Trwa przetwarzanie indeksu wyszukiwania. Wyświetlana aktywność, może być niekompletna.
Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Kolegow można mieć roznych w młodości.A ze jest ambitny ,to chyba dobrze. Z inteligencja problemow nie ma jak np Trzskowski,sztuczny twor ,co gada bez sensu i skladu jak maszyna grająca.Forma wypowiadania sie też jest zrozumiala u Nawrockiego i ma jakies przeslanie,a nie gadać aby gadać. Po prostu jest nawej bardziej sympatyczniejszy do ludzi otwarty,a nie jak buc zarozumialy Trzaskowski
-
Ja też uważam, że to kibol, no bo to kibol, to jest fakt, z którego sam jest dumny i się tym chwali. Niektórzy lubią takie klimaty i im to imponuje, mnie nie, to nie jest nienawiść tylko inne standardy.
-
chlop sam sie pochwalil ze bral udzial w powaznym przestepstwie i robia z niego meza stanu ciekawe czy jakby gwaltem sie pochwalil tez bym mial zwolennikow
-
A teraz pozwólcie Państwo, że odpowiem na pytanie dlaczego premier Tusk zachował się tak nieodpowiedzialnie i antyspołecznie szerząc propagandę w mediach amerykańskich, że ma rzekomo informacje iż lada chwila Rosja uderzy na NATO. Otóż zakulisowo już od ponad miesiąca była Niemcom znana informacja - dostali ją bezpośrednio od Pentagonu - dobry zwyczaj, informuje się sojusznika przed ogłoszeniem w mediach - informacja dotycząca faktu, że USA szykuje się do wycofania 5 tys żołnierzy z Niemiec - Niemcy chcąc ratować tę sytuację poprosili Tuska o przysługę - Plan był prosty - Tusk miał zrobić "laskę" Niemcom, organizując raban, iż ma INFO, że lada chwila Ruskie uderzą na NATO - te informacje to były po prostu niemieckie raporty, które delikatnie mówiąc były szyte na miarę ratowania tych żołnierzy nieszczęsnych Tusk oczywiście wykonał żądanie Niemiec - jak to Tusk... Ale żadnego skutku ta wrzawa medialna nie dała, USA nie dało się wciągnąć w ten szantaż, że jak wycofacie, znaczy, że nie wspieracie - a taką narrację chciał Tusk, którym Niemcy się wysłużyły osiągnąć - ten plan całkowicie legł w gruzach, Tusk ośmieszył powagę Polski, a przy okazji nie ugrał absolutnie nic dla Niemiec. Tyle.
-
Przecież sam ciągle rozsiewasz propagandę z wątpliwych intelektualnie źródeł.
-
w wyniku tego sportu wielu zostalo kalekami dwoch chyba martwych a kilku jego kolegow z tej ustawki Mógłbyś mi podrzucic material jakis z tej wypowiedzi,bo nic o tym nie wiem. Ty pewno byles grzecznym chlopcem.Ale o kalekach z tej ustawki naprawde nic mi nie wiadomo. Widze za to straszna wrogosc i nienawiść do nie "swojego Prezydenta" Jak to się mówi..jak sie chce zbić psa,to się kij zawsze znajdzie.
-
ale nie trzeba dochodzic do konsensusu i w polsce mozesz mieszkac wsrod patologii i za granica tez ostatni przyklad z klodzka co chlop zastrzelil kibola takiego lokalnego batyra co tez nie mial co robic tylko okradal ludzi i aktywnosci sportowe prowadzil wraz z dwoma kolegami pokazuje ze w pl tez jest przestepczosc i sa miejsca gdzie lepiej nie mieszkac. nawet w necie jest filmik jak nawoluje tadkow batyrow z calej polski w kryminale zeby pomscili kolege kibica ktory byl porzadnym gosciem bo grypsowal takich ludzi stawiacie na piedestal i dziwicie sie ze sie smieja. to ze jeden kibol oprocz tego ze sie leje po mordzie umie jeszcze czytac i pisac i historie studiowal nie znaczy ze to jakis lepszy kibol bo prace ma po znajomosci partyjnej. jak nie mial to wozil divy z agencji i ciekawe co jeszcze robil. jaki jest kon kazdy widzi a to ze poprzednik byl gapa i oferma to co w zwiazku z tym kolejny musi byc gorszy ? zreszta juz wole takiego gapcia fajtłape niz pospolitego zbira.
-
Przecież on był kibolem i kolegą jakichś bandziorów. Inteligentem to on niestety nie jest, za to jest bardzo ambitny, chciałby mieć więcej władzy i systematycznie do tego dąży. Jak dla mnie to taki Trump na miarę naszych możliwości.
-
ale oni przestrzegaja konstytucji kto ci powiedzial ze nie ? w konstytucji nie ma ani slowa o tym ze jakis barski ma byc prokuratorem bo ziobro tak postanowil. myslisz rozne kwestie prawne. ustawa to ustawa a konstytucja to konstytucja. ziobro stworzyl ustawe ze minister jest prokuratorem. no to jest zurek teraz i tyle.przeciez to pisowska ustawa pis sie tak zakuiwal ze teraz nawet sklada so trybunalu wnioski ze ich wlasne ustawy byly niekonstytucyjne bo ludzie nie moga sami zdecydowac czy do siebie nie pasuja to musi zrobic osoba z zew. najlepiej w sutannie bo ona sie zna na zyciu odzinnym najlepiej. co najzabawniejsze ci co krzycza najglosniej zeby zakazac rozwodow od reki by uniewazniali malzenstwa w przypadku gdy sie okaze ze ktos jest bezplodny na jaka pilke ty nie slyszalas co on sam opowiadal ? umowili sie z innymi bandytami i lali w lasach w wyniku tego sportu wielu zostalo kalekami dwoch chyba martwych a kilku jego kolegow z tej ustawki ktora sie pochwalil bo o reszcie nie wiadomo ma dluga liste zarzutow. no wiekszego troglodyty od kibola to jednak nie bylo slowo troglodyta kojarzy sie wlasnie z kims takim kto sie leje po mordzie w ramach sportu. nie to nie jest sport zab..ijanie czlowieka bo kibicuje innej druzynie.
-
Niestety z Libedem nie da się dojść do intelektualnego, racjonalnego konsensusu - jest niezdolny do tego, bo nienawiść toczona w mediach skutecznie oduczyła go konstruktywnego myślenia i krytyki. To działa jak odruch Pawłowa u psowatych, lata tresury przez wyborczą i TVN u pokolenia boomersów przyniosły skutki.
-
Szacun w ogóle dla Prezydenta, że krótko skwitował pajacowanie Tuska i podważanie sojuszu z USA w momencie, gdy według niego samego (Tuska i jego bicia piany) za kilka miesięcy Rosja ma zaatakować NATO. Mina Kosiniaka bezcenna, ale Prezydent skwitował ten żałosny występ perfekcyjnie
-
A gdzie mieszkasz w Polsce? to co ty świata widziałeś?kilka dni na urlopie. Odnośnie Nawrockiego to jest jaki jest , nie mógł sobie chodzic na piłkę?To wy go od kiboli i bandziorow nazwaliscie.A to fajny czlowiek przecież,wyksztalcony,wygadany,inteligentny....I przynajmniej ma swoją pasję.No tylko nie wasz ,i tu jest ból dupy.Lepszy przeciez Komorowski byl czy Wałęsa.Troglodyci j i zlodzieje sa lepsi ,jak się juz obrażamy.
-
napar z mięty
-
Pycha! Smacznego grilla. Ryż smażony z warzywami i jajkiem.
-
Moje trudności, z którymi wciąż dzielnie walczę
shadow_no odpowiedział(a) na eleniq temat w Kroki do wolności
@eleniq przede wszystkim gratuluję samozaparcia i chęci pracy nad poprawą swojej sytuacji. Widać, że masz poukładane w głowie i wiesz co jest potrzebne, by polepszyć swój byt i sobie idziesz w tym kierunku Pozbycie się problemów z lękami wiążesz z zaburzeniami pracy tarczycy? Często się słyszy o takiej korelacji -
Sama zaczęłaś temat.
-
Nie przepadam, ale jest potrzebny Lubisz układać puzzle?
