Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. shadow_no

    Hej!

    Hello @ReinChan, no to wyglądasz na całkiem zdrowego uważaj, bo my tu mamy rożne nerwice, depresje, autyzmy itp. więc wiesz...
  3. ReinChan

    Hej!

    Hejka! Nazywam się Oskar 25 lat. Interesuję się oryginalną ceramiką japońską i japońskimi herbatkami jestem ich koneserem Obecnie jestem na rencie socjalnej i zapisałem się na kierunek Technika Administracji. Myślę że to tyle
  4. Muszę dołączyć się do pochwal @cynthia i też docenić to co psizesz @Kiusiu. Nie ma dnia, bym nie myślał o tym "jak to wszystko działa". I mimo, że najczęsciej moje rozważania zmierzają ku beznadziei nas jako jednostki. To ciągle mam w głowie teorie związane ze zbiorową świadomością i tym, że wszyscy możemy być w jakiś sposób połączeni ze sobą i z resztą wszechświata/wszechświatów. Religie od tego oddzielam, bo żadna do mnie nie przemawia. Być może trochę buddyzm. Natomiast rozwój fizyki kwantowej myślę, że w niedługim czasie przyniesie kilka ciekawych odpowiedzi
  5. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    Kolejna kawa,czas zasuwa
  6. Pop to tak szerokie pojęcie, że można pod to podpiąć zarówno Shakirę, jak i Michaela Jacksona, Madonnę i mnóstwo innych wykonawców o różnych stylach. Ja pop zarówno lubię, jak i go nie lubię. I ani go lubię, ani nie lubię.
  7. MicMic

    Szalony indycznik

    Oj, no trzebaby to zniuansować. Wiadomo, że jak ktoś w tej chwili cierpii katusze, szczególnie bardzo intensywne, to nie będzie miał przestrzeni na pomoc innym.
  8. Zbieram się od rana, żeby włosy umyć. Nienawidzę tego robić. Myć, suszyć, krecić, układać. Pff..
  9. Kiusiu

    Szalony indycznik

    Nie wiem, czy czasem ogólnie nie jest tak, że ludzie, których dzieciństwo było koszmarne, dzielą się z grubsza na dwie grupy: tych, którzy dorośli zbyt szybko i tych, którzy nigdy nie dorośli. Ludzie z tej drugiej grupy będąc dorosłymi przeżywają dzieciństwo, bo nie mieli go jako dzieci. Czyli radzą sobie z podobnymi problemami zupełnie inaczej niż ci pierwsi. Choć możliwe, że trudno byłoby nawiązać nić porozumienia jednym z drugimi. Pierwsi uznaliby drugich za pajaców i gardzili nimi. Ale to tylko takie luźne dywagacje. Czyli że jak ktoś akurat wyje, skamle i skowycze z bólu i rozpaczy, to potrafi przy tym mimo to dawać innym współczucie i wsparcie? Trudno sobie to wyobrazić. Łatwiej sobie wyobrazić, że dostałeś wsparcie i współczucie od tych, którzy przedtem cierpieli i byli nieszczęśliwi, więc dobrze rozumieli te stany, jednak wyszli z dołu i wyrwali się z objęć cierpienia, niż od tych, którzy aktualnie są w objęciach cierpienia i są wrakami ludzi przynajmniej w mentalnym i psychicznym sensie.
  10. Spamu? sorry, musiałam bo tak mi się przypomniało w kontekście tego co Dryagan ostatnio napisał
  11. Ja też jeśli już cokolwiek odczuwam to uboki przy wchodzeniu (chociaż też nie zawsze, bo brałam kilka leków przy których nawet tego nie było), później jak już organizm się przyzwyczai to tak jakbym cukierki jadła odstawienie wielu było również bezproblemowe, no ostatnio wenlafaksyna mnie przeorała delikatnie przy odstawianiu, ale to też sobie w miarę szybko z tym poradziłam i już jest ok. No ale my chyba swego czasu obie miałyśmy te same diagnozy może to stąd podobne odczucia w kwestii leków bo z pogranicza neurologii
  12. Mój dzień wygląda tak. Wstaję o 5:30 i piję kawę słuchając muzyki (jako emo obowiązek :v ), zmiatam kurze, znów słucham muzyki. Później oglądam telewizję, przygotowuje obiad znów słuchając muzyki xD, odpoczywam obiedzie, dalej robię kolację i później idę spać
  13. Nie ironizuję. Zawsze robię paczkę dla modów i adminów. Spytaj ich jak nie wierzysz
  14. Dzisiaj
  15. Ja wiem! Tylko nie wiem czy ktoś im kupuje prezenty, może by wypadało:O
  16. Spróbuj to będziemy się świetnie bawić XD dawaj Jakie to jest niesamowite że nigdy nie czuje żadnego działania leku. Tylko gdy go we krwi zabraknie. Po co je jesz zaraz będą okrzyki. No więc jem bo mam objawy czysto neurologiczne. Co by mieli mi zaproponować.... skoro problem w głowie. Zastrzyki na dystonie? Niesamowite w sensie jak czytam wasze różne uboki, działania i wgl. Kurde
  17. To są super ludzie o super mocach.
  18. Nie ironozuj, bo właściwie nie wiem czy ironizujesz xD
  19. Z wielkim wybuchem też jest ciekawa sprawa - fizyka skupiona na obserwowalnym wszechświecie zakłada, że czas istnieje tylko wraz z materią. Ale przecież bezmasowe cząstki elementarne jak fotony i fermiony Weyla prawdopodobnie istniały również przed wielkim wybuchem, bo inaczej co by w nim wybuchło. I poza znanym fizykom czasem zależnym od materii, grawitacji i przestrzeni musi też istnieć coś bardziej pierwotnego niż ten opisywany przez fizykę czas. Jakkolwiek by to nazwać. Przed wielkim wybuchem mogły istnieć inne wszechświaty, które można nazwać wszechświatami równoległymi. Dlaczego ilość wszechświatów nie miałaby być nieskończenie wielka. Najprawdopodobniej nie było okresu, w którym nie istniało nic, w tym bezmasowe cząstki elementarne. Choć ogólnie, samo rozważanie o tym potrafi przyprawić o zwarcie styków. A skoro już jesteśmy przy fizyce, to ciekawa jest kwantowa teoria świadomości Rogera Penrose'a i Stuarta Hameroffa. Że świadomość jest możliwa dzięki mikrotubulom w neuronach i zachodzącym z nich procesom kwantowym. Dla mnie te teorie są ciekawsze niż religijne rozważania o duszy, zmartwychwstaniu, grzechu pierworodnym, niepokalanym poczęciu, odkupieniu, ofierze itd. Dziękuję za miłe słowa.
  20. Tak. ONI wyjątkowo potrafią wzruszać.
  21. Dałam za ten balsam brązujący z Veoli Botanica 90 zł. Niestety produkt okropny. Wyglądam jakbym miała żółtaczkę. I ten charakterystyczny zapach. Nie polecam.
  22. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Dziś dobrze, wczoraj masakra, przedwczoraj też źle. Może się poprawia...
  23. dla mnie spoko są masła brązujące, ale nie pamiętam firm. Nie wiem nawet gdzie to mam. Trza coś kupić, ale jakoś nie chce mi się "opalać" w zimie. Dzisiejszy makijaż: odrobina fluidu, odrobinka tuszu i szminka w natural kolorze. Make up no make up.
  24. Na granicy życia i śmierci oddałam swoje roztrzaskane życie Jezusowi.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×