Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie, nie ten:p to nikt kto nawalal na uczuciowym
  3. Chciałbym tak umieć - tyle że przy mojej niskiej samoocenie połączonej z samotnością i desperacją nie umiem podchodzić do tego na chłodno ani w wyrachowany sposób. Decydują tu tylko i wyłącznie burzliwe emocje. A powodów, z których jestem olewany, może być masa. Zajęcie pracą, wyjazdami, dziećmi (część znanych mi kobiet to samotne matki po rozwodach) itd. Tobie to łatwo mówić, bo masz partnerkę i raczej nie masz problemów z niską samooceną i brakiem poczucia własnej wartości. Gdybyś był olewany przez każdą kobietę, to pewnie inaczej byś do tego podchodził. Sam też dużo czytam, wprawdzie dużo częściej teksty prasowe (w tym internetowe) oraz hasła na wikipedii niż książki (beletrystyka mnie nie interesuje, tylko nudzi i męczy), dość często też oglądam popularnonaukowe programy, słucham podcastów itd. - jednak nic z tego nie zastąpi mi kontaktu z kobietą na żywo. Nic nie zastąpi mi dotyku, przytulasa, buziaka, masażu ani stosunku. Jednocześnie co chwila mega mocno wkurzam się na ludzkość jako gatunek. Na ludzką zachłanność, głupotę, arogancję, brak szacunku do przyrody, wywyższanie się, zarozumialstwo, rządy socjopatów, narcyzów i psychopatów, marginalizowanie idealistów itd. Regularnie dochodzę do wniosków" Na świecie nie istnieje dobro, tylko zło" oraz "Najlepiej, gdyby cała ludzkość została wymordowana przez jakiegoś Thanosa czy kogoś podobnego". Mój pesymizm ciągle nasuwa mi takie myśli - pcha mnie w stronę nihilizmu egzystencjalnego. Nie wiem, możliwe. Co najmniej kilkoro użytkowników mocno mnie tu zmieszało z błotem bez żadnego powodu. A powinny. Najlepiej, gdyby wszystko było bezpośrednie, łopatologiczne i jednoznaczne, żeby nie dało się tego nie zauważyć ani pomylić z czymkolwiek innym. Bo komplementy są budujące. Czy kobiety są wredne i chcą poniżać mężczyzn i wpędzać ich w kompleksy, czy aż tak tępe, że nie rozumieją, że mężczyźni lubią słyszeć komplementy, że lubią słyszeć, że są chciani, pożądani i doceniani? Gdy coś jest nie wprost, to bardzo łatwo to przeoczyć. Zawsze tak jest. A już zwłaszcza gdy ma się do czynienia z autystą. Niech każda kobieta zwraca się do każdego mężczyzny jak do autysty. Tak powinno być. I niech kobiety aktywnie i bezpośrednio uwodzą mężczyzn, którzy im się podobają. A nie tylko biernie czekają lub "dają sygnały" łatwe do przeoczenia, zwłaszcza przez autystów. Jak ktoś unika kontaktu wzrokowego, to musi usłyszeć prosty i jasny komunikat. Kto wymyślił coś takiego? To absurd. Nie tylko. Nie zliczę, ile razy zwyzywały mnie jakieś menele, którym ośmielałem się przechodzić przed oczami po chodniku - w dodatku gdy kiedyś w niedzielne popołudnie w spacerową pogodę zabłądziłem na spacerze koło jakiejś posesji położonej wśród lasu i trzy razy natrafiłem na ślepy zaułek, który początkowo uznałem za wyjście do lasu, to właściciel posesji zaczął mi grozić wypuszczeniem na mnie psa i zastrzeleniem, oprócz wyzywania mnie. Potem przez całą noc nie mogłem zasnąć, w takim szoku byłem. Wiem, że nie powinienem się przejmować czymś takim, ale moja wrażliwość nie pozwala mi inaczej reagować. Organizm mnie nie słucha. Mój organizm najwidoczniej został fatalnie zaprojektowany i skonstruowany. I nic się nie da z tym zrobić. Skończone studia historyczne, poza tym kursy językowe, grafiki komputerowej, webdewelopera i CISCO, staż w fundacji, praca w trzech call centrach przez krótkie okresy w trakcie studiów i bezpośrednio po ich ukończeniu, praca na okresy próbne w biurze tłumaczeń, w muzeum i przez dłuższy czas na "śmieciówce" w biurze pośrednictwa finansowego (w tym kredytowego), kilka prac dorywczych "na gębę" na bardzo krótkie okresy, obecnie wolontariat w muzeum (innym). Aplikowałem praktycznie na wszelkie stanowiska, które nie wymagały specyficznych wymagań typu prawo jazdy, znajomość rysunku technicznego, uprawnień na wózki widłowe, statusu studenta, orzeczenia o niepełnosprawności, książeczki sanepidowskiej, umiejętności spawania, specyficznego kierunku studiów typu administracja czy zarządzanie itd. Nie mam pojęcia. Nie wiem, czy byłem odrzucany z powodu mocnej konkurencji, czy z powodu, że sam wypadałem słabo i robiłem jakieś konkretne błędy w rozmowach. W każdym razie podczas każdej rozmowy byłem mniej lub bardziej zestresowany, unikałem kontaktu wzrokowego i ani razu się nie uśmiechałem. Nie wiem, czy to mogło jakoś wpłynąć na ich wyniki. Jakaś psychiatra zanotowała też, że jestem "osobliwy w pantomimice", cokolwiek to oznaczało. Nie mam. Nawet nie bardzo wiem, jak miałbym zabrać się za załatwianie czegoś takiego, ani na jakiej podstawie miałbym to uzyskać, ani jakie konkretnie korzyści bym z tego miał. Przede wszystkim szukałem prac biurowych, choć również czasem jakichś fizycznych typu magazynowe. Praktycznie tylko kobiet, bo jakoś nie widzę powodu, by kontaktować się z mężczyznami. Przyjaźń męsko-męska nie była przeze mnie nigdy uznawana za wartościową. Zarówno chroniczna samotność, jak i długotrwałe bezrobocie podnoszą poziom stresu i kortyzolu. Samotność wywołuje poczucie braku bezpieczeństwa, co utrzymuje organizm w stanie ciągłej "czujności". Ze skórnych testów alergicznych wynika, że tak. Zarówno na psy, jak i na koty i inne zwierzęta, choć na koty bodaj najbardziej, na króliki też bardzo. Na gryzonie również. Zresztą nie chciałbym mieć żadnego zwierzęcia, które musiałbym codziennie wyprowadzać na zewnątrz. Nie ma opcji. PTSD mam od doświadczenia ekstremalnej deprywacji snu (cztery doby bez snu pod rząd spowodowane trującymi lekami przepisanymi przez psychiatrę), nie od gróźb. Wczoraj napisałem maila do kolejowego biura rzeczy znalezionych - i jak dotąd nie doczekałem się odpowiedzi. Czyli najwidoczniej nie mają mojego bagażu i nic nie mogę zrobić. A miałem tam m.in. swój mega intymny notatnik terapeutyczny, w którym zapisywałem strumień świadomości. Ostatni fragment pochrzanił się z cytowaniem i potem już nie mogę "wyjść" z ramki cytatu, gdybym chciał odpowiedzieć, ani wstawić dalej kolejnych cytatów, dlatego odpowiedziałem tutaj, a cytat jest na końcu.
  4. ktory to ? pewnie zbok z kowbojek stawiam na tego z nickiem na f ale pewnie jakis zbok udaje 20 latka moze ten ktory mial w awatarze zdjecie tajemniczy on czy jakos tak raz dostal ataku i sie chyba ukrywa na niewidoku
  5. Z telefonu sie da, ja na telefonie zrobiłam, zaraz sprawdzę czy mi sie preferencje odmieniły po latach Bo ja jestem uległa inaczej wymykam sie ramom tego testu dla przyziemnych zbokow;p
  6. wcale nie musisz kiedys tez taka mialem i nie czytalem nawet by mi sie nie chcialo
  7. To się nazywa masturbator. Słabo czytałeś w tych krzakach ero
  8. Czemu zadajesz pytania bez pozwolenia? Też chcesz po tyłku? Niegrzeczna
  9. to bylo pewne i im wiekszy zbok w tescie tym u elki wieksze szanse na jakis romans i wycieczke za .......
  10. Także spokojna wasza ja już od wczoraj się napalilam na ten test jak inaczej on jest interesting
  11. dlaczego zakladasz ze mam zarosnieta ? no i nie wiem czy nie ma roznicy chyba jednak jest
  12. Zrob później sprawdzimy twoja zgodność tkankowa z szadołem Niby jaka
  13. Ja mam nadzieje że każdy tu wie że nie piszę w większości tak całkiem na poważnie. xd
  14. I to całkiem pokaźnych rozmiarów
  15. Ale wyników czy że do nimfy też jestem podobna? Rano weszłam w ten link ale na 1 pytaniu czyli metryczce stwierdziłam że przez telefon to mi się nie chce bo się nawkurwiam klikaniem i że zrobię jak będę na kompie kiedyś
  16. no zapomnialem o pochwonogu to bylo faktycznie bardziej wstrzasajace pierwszy raz w zyciu zobaczylem samodzielnie wykonany wibrator przez incela z netu
  17. A jak daleko i głęboko czytasz jesli chodzi o nerwice(forum)? Elcia chyba wiem który to ten twoj amant:p zes go wyhaczyla w odmętach erotycznego gdzie ty sie dziewczyno zapuszczasz, libed powinien zostać twoim kuratorem
  18. Nie bo tam jest też nieprawda. Napisali tam, że lubię podglądać innych. A ja mam taką pracę przecież że po prostu muszę wszystko czytać. Wszystko przeinaczyli
  19. zabierz tez dzieci przez chwile byla nawet oferta ponizej 400zl od leba https://www.wakacje.pl/oferty/egipt/sharm-el-sheikh/naama-bay/viking-club-1107009.html?od-2026-03-09,7-dni,all-inclusive,z-katowic
  20. Iiiii Elcia już ma wyleczone serce po poprzednim
  21. Oraz sztuczna pochwe Lezaka przebrana w spodnie kuzynki.
  22. Ja odróżniam jednak nerwicę od kurwicy, wydaje mi się że ty mówisz o tym drugim Na mnie raczej też nie, chociaż wizja zamiany takiej kartki na laleczkę voodoo jest kusząca.
  23. Czy noradrenalina atomoksetynowa jest taka sama jak ta z wenlafaksyny czy może wpływa na inne rejony mózgu?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×