Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Życzę powodzenia ale naprawdę to nie będzie takie proste jak się wydaje, to nie jest "silna wola" tylko uzależnienie psychiczne i fizyczne na receptory GABA, tu trzeba naprawdę ostrożnie redukować dawkę...a alprox ma bardzo krótki okres działania i może być to ciężkie, przejście na coś długodziałającego jest naprawdę lżejsce i łatwiejsze, daj znać bo przechodziłem to piekło.
  3. Nie jestem lekarzem i nie mogę się wypowiadać bo jeszcze dostanę bana....ale... zolpidem to trochę jak krótkodziałające benzo coś jak midazolam... i przy ciągłym braniu w nocy i jeszcze w dzień... najlepszą strategią według mnie jest...na początek ograniczyć branie do minimum, zastąpić to jakąs długodziałająca benzodiazepiną np. relanium czy clonazepam bo ma długi okres pótrwania więc łatwiej odstawić i stopniowo zejść, bo zolpidem może dać już "zjazd" nawet 10h po przyjęciu. Ja tak miałem...brałem co noc... przez kilka miesięcy...i co sie wydarzyło? noc niby przespana...wszystko fajnie pięknie...jade do pracy i co sie zaczyna dziać? po 3h pracy ogromny ucisk w głowie jakby ktoś mi zgniatał czaszkę od środka, mięśnie mi draży i prądy na ciele, serce biło jak po 2 kawach, uczucie ogromnego lęku, dostawałem ataków paniki, totalna dezorientacja... na początku nie wiedziałem co sie dzieje i nie sądziłem, że to on jest winowajcą, uświadomiłem to Sobie dopiero wtedy gdy wziąłem tabletke w pracy i po 20minutach wszystko minęło. Ja nie mówię, że lek jest zły, tylko jest podstępny... Trzeba brać go z głową albo max 2-3 tygodnie albo 2-3 razy w tygodniu nie częściej. Jak tylko uświadomiłem Sobie, że to objawy odstawienne zgłosiłem sie do lekarza który przepisał mi relanium i pregabaline i udało mi się szybko z tego błędnego koła wyjść.
  4. Łudka i skrzydełka wędzone, rurki z kremem, wafelki, herbatniki, chipsy, paluszki, piję owocowe piwo
  5. Aha, spoko. Ja bardzo lubię zupy.
  6. Tego najstarsi górale nie wiedzą co on tam ma.
  7. Ha sny jak nosi Tobą jak opętanym są dobre xD
  8. No to mi się do dziś regularnie sni że tornado uderza w mój rodzinny dom. I oprócz swojego własnego egzorcyzmu jaki kiedyś mi się śnił to to największy koszmar który regularnie do dziś wraca. Ale jak się obudzę to już mi wiatr nie przeszkadza. Ale to taki lęk jakby pierwotny z dzieciństwa
  9. _co

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Bo wole same bez zupy, poza tym nawadniam się woda. Moja rodzina woli taka rozcienczona zupę. Też nie jadam mięsa albo bardzo rzadko. Zupa za słona tak
  10. Przeczytałam Pacient Juan Gómez-Jurando.
  11. Dzisiaj
  12. Trochę jak ja. Ale ja to adhd mam a on co ma, alter ego?
  13. aspartanuwaga@ rzucamycukier@ fanigorzkiejherbaty@ białaśmierć@ niemówimyośniegu@
  14. Uwielbiam przez połowę życia marzyłam by zobaczyć tornado
  15. Nie no jasne że historyczne. Leonidas Spartakus król na M Kleopatra Marek Aureliusz Oktawian August Hannibal z Kartaginy Aleksander Macedonczyk Cyceron Neron Epikur to płynie ze mnie jak rzeka, ja w podstawówce chodziłam na kółko historyczne które liczyło 2 osoby xD Jak się nazywał ten gladiator co wszczął bunt
  16. Tak, źle się wyraziłem. „Znam tę historię” chciałem powiedzieć.
  17. I tak staramy się zachowywać kulturalnie, no, może oprócz Libeda, który zawsze ma niewyparzoną gębę.
  18. Dokładnie, jak się nie usunąć Oj wy kafe
  19. Historia o Brutusie to raczej nie mit. Cezar i Brutus to postacie historyczne, chyba że o jakiegoś innego Brutusa chodzi "Et tu Brutue contra me" 15 marca 44 p.n.e
  20. No i znów się wyłamuję. Wiatr jest fascynujący.
  21. Chciałabym napisać mojemu ukochanenu mentorowi relicowi, że pozytywnie..
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×