Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Na podniesienie libido sprawdzi się zmiana partnerki/partnera. Taki tam żart. Nie działa. Albo chce się być zdrowym i bierze leki albo napalonym.
-
Nie jestem przekonana o ogrodzeniu w nowej postaci ale to że zmienimy się w energię materię krążąca zostaniemy w naturze i wszechświecie na wieki to akurat logiczną wizją dla mnie. Bo jest obieg energii w przyrodzie
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
seleneles odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Myślałem, że potworna chęć bycia lubianym przez absolutnie wszystkich mija wraz z dojrzewaniem. A ty sam siebie w ogóle lubisz? -
Tak skorpion ja coś pomyliłam chyba. No pasuje wgl nie horoskop ale charakter znaków zodiakow to wg mnie bardzo dużo się sprawdza co najmniej połowa cech pasuje jak nie wszystkie. A ludzie nie widzą tych cech w sobie więc najlepiej pytać kogoś obiektywnie z zewnątrz. Jak ja przeczytałam kiedyś o sobie to bylam w szoku skąd się wszystko sprawdza prawie
-
Nie boję się śmierci fizycznej, obawiam się jedynie schyłku życia, kiedy wszystko będzie mnie bolało, a wspomnienia będą mgliste jak wzrok na starość. Jak już umrę i sobie powędruję w przestrzeni kosmicznej jako energia, z której się wszyscy zrodziliśmy i ponownie złączymy, to mam nadzieję odrodzić się w lepszym życiu, niekoniecznie na Ziemi.
-
Ale od kogo ta informacja? Jak od szefa opierdol to człowiek przeżywa A jak od nie wiem rodziny to zwykle ma w dupie
-
Bez problemu, czy pozytywna czy negatywna. To znaczy?
-
Schabowy Pulpeciki w sosie pomidorowym czy chrzanowym?
-
Służba więzienna Lekarz czy weterynarz?
-
Głośniki 1 prawdziwy przyjaciel, paczka 5 bliskich znajomych, znajomi z pracy?
-
Bez kurtki 2-godzinne wymiotowanie czy sranie?
-
Nie Jesteś od kogoś zależny?
-
Robię placek drożdżowy,bo jak już masz kostkę drożdży, z której mąż zużył minipasek na pizzę, to kombinujesz jak wykorzystać resztę. W spiżarni stoi jeszcze kilka słoików wiśni w cukrze, też trzeba korzystać.
-
Tak, przed kawą. W skali 1-10 jak oceniasz swoje ciało?
-
Chyba nie, ale byłoby fajnie pójść. Korzystałeś z usług prostytutek?
-
Nie dostaję żadnych komplementów, a sam sypię nimi naokoło. Lubię widzieć, gdy moje komplementy rozweselają innych, od razu stają się promienni, mają lepszy dzień, a jednocześnie trochę mi przykro, że mnie nikt nie komplementuje, jakbym nie miał nic do zaoferowania, może nie mam. Czasem gdy spojrzę w lustro, to stwierdzę, że wyglądam ładnie, widocznie tylko mi się tak wydaje, bo poszczególne części twarzy i ciała pozostawiają jednak wiele do życzenia, o włosach nie wspominając, siano takie, jakby je gołąb zmajstrował. Spoza wyglądowych rzeczy, to na pewno można na mnie liczyć, co dla innych jest niewątpliwie zaletą, dla mnie niekoniecznie. Nie raz przelewałem pieniądze ludziom w potrzebie, w końcu miałem, oni nie, więc dlaczego miałbym nie pomóc? Potem jednak miałem wewnętrzne zgrzyty, że mogę być wykorzystywany, ale też muszę więcej zarabiać, inwestować, żeby tylko móc jeszcze bardziej "pomagać" i nie mieć żalu, że nie oddają pieniędzy. Raz pożyczyłem 10 tysięcy złotych, oddano mi jakieś 3 tys. zł w ratach, na początku mnie to trochę bolało, ale teraz te pieniądze wróciły (choćby z pracy) i właściwie nie potrzebuję już tego, co oddałem. Chciałbym być bardziej asertywny, ale sam się wyrywam do płacenia za innych. Co jeszcze, przypomniało mi się, że nauczyciele komplementowali mój umysł, ale nie trudno być najmądrzejszym w klasie głąbów. W obecnej pracy często czuję się głąbem. I tak popsułem połączenia neuronalne od czasów szkolnych, a moja tożsamość zeszła na drugi plan. Z wad jestem leniwy, ale potrafię być zdeterminowany. Największą moją wadą jest patrzenie na świat przez pryzmat jego końca.
-
Silna potrzeba prawdy i szczerosci
lillie odpowiedział(a) na Marc_man temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Z roku na rok doszukuję się coraz większej prawdy o swoich przodkach i jakby to chciałam napisać... : ) -
Kiedy rozwód jest zdrowy?
seleneles odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Zgodzę się, nie wziąłem tego pod uwagę, a faktycznie zmieniamy się nieustannie i nie zawsze ta druga strona za nami nadąża, a często jest tak, że nawet nie chce i stoi w miejscu, z tymi samymi złymi nawykami. Wtedy wiadomo, że albo się stara dostosować i spotkać gdzieś po środku drogi, albo zostaje w tyle, tyle że już sam/a. Na siłę nikogo nie będziemy zmieniać. Ciekawe spostrzeżenie, może tak być. -
Dołączył do społeczności: jelinek
- Dzisiaj
-
Ach Mic43 to wybuchowy skorpion?Idealnie pasuje. A ja lubie.Czasami dla zabawy,a czasami idealnie pasuje do czlowieka jego znak.
-
W ogole w takie rzeczy nie wierze ani mnie nie interesuja.
-
A to ma byc o wygladzie? Lubie swoje doleczki w policzkach i figure tez raczej lubie, choc chcialabym miec mniej tluste nogi. Plus chcialabym miec grubsze wlosy, ale ogolnie jest ok. Komplementow za bardzo nie slysze, jedynie moj facet prawi mi komplementy (glownie, ze jestem sexy). Z komplementow od obcych to ostatni jaki uslyszalam od jakiegos obcego faceta, to ze mam fajna kurtke
-
Bardzo ciekawe. Dzięki za ten wątek
-
Ezoteryka to.moj świat. Wierzę w zjawiska nadprzyrodzone. Kocham numerologię. To dla mnie ważne. Kieruje moim życiem. Wiem, że jestem stara duszą. Mam intuicję wykształconą, prorocze sny, często wiem, co ktoś powie. Niezwykle wydarzenia o których mogę mówić. Wraz z wiekiem i praca nad sobą w kontekście duchowym jak i mentalnym wszystko się zmienia..moja świadomość siebie rośnie. Stałam się osoba,która odkryła swoje dary. Niestety często przejmuje energię od innych, co mnie męczy i muszę odejść. Wiem jak ktoś się czuję i to mnie czasem przerasta. Lubię kamienie szlachetne. Motyl jest symbolem nowej ery. Motyl jest symbolem transformacji. To mój ulubiony symbol. Mam w biżuterii i dekoracjach pełno motyli. Nie stosuje praktyk typowo ezoterycznych, czy magii. Ale niektóre tematy lubię. Wiem, że nasze dusze nie umrą, choć słyszałam gdzieś, że część dusz nieświadomych zniknie. To nie są urojenia. To jest o mnie.
-
Kiedy rozwód jest zdrowy?
Żaba Monika odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Zeby to tylko od nas zalezalo. Jesli jest sie dlugo z ta sama osoba to z czasem pojawiaja sie rozne problemy, rzeczy, ktore wczesniej nie przeszkadzaly, zaczynaja przeszkadzac. Ludzie sie rania i potem to pamietaja, do tego dochodza problemy i stresy z zewnatrz, zmieniaja sie priorytety. Kazdy sie zmienia w ciagu zycia i czasem okazuje sie, ze nasze drogi sie rozeszly. Do tego nie potrafimy sie komunikowac, wchodzimy w zwiazki z jakimis oczekiwaniami, niekoniecznie realnymi, i potem jestesmy zawiedzeni, ze nie jest tak, jakbysmy chcieli. Nikt nas nie nauczyl jak kochac, bo wiekszosc z nas pochodzi z rodzin, gdzie rodzice niekoniecznie dawali dobry przyklad. Kazdy czlowiek ma swoje wady, gorsze dni, kryzysy, i z tym sie potem zyje w dlugoletnim zwiazku, do tego dochodza nasze wady, gorsze dni i kryzysy. Wrogosc zapewne wynika z urazonej milosci wlasnej i zawiedzionych nadziei, za ktore sie wini druga osobe.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane