Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. mateus

    Osobliwe "ŚWIRY"

    i tak nastąpił koniec świata. tylko nikt nie wie o tym.
  3. Brałam. Generalnie bez szału. Finalnie zafundował mi- wymioty po każdej dawce (przez to został zmieniony, bo branie go mijało się po prostu z celem), nieustanną biegunkę i niedoczynność tarczycy Ale mam nadzieję, że Tobie pomoże.
  4. Śpiacy. Wziąłem z samego rana triticco i przez pomyłkę ketrel.
  5. Ale czy to problem dla Ciebie, czy o co chodzi aaa, chyba, że Cię źle zrozumiałem. Nie masz poprawy, a pytasz czy ktoś miał? Są na reddicie osoby twierdzące, że im się poprawiło. Ale takie osoby się znajdą przy każdym SSRI.
  6. A wiesz, że istnieje coś takiego jak indywidualna reakcja na lek? Na oddziale mają pacjentkę która od pierwszego podania zanosi się łzami, za każdym razem. Skoro kontynuują nadal mimo takiej reakcji to znaczy, że mając człowieka 24h na dobę pod ścisłą obserwacją widzą mimo wszystko pozytywne efekty. Mieli pacjentkę która po podaniu nawet po upływie 2h nadal była nieprzytomna i nie szło się z nią dogadać i tak było za każdym razem, nie ważne która dawka, musieli jej zmniejszyć dawkę do 28mg - minął rok prawie i jest u niej nadal dobrze, bo to akurat też pacjentka mojego lekarza. Moja terapeutka opowiadała że też miała pacjentkę która w dni brania ketaminy miała duże zjazdy, ale pomiędzy funkcjonowała super i leczenie było skuteczne. Ilu ludzi tyle może być reakcji. Zareagowałaś od razu super? Fajnie, ale to nie znaczy, że Twoja reakcja jest jedyną prawidłową i każdy powinien taką mieć, bo tak nie będzie. Jest masa ludzi którzy same podania znosili źle, a lek był skuteczny, a są tacy którzy bezpośrednio po podaniu czuli się dobrze i lek okazał się nieskuteczny. Reakcja bezpośrednio po podaniu nie jest wyznacznikiem skuteczności leczenia.
  7. Tak stabilnie i mnie jeszcze nie było. Wszystkie dni są po prostu dobre, a moje myśli nie krążą już wobec dziwnych, nierealnych rzeczy, czy śmierci i przemijania. Nie nakrecam się ponurymi rzeczami. Oczywiście nie jestem jakimś aniołem. Czasem zdarza mi się zirytować, ale jest to na kulturalnym poziomie. Mam kontrolę nad emocjami. Wiele rzeczy sprawia mi przyjemność. W depresji nie było o tym mowy, a w górce wszystkich prowokowałem dla zabawy i robiłam głupie rzeczy. No, sami wiecie. Lit daje rade. Obecnie biorę 1000mg. Pasuje niedługo iść na badanie krwi, ale dostałam leki na dwa miesiące, więc nie wiem kiedy iść... Myślę, by zbadać się za dwa tygodnie i pokazać się lekarce Poza tym dalej wcinam taurynę i tryptofan, a także GABA. I myślę że to też wspiera moje samopoczucie. Poza tym lit wspiera funkcje poznawcze, dzieki czemu czytam szybko jak już się za to zabieram. Ale mam w planach robić wiecej. Moja motywacja do różnych aspektów mojego życia wzrosła. Polecam każdemu chadowcowi wypróbować lit.
  8. Morvena

    Dzisiaj czuje się...

    Dzięki branej 3 razy dziennie Promazyne nie odczuwam niepokoju ani głodu benzodiazepinowego. Choć czasem biegną myśli, by się sztachnąć xanaxem. No ale zostaje bez tego. Czuję się dobrze. Lit robi swoje
  9. Ma matche w domu, ale piłam tylko raz. Jakoś mi to nie idzie. Yerba ma specyficzny, trawiasty i gorzki smak. Ale można to polubić. Właśnie ją piję. Zobaczymy jak zadziała na resztę dnia.
  10. Piłam matche w saszetkach z żabki z dodatkiem mleczka kokosowego o smaku Mango, ale wytrzymałam kilka dni bo nie smakuje mi tak jak i yerba. Ale chyba wrócę do matchy z powrotem.
  11. No ale i mnie są efekty, nie mam myśli samobójczych , mam flow, z aż mi się chce tańczyć, z ludźmi spotykać . A miałam agorke taka że nie wychodIlam z domu. Sama tego nie wymyśliłam , to jest naukowo udowodnione , skoro to działa na układ glutaminowy , potrz na glutaminianu żeby to działało. Ale rób jak chcesz . Ja ci chciałam pomoc . Lekarze medycyny nie pomogli prz z 28 lat , u mnie deprecha , stres pourazowy , agorafobia. Sama sobie pomogła i czuję że żyję . Teraz nie biorę już ketaminy i nadal jest dobrze .
  12. Dzisiaj
  13. Wszyscy wyzdrowieli albo cieszą się wiosną bo aktywność siadła
  14. @Kejtiaminazanim zaczniesz radzić mi jedzenie rzeczy w stylu rosół w dodatku z kostek, którego nie tykam od 30 lat nawet kijem przeczytaj ze zrozumieniem co napisałam. Nigdzie w moim poście nie ma słowa o tym, że esketamina u mnie nie działa. Jest tylko o tym, że źle znoszę same podania a czas pomiędzy jest niezły w kierunku dobrego. Z huśtawkami ale wychodzenie z depresji nigdy nie jest liniowe i nawet nie oczekiwałam nagłej stabilnej poprawy na tym etapie, bo na to za wcześnie. Jestem po kontakcie z lekarzem i już odstąpił od szpitala, kontynuujemy w dotychczasowym trybie skoro dzisiaj jest o niebo lepiej niż wczoraj bo zna mnie od 10 lat i wie, że dzień, w którym ja się zgodzę na szpital bez gadania będzie dniem oznaczającym, że jestem w tragicznym stanie.
  15. Mnie nie ominął. Byłam w Krakowie i było zajebiście. Pierdzielić lęki.
  16. Ja stąd chyba odejdę, bo libed i pyszny mnie ciągle obrażają i obgadują, a szanowna moderacja i administracja przyzwala na to, jak widać :). Klimat taki sam jak na kafe. Stamtąd też trzeba zawinąć żagle. Taki hejt nie powinien być tolerowany, na kogoś ze skłonnością do depresji, jak ja. Siedzcie sobie tutaj z pyszny, który stalkuje Krejzi. Żegnam. Chciałem się zabić kiedyś, ale brałem antydepresanty 3 miesiące i może po nich mi przeszło. Możliwe, że jak wróce do UK to znowu sobie pobiorę. Gierka i Czelsi mi dobrze robią na psychikę. Jeszcze antydepresanty trochę mnie wyregulują i powinno być sympatycznie. Narka
  17. Pozdrowienia z gierki xD. Tu sobie stoimy z moją koleżanką z Holandii. Miła jest i pisze mi, że zawsze jest chętna na czat ;P. Mój rocznik 1994! Pozdro
  18. take

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Nie chcę awantury. Nie chcę kolejnej "zadymy" na forum. Ten Twój komentarz na mój temat jest haniebny i naganny, przynajmniej wtedy, jeśli nie jest niepoważną ironią, a szczerą opinią na mój temat. Nie strasz mnie, bo to przemocowe.
  19. Żaba Monika

    Wasze wtopy

    Tez mnie kiedys wyprosili z klubu, choc tylko raz. Chodzilysmy z kolezanka do takiego klubu gdzie nas zawsze wpuszczali ochroniarze za darmo, bo nas znali, poza tym dziewczyny wiec mialysmy taryfe ulgowa. Ale raz przyszlysmy z banda chlopakow, sama nie wiem skad sie wzieli, pozbieralysmy ich tego wieczoru po drodze, bo pilysmy a to na tym placu, a to na tamtym i poznawalysmy jakichs ludzi przy okazji (bylo goraco i pelno ludzi na ulicach siedzialo). Nie chcieli ich wpuscic do tego klubu wiec moja kolezanka zaczela sie klocic, a ochroniarz powiedzial, ze my tez nie mozemy wejsc, przez to, ze sie klocimy. A ja szybko weszlam bokiem (nie wiem po co sama) i ochroniarz mnie gonil, a potem wyprowadzil za ramie haha.
  20. Żaba Monika

    Wasze wtopy

    Po co sie tak bic?
  21. Morvena

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Noo.. okropnie jojczy. Negatywny jest bardzo. Rozumiem problemy. Ale nastawienie to podstawa. Najłatwiej zgnić w posępnej minie, w swojej piwnicy i narzekać na natrętna siostrę. Zrób coś z tym! Zadbaj o siebie, o swoją sprawczości jakąkolwiek. Nie wspominam o higienie.
  22. Hejka. Czy jest tu ktoś, kto pija matchę i mógłby podzielić się wrażeniami. Czytałem, że ma jeszcze bardziej prozdrowotne właściwości niż Yerba, w dodatku pomaga na zrzucanie tłuszczu trzewnego(tego brzuszka).
  23. Morvena

    Wasze wtopy

    Haha xD Ja zwymiotowałam do rzeki. Niestety byłam mocno wstawiona i tak wyszło. Wszyscy wyszli z wody
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×