Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jakieś zmiany w leczeniu będą? Optymizmu trochę spłynęło?
  3. Jedna uwaga – ja mogę próbować kogoś rozumieć do czasu, gdy w grę nie wchodzi potencjalna krzywda dla niewinnej istoty. Tu leży moja granica. Na stany lękowe. I gdybym nie miał tego pod kontrolą, to też nie zdecydowałbym się na kota, bo nie miałbym pewności, że zawsze będzie miał odpowiednią opiekę (co jeśli będzie trzeba pilnie jechać do weterynarza, a mnie sparaliżuje lęk?). Taka prawda. No to zamilcz i się nie wypowiadaj, jak nie potrafisz się wypowiedzieć merytorycznie i musisz się bronić obrażaniem kogoś, kto przedstawia ci niewygodne dla ciebie fakty. Będzie z korzyścią dla wszystkich. BAJ No to zamilcz. To nie lotnisko, nie musisz ogłaszać swojego odlotu
  4. Ja też zamilczę, bo on się tym karmi. Nie potrafi wyciagać wniosków. A zresztą. To tylko kolejny płaskomózgowiec. Nara! Kończę temat.
  5. No i wizyta u psychiatry odhaczona. Teraz odpoczywam, jeszcze pójdę na miasto później. Ale mam juz dość tego dnia. Tyle ludzi w Poznaniu. Cieszę się, że już jestem w domu.
  6. No i pregabalina wjedzie dziś wieczorem. 75mg dwa razy dziennie. W tym klozapol zmniejszony o 25mg bo się skarżyłam na spowolnienie ruchowe.
  7. Bez sensu jest rozmowa z kimś, kto zyje w swojej bańce egoizmu i ignorancji. Nawet nie próbujesz zrozumieć osoby chorej. Co jest dziwne, skoro sam chorujesz, nie wiem na co, ale bez powodu tu nie jesteś. Zamilczę, bo rozmowa z takim burakiem jak ty jest poniżej moich możliwości intelektualnych. Baj.
  8. Żałosne jest branie kota z egoizmu wiedząc, że czasem traci się kontrolę nad swoją percepcją rzeczywistości i zachowaniem. Jeśli kotu nic się jeszcze nie stało, to tylko dobrze. Wybacz, ale stawiając na szali dobro zwierzęcia i czyjąś zachciankę wybór jest oczywisty. To samo, co ty, mówili schizofrenicy, gdy krytykowałem ich decyzje o posiadaniu dziecka. Potężny kwik był. Tylko że kwik nie zagłuszy obiektywnej prawdy – jeśli ktoś bywa nieprzewidywalny to nie powinien mieć pod nadzorem zwierzęcia i tyle. Taka choroba. Można próbować zaklinać rzeczywistość, ale nie zmieni się jej. Przy czym mówię cały czas o osobach z aktywną psychozą lub schizofrenią, nie o takich, które mają to dobrze opanowane lekami.
  9. Twoje podejście jest żałosne. Tak jakby każda osoba z psychozą była potencjalnym seryjnym mordercą. To, że choruje człowiek znaczy że ma się wyrzekać normalnego życia? Mam kota i nigdy w życiu bym go nie skrzywdziła. To kot do mnie przychodzi, łasi się, tuli się do mnie jak mi gorzej. I wiesz co? To pomaga. Bliskość zwierzęcia. A ty rzucasz stereotypowymi tekstami. Znaczy to, że jesteś bardzo ograniczonym człowiekiem. Nic, ino współczuć.
  10. Tego też nie napisałem. Czytaj ze zrozumieniem.
  11. Najważniejsze, że fizycznie wykluczyłaś problem. Ja właśnie muszę najpierw od tego zacząć bo wkurza i troche straszy. Co ciekawe błyski widzę głównie jak spojrzę na coś jasnego
  12. oczy mam zdrowe, a na HPPD nie ma leku, u mnie to kwestia czysto psychodeliczna:) ale niektóre leki na głowę też mogą być przyczyną
  13. Dzisiaj
  14. Ty weź, mi się tak wzrok pogorszył przez lata, że szok. I to i bliż i dal. Podobno z wiekiem soczewka twardnieje (przynajmniej ona…) i trudniej jest z akomodacją. Ale do precyzyjnej pracy zacząłem używać lupy. Najpierw bo mi tak wygodniej (lepiej widać), a teraz z konieczności (bo bez lupy nie widzę już nic). Jak byłem u okulisty z kotem to podpytałem o to. „Peseloza, nic pan z tym nie zrobi”.
  15. Dalila jest absolutnie najpiękniejszą kobietą, jaką to forum widziało, a kto twierdzi inaczej, ten łże, i basta
  16. Wychodzimy z założenia że tu są tylko atrakcyjni Słowo się rzekło basta
  17. Ooo to to mam tak samo z tą kaszką i wzorkami albo te męty jeszcze jak się patrzy na coś jasnego. I co badałaś oczy czy odpuściłaś? Ja myślę, że u mnie to kwestia przepracowania i komputera
  18. oby trwał jak najdłużej:) u mnie też na razie spokój
  19. Tak tak Ten kto już poznał Bo po co ma poznawać drugi raz Ja wiem jak wygląda
  20. Sensys

    Szukam kogoś kto wyjdzie

    No tak oczywiście nawet nie wiem jak wygląda... Nie postrzegaj ludzi przez swój pryzmat.
  21. kto by nie chciał poznać Dalili!
  22. też mam czasem błyski w oczach, od wielu lat, nie pogarsza się, jedynie co się zmieniło, to ostrość jak w aparacie, dłużej mi zajmuje autofokus, no i ruszają mi się ściany, widzę kaszkę, czasem wzorki, ale to przez HPPD, na szczęście nie tak ekstremalne jak objawia się u innych dzisiaj pół dnia ponownie przeleżałam w łóżku, nie chce mi się w ogóle jeść, ale czuję już głód w głowie, zaczyna mnie kłuć, brakuje mi energii, wypiłam kawę zbożową, bo skończyła mi się zwykła, wczoraj również wypiłam i nawet mi posmakowała, na razie nie będę wracać do kofeiny, muszę dzisiaj porobić parę zamówień, wystarczająco dużo rzeczy odkładam na później... w planach jeszcze zrobienie obiadu i ciasta
  23. Widocznie to jeszcze nie jest ten właściwy moment.
  24. A jak się wzbrania jeszcze
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×