Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. A nie umiesz jej odszczeknąć, żeby jej w pięty poszło? A może ona jest jakaś zaburzona? <daję wirtualnego przytulasa> Ja mam podobne wrażenie co do mojego życia chociaż z innego powodu.
  3. Jak nie miałeś pracy to można było dostać palą
  4. W komunizmie każdy musiał mieć zapewnioną pracę i środki do życia, choć minimalne to jednak to było fajne. Możecie się śmiać że jak to jak można mówić że komunizm miał jakas zaletę ale ten kto poczuł lęk o egzystencję i środki na nią ten wie o co mi chodzi
  5. Tak, dają, bo gdy ich nie ma to jest 100 nowych problemów każdego dnia. W relacjach międzyludzkich przez ich brak powstaja kłótnie, ludzie są głodni, zazdrośni, a ich koty nie dostają dobrej jakości karmy. Brak pieniędzy to same kłopoty a w konsekwencji nieszczęście przynajmniej w bardzo dużej sferze codziennego życia. Dlatego pracujmy. Dla wspólnego dobra. I zarabiajmy dużo. Dla spokoju swojego i innych
  6. Miałem w życiu kilka zauroczeń natomiast nigdy z nikim nie chodziłem a miałem fazę na chłopaków i dziewczyny. Pamiętam, gdy miałem 14 lat to jednocześnie była to dziewczyna 2 lata młodsza i chłopak 2 lata starszy ale nigdy nie było to tak silne aby to jakoś uskutecznić. A jak miałem napięcie to wiadomo, co się robi. W klubie z dziewczyną pierwszy raz w życiu byłem w zeszłym roku i była to Dalila. Nigdy nie pojmowałem tego jak to działa, że ludzie się poznają, przebywają razem i później przeradza się to w małżeństwo itd.
  7. @Chongyun a w wieku nastoletnim gdy buzują hormony to też było wtedy "pusto"? Bo psychika psychiką ale jako biologiczna kupa mięsa jesteśmy też w dużej mierze sterowani przez chemię. Ciekawi mnie to bo kompletnie nie umiem sobie tego wyobrazić że tak może być mimo, że oczywiście Ci wierze
  8. Farbuje włosy i piję kawkę z wanilią:-)
  9. Tak, ale to było jak abstrakcja. Na filmach też się zabijają a później wstają, latają, skaczą na 10 metrów w górę itp. Nie wiem, namacalnie tego nie doświadczyłem. Nawet obserwując rodzinę, znajomych było to jak film. Nie przeczę natomiast kategorycznie, że ktoś się z tym rodzi. Pewnie większość aseksualnych jest z pełnych rodzin.
  10. trzeba uważać, i na oczy też ja kocham długie
  11. Baśń zakłada oczy baśniowe czarując strasząc i zapamiętują włożyła dziś czerwone usta paznokcie w kolorze wiśni zdobią papierosy palone o 2 w nocy sama w pokoju kontempluje ciemność i ciszę i znowu kłamie siebie was ciebie przenikliwość w twoich oczach daje nadzieję, że prawdziwość istnieje modliłam się o to długo intensywnie czując bijące serca w oddali poczęstuję cię najlepszą kawą nawet narysuje serce które wciąż bije i pragnie żyć w baśni magia, nierealność śnię codziennie na jawie nie czując zbędnego hałasu żyję jak Jim Morrison intryguje mnie śmierć szaleństwo na raty zakładam maskę normalności spod której wychodzi ekscentryczność jedni kochają drudzy gniewnie nienawidzą nie dbam o publikę choć czasem jej chcę atencyjna mitomanka zatrzymaj się, nie będę ci tłumaczyć prawdy masz swoją obłudę w niej się rozgość i obczajaj moje show umierał kilka razy to jego ostatnie życie to najtrudniejsze dryfując po śmierci znów się spotkamy zapamiętany podziękowany czas, różowe niebo i The End w tle oceniona po pierwszej stronie książki nie zachęcam do czytania żyjcie w bańce pierwszego wrażenia nie poznacie mnie nigdy nie dowiecie się co w środku kryje się leśna wróżka a może szeptucha zalewam rumianek z czterech torebek rozluźniam mięśnie medytuję w kosmosie rozległym nieskończenie a ty nadal myślisz tylko o sobie samotny człowiek o niebieskim sercu jeździ drogimi samochodami chcąc wyjechać od siebie nie umiem zmienić jego pogody żyje dla miłości żyje dla prochów nie potrafię przedostać się do jego świata gdy nie może spać dzwoni do mnie nie do ciebie nienaprawialny chwyta lodowatą dłonią czesze moje włosy ze łzami oczach dopija whiskey równie zimne jak on stań się dziwakiem jak ja puść kontrolę poznaj niewidzialność razem przejdziemy na drugą stronę zatańczmy przy kominku nalewasz ciemne piwo przełykam, kontemplując jego smak gdy chwytasz mnie w talii tańcząc w rytm Bowiego czuję dzikość twego wnętrza próbuje się wydostać z ciemnej krwi jesteśmy kochani znienawidzeni szaleni i wolni
  12. MicMic

    Szalony indycznik

    No a kultura popularna? Kino? Filmy? Piosenki? Reklamy? Cały świat jest przepełniony tym.
  13. Przed nim nie umiem grać i zna mnie na wylot I nie umiem grać bo taka jest moja składowa natury. Problemy zostawiasz w domu - tak mnie nauczono. On pomaga ale jako osoba całkiem zdrowa, poukładana, cierpliwa, spokojna jest wsparciem. Jestem wdzięczna, że nie uciekł ale też nie zawsze rozumie przez co przechodzę. To nie jego wina. Ma też swoje problemy i odpowiedzialną pracę więc czasem nie chce dokładać. Jakiś potrafimy trwać mimo problemów i to cenie bardzo. Choć mnie też wkurza a ja jego. Jak to w związku... A ty potrafisz prosić o pomoc lub próbujesz To dobrze..warto.
  14. Jakby nie patrzeć to obserwowałeś jakieś relacje damsko-męskie. U mnie pustka, jakby ta sfera nie istniała.
  15. MicMic

    Szalony indycznik

    Hmm wiem, czy tylko o to chodzi. No ja też nie wchodziłem do sypialni rodziców a pociąg seksualny i zainteresowanie romansami zawsze miałem duże A już poważniej, też nie obserwowałem między rodzicami niczego romantycznego. Raczej kłótnie, dokuczanie, wyzywanie, przepychanki i plaskacze.
  16. Też tak mam, bo nie bardzo potrafię prosić o pomoc. Ale czemu radzić zupełnie sama? Przecież masz parnera? Nawet przed nim grasz silną i ogarniającą? Ano właśnie. Jak teraz chwilowo mam więcej pieniędzy, to jestem sporo spokojniejszy. Nie mam w sobie tyle złości na innych etc.
  17. Czytałem coś noblistki, ale nie pamiętam co już. Nie było takie złe. A prozę Myśliwskiego znacie? Myślę, że mogłby się spodobać. To są takie nieśpieszne retrospekcje (ale nie biografia autora), dosyć melancholijne, niektórzy by uznali je za nudne. Takie o życiu - raz trudnym, smutnym, raz radosnym. Takie prawdziwe, a nie jakaś rozwodniona papka. Fabuła i akcja to raczej tło dla przeżyć wewnętrznych i przemyślen bohatera. Język raczej prosty, ale nie prostacki. Tam nie ma zakamuflowanego pod dziesięcioma warstwami, ukrytego sensu, żeby którego zrozumieć trzeba mieć doktorat z krytyki literackieji i znać odniesienia do tysiąca innych książek. Polecam
  18. Tajlandia i Nowa Zelandia jeszcze w planach ale myślę, że zdążę zrealizować. Dokładnie. Na pewnym wykładzie zrozumiałam, że ważna jest realizacja marzeń w życiu. Jak każdy szukam swojej drogi do szczęścia bo ono jest celem w życiu. Mamy tutaj trochę utrudniona sprawę z racji zaburzeń i chorób. Dochodzi lęk przed zmianami ale wychodzenie ze strefy komfortu rozwija. I jeszcze to poczucie, że muszę sobie z wszystkich radzić sama utrudnia sprawę bo chwile kiedy sobie nie radzę dobija bardziej.
  19. Dzisiaj
  20. dzieci gwiazd przybyły dzieci gwiazd ze starą muzyką są przyszłością, która zmieni świat elektrycznie połączeni enigmatyczni krew w kolorze blue twarze pomalowane na biało granatowa skóra a my, w dolinie półbogów tracimy najlepsze lata tracimy twarze proszę, naprawcie nas
  21. Zdecydowanie jest przereklamowana.
  22. Łał ale fajne masz przeżycia. Dla mnie brzmią jak z filmu:) zazdroszczę Nie kupią szczęścia pieniądze ale pośrednio dają szczęście bo raz że za nie można spełnić marzenia, można jechać na wakacje i dwa przede wszystkim dają poczucie bezpieczeństwa i sprawczosc. To poczucie bezpieczeństwa jest ogromnie ważne w redukcji leku i stresu, właściwie gdy go nie ma człowiek powoli jest zjadamy przez stres, i wiele osób np może przez to zapaść na zdrowiu
  23. Dziś idę na swoje i nie wiem na co się zdecydować. Na pewno nie będzie kwadrat i zbyt długie. Nie lubię...ślizgają się na klawiaturze. Kiedyś myłam kaloryfer i wszedł niepostrzeżenie w szparę. Wyciągając rękę prawie zerwałam paznokieć. To niebezpieczne
  24. Ja też nie miałem ojca a moja mama nikogo nawet u boku, nie straciła kobiecej subtelności co prawda ale może powinna była bo nie doświadczyłem w sumie surowości w pozytywnym sensie i teraz jestem nieodporny na stres. W ogóle bez ojca jako chłopak czuję się słabszy i odmienny od kolegów. Było tak zwłaszcza w dzieciństwie i nastoletniości. Wszyscy chłopacy dookoła mieli ojców, mieli rodzeństwo a ja tylko sam z mamą czułem się odmieńcem. I tak zrodziła mi się osobowość unikająca. W dodatku nie doświadczyłem sytuacji towarzyskich i romantycznych między mamą a tatą a nawet między mamą a jakimś mężczyzną stąd wg mnie moja aseksualność i brak zainteresowania romansami.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×