Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Dzisiaj
-
ciekawe czy Krejzi była by dobrą żoną
-
Dołączył do społeczności: sztywny pal
- Wczoraj
-
z tym sie musza z toba zgodzić do tego trzeba nie miec nerwów już zdrowi ludzie unikaja niepotrzebnych emocji a chorym juz wszystko jedno blednie zalozylem ze jak na nerwicy to bedziesz w tej drugiej szufladzie ale widze ze krocej tu gnijesz niz ja
-
Żadnych, nawet z psychiką nie ma konsensusu, co mi jest. A ty?
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Doktor Indor odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Moja jest bardzo ułożona i nie ma z tym problemu, więc nie generalizuj. Fakt, że ona też nie jest fanką ludzi. Należy też sobie zadać pytanie, czy on chciałby być z wyjątkowo moralną osobą. Ja na przykład bym nie chciał. -
Flashbacki, triggery, derealizacje
Doktor Indor odpowiedział(a) na brum.brum temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Opowiesz więcej? -
Hahahaha to samo pomyślałam o kolorze ze mógłby być 2 tony ciemniejszy Bo patodeweloperzy to dziś prawdziwa plaga
-
Podoba mi się, że niesie kupę na plecach To jest dobra metafora życia
-
Jak grubas? Haha nie fajny slimak
-
Grubasem nie jestem akurat Bardziej chyba chodziło mi o powolność
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Wyglądasz jak grubas w patomikrokawalerce -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Dla mnie pierwszy szok to były Avony do kupienia w internecie a potem ich sklepy Zmora każdego świeżego studenta w Poznaniu - którym wyjściem na Rondzie Kaponiera żeby trafić na właściwy tramwaj Przynajmniej kiedyś -
Że jak zwykle nic już nie wiem.
-
Ustawiłes fajnego ślimaka sobie Było lekkie osłabienie, teraz to Napieradala mnie oko i kości wokol
-
Flashbacki, triggery, derealizacje
Catriona odpowiedział(a) na brum.brum temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Mogę tylko dodać, że doszło ponad 3 lata temu do sytuacji, że pracy powiedziałam szefowej, że pewnej rzeczy nie zrobię i może mnie nawet zwolnić i nie przekona mnie do zmiany zdania, bo coś mnie tak mocno striggerowało (jak powiedziałam, tak zrobiłam, a raczej nie zrobiłam). Oczywiście, że część zarządu firmy chciała mnie wywalić po tej akcji. Jednak skoro już zrobiłam bunt, który wpłynął też na pracę co najmniej 2 innych osób i zdezorganizował harmonogram pracy innych, to też czułam się w obowiązku wytłumaczyć chociaż częściowo skąd się wzięła moja reakcja. Jak coś pracuję tam nadal do dzisiaj i nawet nie jestem już pierwsza na liście do wywalenia a przez dobry rok po tamtej akcji byłam. -
Flashbacki, triggery, derealizacje
shadow_no odpowiedział(a) na brum.brum temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
No bo tak jest. Dużo więcej robię w domu bo w biurze właśnie chociażby przez nerwicę gorzej się skupić jak człowiek musi walczyć o życie opowiadałem gdzieś jak to wygląda. Do biura bardziej towarzysko większość chodzi niż żeby wyrobić robotę -
Flashbacki, triggery, derealizacje
Dalila_ odpowiedział(a) na brum.brum temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Nie no jasne. Chodziło mi że to takie intrygujące, jak mózg zadziałał i że w ogóle miałaś taka 'możliwość' choć to słowo trudno użyc do przezywania traumy -
W miarę, ale nic fajnego dziś nie zrobiłem.
-
Flashbacki, triggery, derealizacje
Catriona odpowiedział(a) na brum.brum temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Bardziej szczegółowo nie napiszę, bo nie widzę potrzeby -
Inaczej ją zje te kartę! Albo jak musiałam ogarnąć jak się przechodzi pod ziemią hihi
-
Flashbacki, triggery, derealizacje
Dalila_ odpowiedział(a) na brum.brum temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
enigmatycznie Ale od tramwaju też... Hhahaha :d sorry ale rozbawiła mnie korelacja biura i zbyt duzego czasu na myslenie -
Flashbacki, triggery, derealizacje
Catriona odpowiedział(a) na brum.brum temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Miewałam. Praca swego czasu była wyzwalaczem wielu triggerów. Nie miałam wyjścia, pozostawała konfrontacja, albo rezygnacja z pracy co nie wchodziło w grę, bo żyć za coś trzeba. Z tym, że ta konfrontacja przy wsparciu terapii to było najlepsze co mnie mogło spotkać. Praktycznie wszystkie wcześniejsze triggery obecnie przestały być triggerami. Nawet moja terapeutka powiedziała, że w tej kwestii życie okazało się u mnie najlepszym terapeutą - nie dało mi wyboru, tylko po kolei odtworzyło wszystkie traumy z dzieciństwa, ale mogłam się z nimi rozprawić z pozycji osoby dorosłej co było głównym czynnikiem leczącym. -
Pika chyba zeby odebrać kartę albo gotówkę.
-
Ja kilka lat temu jak zobaczyłam gdzieś to się zdziwiłam dopiero! Lubię się nabijać jak ja malo znam świata jako dziołcha z prowincji A wiecie czemu bankomat nieraz pika? hahaha
-
Hihi jesteś slimoniem? A może się z czymś guzdrasz
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane