Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Spadanie, przynajmniej do momentu zetknięcia z ziemią strasznie lubię się ślizgać zimą
  3. W końcu zdałem sobię z tego sprawę! Moi rodzice zawsze tzn odkąd ja sięgam pamięcią byli DDD. Mam już 29 lat. I jak miałbym w swoim dorosłym życiu tak nie cierpieć? Niestety na swoją nadwrażliwość, problemy z pamięcią oraz lęki przed krytyką jestem skazany na całe swoje życie! Nie mogę nigdzie pracować itp. Ale dobrze, że chociaż mam rentę. Niestety wszyscy moi bliscy co mnie wychowują od urodzenia tzn moja matka, ojciec, dwie babcie i jeden dziadek co jeszcze żyją, to oni naprawdę mają coś z głową! Nie mam pojęcia dlaczego nie chcą się nigdzie leczyć! Serio zostałem zaniedbany EMOCJONALNIE! Grunt, że jeszcze nie wylądowałem w więzieniu ani nie zginąłem. Bo mogło być gorzej. Mogę jeszcze chodzić, mówić, czytać, pisać, rozumować itp. I cały czas trzyma mi się ta moja pamięć, już jak miałem 4 lata to dużo pamiętam! I jak tu nie mieć myśli samobójczych w wieku dorosłym?! Ale jednocześnie boję się sobię cokolwiek zrobić. Wszyscy moi bliscy zawsze sobię ze mnie żartowali, kpili itp. Nikt mi nie wmówi, że było zupełnie inaczej bo ja doskonale wszystko pamiętam! Wszyscy zawsze wykluczali u mnie wszelakie zaburzenia. Mimo, że w dzieciństwie miałem zaburzenia zachowania i wszyscy to widzieli, to obecnie wszyscy mi powtarzają, że zawsze byłem zupełnie normalnym, zdrowym, grzecznym dzieckiem. Bzdura! Niestety muszę cały czas mieszkać ze swoją matką i z jej obecnym partnerem dużo starszym od niej, on też chory psychicznie! A mój ojciec też ma obecnie partnerkę co jest chora psychicznie, ale ona dużo młodsza od niego. Czuję u siebie w domu zagrożenie! Z nikim z moich bliskich nie da się normalnie porozmawiać! No nie da! I jak mam nie być wiecznie naiwny?! Ostatnio często miewam takie myśli, że zostałem podmieniony po urodzeniu bo to po prostu nie możliwe! Ja miałbym być taki ewenement w swojej rodzinie pod względem swojej pamięci?! Dobrze, że chociaż ta moja pamięć, co uważam że ona jest dla mnie jak zbawienie! Tak naprawdę to nikt nie może wszystkiego pamiętać! Ale przysięgam, że jak przy swoim ojcu powiem, że nie pamiętam takiej naprawdę drobnej rzeczy to on od razu do mnie, że mam zaniki pamięci! On sam ma krótką pamięć, i moja babcia z jego strony ma tak samo! Co oni bez mózgu?! Leki muszę brać, ale biorę je dopiero od dorosłego bo sam zadecydowałem, jak i też u psychiatry po raz pierwszy byłem już w wieku dorosłym. A jeden Specjalista już w zerówce stwierdził mi niedojrzałość emocjonalną. A Zespół Aspergera dopiero w wieku 18 lat. Także mam poważny problem w dorosłym życiu. Mówię poważnie! Ps. Mój ojciec jak i moi dziadkowie nie pozwalają mi rozmawiać tyle z moimi znajomymi bo ubzdurali sobie, że ci ludzie potem nawzajem się obgadują i mogą się ze mnie śmiać! WTF?!
  4. Brałam w duecie z paroksetyną bupropion i mi lęków nie nasilił, ale wiem, że jestem raczej w mniejszości. Z mirtazapiną też miałam próbę, ale nie pamiętam czy to było jeszcze jak brałam paroksetynę czy już po. Chociaż skłaniam się bardziej ku temu, że jednak w czasie gdy paroksetyna była grana. U mnie się totalnie nie sprawdziła, ale ja ją brałam bardziej na spanie niż na cokolwiek innego. Doszłam do 30 albo 45mg i się pożegnałam.
  5. Pełna zgoda. Plus bardzo ważny czynnik, czyli oś jelita-mózg (synteza serotoniny w jelitach + skład mikrobioty jelitowej a synteza neuroprzekaźników). https://diag.pl/pacjent/artykuly/depresja-a-jelita-powiazania-ktore-moga-cie-zaskoczyc/ Synteza dopaminy w mózgu i problem z ww. przy na przykład niedoborach ferrytyny (żelazo to klucz do dopaminy - gdy ferrytyna spada, ADHD często głośniej daje znać: gorsze skupienie, drażliwość, niespokojny sen). Do tego witaminy i proteiny niezbędne do produkcji neuroprzekaźników oraz ich częste niedobory. Może to by tłumaczyło wysyp depresji i innych zaburzeń. Coraz gorsza jakość żywności - np. pozostałości pestycydów. Wszechobecny plastik oddziałujący na hormony. Człowiek jako system naczyń połączonych.
  6. Dlatego myślałem o tym, żeby włączyć bupropion ale z kolei często podobno nasila lęki i się trochę cykam. Spróbuję chyba z mirtrazepiną która albo zamuli jeszcze bardziej albo się "zniesie" wzajemnie bo coś czytałem, że na wyższych dawkach może nawet działać pobudzająco w połączeniu z paro. Ciekawy jestem tego a coś dorzucić już czas bo sama paro mnie jednak zamula bardziej niż dawniej
  7. Noire Panthere

    Upały

    Do ozdoby? Nie wiem nie widziałam takiego wynalazku u nikogo.
  8. I tak się pocę jak świnia wiatrak odszedl na zasłużoną emeryturę do piwnicy. Dziękuję za miłą konwersację Czarna Pantero z tym wiatrakiem to no...dobre, dobre
  9. Sertralina wbrew pozorom, mimo, że to kolejny serotoninowiec. Zlikwidowała wszechobecne zmulenie paroksetynowe.
  10. shadow_no

    Upały

    A po co do wiatraka niektórzy przyczepiają wstążeczki?
  11. Noire Panthere

    Upały

    Wiatrak jako taki temperatury w pomieszczeniu nie zmieni - nie ma takiej mocy. Jedyne co może pomóc to ruch powietrza na zasadzie ułatwienia odparowania potu ze skóry - to daje odczucie chłodzenia.
  12. Dobrze napisane. Bo trochę tak a trochę nie. Pewne emocje jednak faktycznie można powiedzieć, że się ma z przyzwyczajenia bardziej. Z drugiej strony jeśli prawie całe życie i młodość było się na nich to czy jeszcze się pamięta do czego się jest przyzwyczajonym?
  13. ? Chyba jednak nie nadążam. Jakby co to nie było mnie pare dni i odpisywałem na zaległe powiadomienia a to że jesteś z Krakowa albo nie jesteś z Krakowa to były żarty lol
  14. Dzisiaj
  15. Do mnie do roboty niedawno zatrudnili gościa co wygląda jak trochę mniejszy Gulczas Nawet ma taki sam kolczyk. Ale to się oglądało z całą rodziną
  16. A to też ciekawe. Faktycznie wiatrak zawsze włączałem jak było około 28 - 30+ stopni i dlatego tak mało dawał. Czasami człowiek nie zdawał sobie sprawy dzięki za podpowiedź
  17. Nie chce mi się kontynuować tego tematu. Jedno jest pewne, ktoś sprzedał komuś poufne info.
  18. "Za każdym razem, gdy spotykasz się z ludźmi, którzy wydają się postępować niewłaściwie, jest to okazja do rozwoju, ponieważ możesz praktykować cnoty samokontroli, przebaczenia, życzliwości i cierpliwości" (c) Jonas Salzgeber
  19. Ty to wszystko na poważnie bierzesz? Czy teraz ja żartu nie wyłapałem
  20. A u mnie pokazuje Manchester? Jestem ciekawa, bo na kompie używam VPN (nie teraz), nie wiem czy to zmienia lokalizację?
  21. No i widzisz. Skąd ktoś może takie info mieć. Zapewne tylko od admina...
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×