Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dzisiaj
  3. Doprecyzuje, że nie chodziło mi o kupowanie biżuterii tylko w formie inwestycji tylko, że mniejszą stratę w momencie zakupu ma biżuteria złota od srebrnej. Bo srebro w skupie jest prawie nic nie warte a złoto jakby nastała czarna godzina zawsze się da spieniężyć i sama wartość jego uśredniając ciągle rośnie. Poza tym:
  4. To co on będzie pokazywał, bo myślałam, że tylko nogi? Nie wiem czy jestem gotowa na coś więcej.
  5. Ale to byś musiał inwestować w sztabki, a nie w biżuterię. Złoto w biżuterii jest mniej warte niż jej cena. Noszę łancuszek stary, który sama sobie kupiłam, miałam fajny od chłopaka, ale wpadł mi to umywalki.
  6. Co za debil na kafeterii się pode mnie podszywa. TO NIE JESTEM JA. Wstyd mi robi. NIE POZDRAWIAM. I tak cię gnoju znajdę.
  7. Kurde to juz starość? Przysnelam na filmie. I nie byla to "Śmierć w Wenecji" Idę spać,papaty
  8. O to to! @shadow_no dawaj. Tylko za takie nudesy to sam powinien się bloknac
  9. Jak mi się to zaczęło to jeszcze piłem (za dużo) alkohol. I na bani nigdy nie miałem takich rozkmin a wtedy kebaby najczęściej wjeżdżały. Ale na trzeźwo było już różnie. Przeszło na zasadzie samo przyszło samo poszlo
  10. Niech zalozy to ocenimy czy nam sie podoba
  11. U mnie tez sie robi z przecierem. Moj zoladek jest z zelaza, ale nie chce zapeszac, bo jakis maly wirus najwiekszego mocarza moze powalic.
  12. Ano Dlatego posiadanie bidetu obok muszli klozetowej to gejmczendżer
  13. No pojebane, żeby się stresować zatruciem wcinając kebaba XXL, chociaż w tym przypadku lęk jest bardziej uzasadniony ale dobrze, że przejąłes kontrolę nad tym. Samo z siebie raczej nie przeszło?
  14. no właśnie będę rozmawiać z psychiatrą co dalej. boję się że tak będzie wyglądać moje życie bez leków.
  15. Już teraz mam to pod kontrolą ale jeszcze kilka lat temu to unikałem jedzenia w miejscach publicznych jak wiedziałem, że w razie w. to długo mnie nie będzie w domu. Pojebane nie No tak, wtedy nie ma czasu do namysłu którędy się bardziej chce
  16. Przeszłam takiego wirusa wiele lat później i jednak była różnica w atrakcjach.
  17. Na tyle, że psuje ci to przyjemność z jedzenie?
  18. Ja po jedzeniu też nie. Ale to nie przeszkadza, żeby mieć schiza, że właśnie ten oto posiłek jest nieświeży
  19. Ja chyba nigdy nie miałem zatrucia. Myślę, że się uodporniłem jedząc kwaśne zupy.
  20. Różnimy się np. tym że ja w pierwszej chwili przeczytałem "kłócie serca" No i to jest bardzo zła wiadomość dla mnie. Ojej. Może to jednak nie było zatrucie a po prostu zmutowany turbo rotawirus - ich to się dopiero cykam
  21. Już raczej rozwiązany jest ten problem. Dzięki jeszcze raz @Pawwwle za zgłoszenie bo nie byłem tego świadomy
  22. Dzisiaj przyglądałam się kulce sera i czerwonym kropkom na niej zastanawiając się czy to śmiercionośna pleśń czy odrobina szminki naniesiona widelcem Najpaskudniejsze zatrucie pokarmowe jakie miałam było po surówce, która wyglądała i smakowała najzupełniej normalnie
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×