-
Witam Wszystkich serdecznie! Jestem Marek, mam 27 lat. Zawsze byłem i jestem ambitną i pracowitą osobą, przy tym jestem też bardzo porządny, poukładany i mam bardzo analityczny wręcz taki naukowy umysł - tak mówią inni. Niestety życie dawało mi wiele razy w kość. W okresie nastoletnim doświadczałem przemocy psychicznej i braku akceptacji rówieśniczej. Byłem też troszkę niezdarny ruchowo. Prawdopodobnie w wyniku bardzo skrajnego wcześniactwa, mimo którego rozwijałem się prawidłowo. Nie mam żadnych uchwytnych uszkodzeń mózgu - żadnych leukomalacji, poszerzeń komór, zaników kory itd. Później na początku okresu dorosłości rozwinęły się u mnie zaburzenia lękowe. Ten okres był naznaczony naprawdę trudnymi wzmaganiami z lękiem - miałem ciężkie napady lęku, zaburzenia snu i wtórnie też stany depresyjne. Leki i psychoterapia grupowa pomogły mi się z nimi w pewien sposób uporać. Jakby tego było mało, w tym czasie zmarła nagle moja mama oraz dwie ukochane babcie. W międzyczasie wykryto u mnie też nadciśnienie tętnicze. Na szczęście zaburzenia lękowe minęły po 5 latach. Jednak po ich ustąpieniu, po miesiącu pewnej ulgi pojawił się kolejny problem... Dopadła mnie niedoczynność tarczycy. Początkowo miałem objawy nadczynności, które łatwo było pomylić z dolegliwościami psychicznymi, jednak ja już od razu wiedziałem, że problem jest hormonalny. Blisko dziesięciu endokrynologów w prywatnej klinice zbywało mnie, z trudem wyszarpałem od nich lek hormonalny, który po długim czasie podniósł mnie powoli na nogi. W tym czasie też byłem zmuszony przerwać swoje wymarzone studia i pod presją taty wrócić do pracy. Pracę niestety miałem i mam nadal taką bardziej fizyczną i w zmiennym, nieprzewidywalnym tempie, co dla osoby z moimi problemami podobno jest niekorzystne. Teraz będę starał się o orzeczenie o niepełnosprawności w celu znalezienia pracy w odpowiednich (tj. bardziej przewidywalnych i mniej obciążających fizycznie warunkach). Sęk w tym, że z tym wszystkim muszę sobie radzić sam. Najbliższa rodzina (czyli mój tata) nie okazuje mi wsparcia emocjonalnego. Jest on osobą chłodną i czasem wręcz apodyktyczną. Co prawda, nauczyłem się z tym żyć. Jednak kiedy zacząłem tych większych obciążeń doświadczać, nie mając już zaburzeń lękowych zakłócających prawidłowe postrzeganie, przekonałem się o jego niedojrzałości emocjonalnej. Ja po terapii zawsze starałem się rozmawiać z nim szczerze i otwarcie, mówić mu jak się czuję, asertywnie się wyrażać. Zaś mój tata często, kiedy coś było powiedziane jakby nie po jego myśli, od razu reagował krzykiem, negacją albo nawet takim odwracaniem kota ogonem. Co prawda teraz relacja z nim mam wrażenie, że się poprawiła, ale no ta jego presja związana z moim osłabieniem chorobą somatyczną i jeszcze presja ze strony pracodawców doprowadziła mnie ostatnio niemal do granicy. Zacząłem mieć takie jakby objawy depresji - wycofanie społeczne spowodowane nagłym zanikiem odczuwania niektórych emocji, osłabione libido, a nawet poczucie braku sensu w życiu i najgorsze - myśli o śmierci. W czwartek idę do psychiatry, by wypełnił mi zaświadczenie lekarskie do komisji orzekającej o niepełnosprawności. Miałem już wcześniej te orzeczenie, jednak nie wydłużyli mi go, bo przez swój spadek wydolności nie byłem w stanie powiedzieć wszystkiego na komisji. Teraz już będę starał się o to na nowo. Oczywiście mam chęć by pracować i mieć własny zarobek, tylko po prostu z racji wciąż regulującej się niedoczynności tarczycy i pewnych problemów psychicznych z tego wynikających potrzebowałbym zatrudnienia w bardziej dopasowanych warunkach. Przede wszystkim podobno nie powinienem pracować ciężko fizycznie, na zmianach nocnych i w nieprzewidywalnych (tj. zmiennych) warunkach - tak się dowiedziałem od jednej osoby chorującej na podobne choroby do moich - endokrynologiczne i psychiatryczne. Poza tym intelektualnie jestem teraz 100% wydolny, mogę wznowić naukę. Chodzę też na siłownię, by móc trochę schudnąć i poruszać się dla zdrowia i kondycji. Mięśnie też mogę budować, bo kontrolowany wysiłek bez presji mogę wykonywać. Tyle dobrego. W najbliższym czasie będę chciał też skorzystać z psychoterapii indywidualnej. Mimo pokonania tych większych przeszkód, mam jeszcze parę takich można powiedzieć detali do przepracowania. Ale tutaj będę musiał już prywatnie, jednak jestem gotowy na poświęcenie swoich pieniędzy na tę ciężką pracę nad sobą w kamieniołomach Chętnie przeczytam wszelkie odniesienia Dziękuję każdemu, kto przeczytał moją długą wypowiedź
-
To, że po kilku latach znowu zaczynam czytać książki A Ciebie?
-
Wiśnie Prawo Ohma czy Archidemesa?
-
Japonia Gdańsk, Gdynia, Sopot?
-
Albinizm Nadciśnienie czy cukrzyca?
-
Nie mam Masz dość siedzenia w domu, jeśli nigdzie nie wychodzisz?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane