Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Asentra [lek na depresję]
-
O toksycznych relacjach
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ojciec. Ogromnie dominuje i chce, żeby było tak jak on mówi. Zrób to, przynieś tamto. Wyzwiska,oceny, ironiczne żarty. Potem mówi, że to żart, choć to cię zabolało. Teraz taka sytuacja: Jestem chora, choć dziś już czuję się lepiej, ale nadal bez siły. Zeszłam na dół, bo wrócili z pracy. Usiadłam w kuchni na krześle i z nim rozmawiam. On coś tam chce upiec, jakieś ziemniaczane kulki i nie wiem co on robi. Pyta czy jest blacha. Mówię, że jest ta, gdzie robiłam ciasto. Blacha jest z zaschniętego kakao i on to skrobie i jest zły i każe mi coś szukać i twierdzi, że w ogóle nie można na mnie liczyć. Mówię, że jest jedna typowo blacha na ciasta, ale może położyć bezpośrednio na te co są w piekarniku i boże... on mi każe spierdalać na górę, bo mu przeszkadzam się skupić.POszłam do wc. I zaczęłam już pękać. Nie robię tego często, ale jak już robię, to wtedy, gdy mam dość, bo ostatnie tygodnie były niefajne z względu na jego często docinki zwykle w moją stronę, ale nie tylko. Są w pracy, są w domu. Np. jak położę krzywo pudełko z towarem w aucie, to jest krytyka: ty tumanie, znowu coś źle robisz, odsuń się. A jak on coś wywali, to mówi, że ktoś to postawił źle i zawsze to czyjaś wina i tak robi dramę z wszystkiego. I wiesz. jak dzisiaj to gadał to mu wygarnęłam tak przed chwilą: "Takie gadanie, że mam iść do siebie to sobie wsadź w dupę" xDDDD Zatkało go i nie odezwał się. Gadał już spokojnie z mamą w kuchni i ja poszłam do pokoju i teraz on wszedł i mnie powiedział "Byłem głodny" XDDDcoś tam mi kupił do jedzenia a ja do niego "Na razie wyjdź" xDDDDD to jest człowiek, który z sekundy na skeundy zmienia nie wiem emocje jakby. Bardzo emocjonalny i zmienny w reakcjach. I czy to jakieś zaburzenie? Wprawdzie bierze antydepresant, obecnie prozac. Mówi, że się dobrze czuje. To taki choleryk. nie panuje nad emocjami. Taki temperament? Przyzwyczaiłam się, ale od czasu do czasu muszę mu pocisnąć, ale szybko wybaczam i zapominam i tak w kółko macieja. Miałam się teraz przeprowadzić, bo mieszkanie się zwolniło, ale bardzo małe i niestety bez balkonu a ja mocny palacz i mama mówi coś o Opolu i tam brat, że będzie większe mieszkanie tam może xDD Ach, życie jest takie śmieszne i te relacje. No cóż. Kłotnie są i będą i tak to jest. -
4569
-
Borowik szlachetny Grzyb trujący na S?
-
No dyć Johaśka, godom Ci, nie wszystko do się zaszpachlować. Miałem taki epizod, że latałem na kurierce. Jedna babeczka na początku rejonu zawsze blikiem płaciła i mi się żaliła, że za wcześnie u niej jestem zawsze i się nigdy nie zdąży pomalować porządnie, a inaczej telefonu nie może odblokować. I myślałem, że to żart, aż w końcu serio stało się to przy mnie i na moich oczach xD. Z niczym nie należy przesadzać.
-
Blondynka Czekolada , Lody czy Ciastka ?
-
W lesie gorzej Zgubić telefon czy zgubić portfel ?
-
Ciekawy temat i bardzo ważny. Ci wbrew pozorom nienormalni są bardziej normalni od tych niby normalnym. Normalnością jest zlepkiem zachowań większości. Coś co odbiega od normy już jest uznawane za nienormalne. Ale właśnie to tak nie jest.
-
Nie mam Czy masz ulubionego aktora ?
-
Nie Masz ulubioną potrawę ?
-
Ok 7 lat. Lubisz lody gałkowe ?
-
Healthy mix kiedyś używałam długo i lubiłam ale później coś zmienili w formule i
-
Premia Wolisz lato czy zimę ?
-
Nie Jaki jest Twój ulubiony przedmiot w domu ?
-
Otello Ducati czy Kawasaki ?
-
Conajmniej 2 , w tym 1 chyba do wyrwania, z tyłu. Gdybyś mógł/mogła spotkać dowolną znaną osobę , kogo byś wybrał/a ?
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
No... życzę zdalnej. Bratu też życże, bo chciałby mieszkać w naszym rodzinnym mieście, w innym bloku, ale u nas w mieście. No. Jakby miał pracę tutaj, zdalną w swoim fachu, dobrze płatną to ekstra, bo będę go miała na oku i będziemy mogli się widywać często Ale na razie ma skończyć te studia, ostatni rok, bo powtarza przez urlop dziekański, bo miał boreliozę i tak... No ale ma dobrą robotę i cóż. Jest młodziutki więc się szkoli i myślę, że będzie z nami. Sam w mieście, trochę lipa. -
może jestem za tępa, ale czy możesz przetłumaczyć to na prostszy, chłopski język?
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane