Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Czyli widocznie mocno sobą zajęci byliście w kinie
  3. Mam nadzieję, że wrócę do pełnej sprawności. Lekarze też raczej tego nie przekreślają, tylko teraz pilnują, żebym nie próbował wrócić do dawnego tempa za szybko. Po zawale można normalnie żyć, tylko już chyba nie tak beztrosko jak wcześniej - leki, kontrole, rehabilitacja, pilnowanie ciśnienia, wysiłku i stresu. Największy problem jest taki, że człowiek zaczyna czuć się lepiej szybciej, niż naprawdę jest zdrowy. Ojciec ma 80 lat. Kilka lat temu też przeszedł zawał, ma chorobę wieńcową, słabszą wydolność, problemy ze stawami i ogólnie coraz mniej samodzielności. Nie ma demencji, kontakt ma normalny, tylko fizycznie coraz gorzej sobie radzi. I zrobił się przez to strasznie marudny. Kiedyś mnie to bardzo irytowało, bo wszystko było nie tak, za wolno, nie po jego myśli. Teraz chyba pierwszy raz zacząłem go trochę rozumieć. Jak całe życie byłeś samodzielny i nagle musisz czekać, aż ktoś ci pomoże, coś poda, zawiezie albo zrobi za ciebie, to ta bezsilność bardzo łatwo wychodzi złością. Co zabawne, sam teraz zaczynam reagować podobnie. Widocznie pewne rzeczy najlepiej rozumie się dopiero wtedy, kiedy samemu człowieka dopadną.
  4. Lubię obserwować białe chmury na błękitnym tle.
  5. Serio? Jak to w ogóle jest możliwe? Zapominasz gdzie i po co jesteś?
  6. No to żeście się ubawili A film chociaż fajny był? Ewidentnie przeszarżował, zwłaszcza jak to miała być koleżeńska ustawka.
  7. Harding

    Co dziś na obiad?

    @Phill76, u mnie też pierogi ruskie () + kotlety mielone + surówka z kapusty białej.
  8. Ojej! Ale nie dają Ci lekarze szans na powrót do pełnej sprawności!? Technicznie rzecz biorąc po zawałach chyba ludzie jeszcze mogą normalnie żyć A chcesz się podzielić co tacie dolega? Demencja czy juz starość? Ile ma lat?
  9. tak się pozwolę wtrącić... raz kolega zaprosił mnie do kina. Poszłąm ubrana na luzie, a on wyskakuje z auta w garniturze i z różą. Kazałam mu szybko wsiadać do auta, bo się poczułam nieswojo, że przed swoim domem taka akcja i wgl dziwne to było, całe to kino i rozmowy zero w aucie, bo był mocno zestresowany, a ja nie wiedziałam jak się zachować..
  10. Dzisiaj
  11. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  12. nie wiem, pewnie szukają adrenaliny, oni cierpią na nudę i mogą wchodzić w szybkie i krótkie związki
  13. bralem juz jakis czas temu, niestety nie poprawil nastroju.
  14. Ale jak miał napisać? Co tam był adres, telefon? Takie rzeczy zapisuje się na kartach chorobowych? Dalila wyjaśnij to dokładnie.
  15. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  16. ok, no bo jeśli @Śmojda tak rozpoznaje swoją miękkość, to jest to mało przyciągające. racja. ja zwykle lubię ludzi nonkoformistycznych, że tak to ujmę, a jeśli jest się uległym, to nie moja bajka.
  17. nie no, ja mam dom, ale zostawiam tamten tv, gdy tam będę powiedzmy, albo mój brat przyjedzie, albo mama może skorzystać. Tam jest mama i tato.
  18. Bardziej chodziło mi o to, że nagle nikt nie oczekuje, że wszystko ogarnę, wszędzie pojadę, wszystkich zawiozę, coś załatwię, posprzątam, przypilnuję i jeszcze normalnie pójdę do pracy. Wręcz przeciwnie - teraz jak próbuję się za coś zabrać, to słyszę, że mam usiąść i zostawić. A jeździć autem i tak mi nie wolno. Oficjalnie lekarz zabronił mi się przemęczać, dźwigać, forsować i żyć na pełnych obrotach. A nieoficjalnie rodzina chyba wyciągnęła z tego wniosek, że przez najbliższy czas nie wolno mnie eksploatować w żadnej formie. Wszyscy nagle pilnują, żebym przypadkiem nie podniósł nawet za dużo. Chodzą kurna na palcach i uważają, żebym się nie denerwował. Nawet ojciec w rozmowie telefonicznej powstrzymywał swój język
  19. no i są magnetyczni, mają powierzchowny urok, potrafią nawiązywać relacje, ale nie takie bliskie, więc często są samotnikami
  20. chociaż jeżeli chodzi o więźniów, to jedynie 20% jest w więzieniu, a reszta na wolności socjopaci są bardziej impulsywni od psychopatów, jeśli chodzi o inteligencję to nie wiem, może być na podobnym poziomie, psychopaci są bardziej wyrachowani i działają z wyprzedzeniem, planują coś itp. no i wielu z nich osiąga sukcesy socjopaci mają jakiś zakres empatii, no ale, dużo by gadać
  21. I nadal nie rozkminiliscie tematu,dyskusja trwa Wedlug mnie ,,miękki " to ktoś taki kto zawsze ustępuje,pierwszy przeprasza nawet gdy nie on zawinił,jest na każde zawołanie i wręcz się narzuca ze swoja opiekuńczością.Zawsze wszystko wybacza,nigdy nie potrafi odmówić,czy się czemuś sprzeciwić.To wtedy tak,taka miękkość jest aseksualna i wręcz irytujaca.Ale niektorzy wykorzystuja taką osobę.Bo widzą że jest bardzo oddany.Mnie wkurza jednak taki brak charakteru ,wlasnych granic czy zasad, których nie powinien pozwolić innym łamać.Brak wlasnego zdania..To cos ,jakby brak szacunku dla samego siebie i to jest zniechecajace i budzi czasami pogarde.Nie wiem dlaczego tak jest jakby slabosc ,miekkosc byla taka trochę żałosna,wiec i nie pociągająca.Tylko ja mysle ze sa kobiety,ktore lubia takich mężczyzn,ale na dluzsza mete zaczynaja naduzywac pozniej tej "miekkosci " Zreszta nawet w innych ukladach z ludzmi widac to wyraznie ,ze ktos zaczyna dominowac i posuwa się zadaleko,bo wie że może
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×