czy będzie mi się chciało używać
  16. a ja nadal podtrzymuje ze dysleksja nie ma nic wspolnego z intelektem po prosty ludzie patrza na dany wyraz i nie widza literówki to nie ma nic wspolnego z nauka oni zwykle wiedza co jak napisac teraz sprawdzilem to dysgrafia nie dysleksja pomylilem sie nie mam dysleksji, ale z definicnji dysleksji tez przeczytalas tylko pierwszy czlon Dysleksja to trwałe, neurorozwojowe zaburzenie utrudniające naukę czytania i pisania, występujące mimo prawidłowej inteligencji i nauczania ja np. patrze na podkreslony wyraz i nie widze ze zamiast danej litery wstawilem inna musze czasami z 3 razy przeliterowac zeby zauważyć że tam wstawiłem inna literę to nie ma nic wspolnego z nauka. czytalem juz plynnie jak mialem 5 lat.
  17. Flupentiksol powinien dać pierwsze efekty po 2-3 dniach już. Tu nie trzeba czekać. Jeśli po 2 tyg. nic się nie zmienia to można odstawić.
  18. Hejka @zburzony,nie wiedzialam ,ze tez robiles trzy podejscia do Sertraliny. Ja tez,bo za pierwszym razem nawet byla ok.(pierwsze 5dni)Ale jednak po dwoch tyg jakies dziwne uboki wjechaly. Ale czulam na niej taki lekki napedzik od pierwszej minimalnej dawki.I to mi sie w niej podobalo .Od razu wszedles od 100 tki?
  19. @Catrionaja chyba jednak poproszę gościa o flupentiksol jeszcze raz, a nuż zaskoczy jak kiedyś. Jeśli nie wypali to pogadam z nim o risperidonie ale dam sobie miesiąc na flupentiksolu, wiem z doświadczenia tych kilku podejść że jeśli ma na mnie zadziałać to miesiąc wystarczy żeby się przekonać.
  20. Od dziś biorę 100 mg sertraliny, odstawiam fluoksetynę bo niestety chyba się wypaliła po pół roku stosowania - utrzymuje się cholerna apatia od dłuższego czasu. Miałem ze 3 podejścia do sertraliny i nie były udane ale ani razu nie brałem jej długo. Wiem z doświadczenia że dany lek potrafi po czasie zadziałać inaczej, czasem lepiej, także warto sertry spróbować. Mam tylko nadzieję że wystarczy mi cierpliwości a z tym u mnie cienko raczej.
  21. Nie. Pierwszy raz biorę, miał być escitalopram, ale po tygodniu spowodował objawy wskazujące na potencjalne działanie kardiotoksyczne, które nie mijały i lekarka stwierdziła, że próbujemy starej, kiedyś popularnej metody czyli właśnie Fluanxolu. Ciężko mówić o efektach skoro poza płaczliwością nie miał za bardzo na co zadziałać, bo nastrój, pomimo płaczliwości, ja miałam wyrównany. Może delikatne działanie aktywizujące się pojawiło, ale też trudno stwierdzić, bo większych problemów w tej kwestii nie miałam przed jego włączeniem.
  22. Dzisiaj
  23. Dzięki za wskazówkę, póki co dopiero zacząłem brać spowrotem. Mam uboczne, czuje je ale chodzę do lekarki, która mnie już trochę zna. Zna moja sytuacje obecna i przeszłość itd. Zaufałem jej, zobaczymy jak mi będzie ma tym leku. Rozumiem, że jesteś antyOlka, po swoich doświadczeniach. Ja jednak spróbuje jak lekarka zaleciła bo objawy mam już poważne. Myślę że powinienem już w szpitalu być , tak patrząc na siebie „z boku”
  24. Ogólnie fajnie, że macie znajomych w realu, z którymi się spotykacie, spędzacie czas sobie. Mega fajna sprawa. Tęsknię za czasami kiedy bywało się i na imprezach i na domówkach i na wypadach gdzieś. Czlowiek, tak się odseparował od ludzi, nabawił fobi społecznej i zamknął na kontakty z ludźmi, że szok
  25. Jak coś brałabym tą 9l moim zdaniem to wcale nie będzie duże.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×