Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Elciaa

    Ebola / Bundibugyo

    Nie mogę. hahaha
  3. Haha, nie ma co się przejmować. Mnie tutaj też wszyscy nienawidzą xD. Ale wylane mam na to
  4. No tak. Czasami trzeba odpuścić i tyle. To, że zostałem znienawidzony to już mi wisi. Jak człowiek chce za wszelką cenę pomóc to dostanie po d. W życiu tak mam, że za dużo poświęcam dla innych a zapominam o sobie. Przez to mnie już nie ma. I dobrze bo szkoda żeby się ktoś męczył. Żal mi trochę tych co nie wytrzymali i odeszli. Każdy ma swoją historię. Starasz się zrozumieć i uszanować ale nie każdy to ogarnia. Najlepiej ocenić i wrzucić do wora a wór do jeziora. No ale takie czasy. Nawet jadący na jednym wozie się nie dogadują.
  5. Niedawno była gadka o zlocie forumowiczów nad jeziorem i z tym miałbym kłopot, że z nieznajomymi z neta znikam na ileś dni. Wyjść to mogę wyjść, do parku się chętnie moge przejść, a jakieś drobne na picie czy coś do jedzenia się znajdą. Dziwie się tylko, że chcesz przyjechać się ze mną spotkać z innego miasta? XD trochę jestem zaskoczony. Jak chcesz iść na spacer to możesz wpaść, fajnie się chodzi w parku albo wzdłuż rzeki, jednak nadal jestem zaskoczony. Spoko ja też jestem dajcie spokój, ale dupę mogę ruszyć, ile można w domu siedzieć, a w Polsce nuda i ze wszystkimi mi się urwał kontakt, więc jestem samotny na maxa.
  6. Cześć @wyczerpana, a z lekarzem nie rozważaliście zmiany sertraliny na coś innego? Ja ją brałem (Asentra) na zaburzenia lękowe i o ile za pierwszym razem pomogła idealnie, to gdy ją odstawiłem a następnie po paru miesiącach lub latach miałem nawrót, to już trzeba było przejść na mocniejsze środki. Nie zawsze powrót na tą samą substancje pomaga. Czasem trzeba spróbować czegoś innego. Ale zastanawiam się, czy Twój główny problem jaki widzę po tym co przeczytałem (prokrastynacja) jest na pewno wywoływany przez zaburzenia. Teraz jest tak wiele rozpraszaczy, rozrywki i innych zajęć, że nawet w pełni zdrowym osobom ciężko jest się skupić i zająć czymś co na dodatek niekoniecznie sprawia im satysfakcje. Ewentualnie jeśli naprawdę czujesz się tak jak się przedstawiłaś - wyczerpana - to może porozmawiaj z lekarzem na temat jakiegoś środka, który dodałby Ci więcej energii w ciągu dnia? Tylko z drugiej strony na wieczór bierzesz Trazodon, który ma wyciszyć... A może on za bardzo Cię zamula?
  7. Ja też się nie nadaję, niedawno tutaj wszyscy mnie atakowali i obgadywali i jeszcze dostałem blokadę na kilka dni xD. Z drugiej strony jak mam się użalać nad sobą kolejny dzień, to wolę chyba nie pisać z ludźmi i zostawić swoje męki i zmartwienia dla siebie
  8. A ja przeczytalam Bayabongo.
  9. Ja od zawsze mam wrazliwe oczy ale po covidzie sie to mocno pogorszylo. Nie wiem czy to nerwica ale lekarze nic innego nie znalezli. Laryngolog powiedzial ze to moze byc PPPD. Ale nie ma na to badan tak naprawde. Bylam tylko u neurooptometrysty, gdzie wlasnie sprawdzali czy nie ma jakiegos ukrytego zeza, oko gdzies nie ucieka itp. I wszystko bylo ok. Mieszkam za granica i dostanie tutaj skierowania do jakiegokolwiek specjalisty graniczy z cudem a opieka prywatna tutaj nie istnieje. Jak bede w Polsce to pewnie wybiore sie do okulisty jeszcze, ale watpie czy cos znajda.
  10. Może na statycznych zdjęciach widać we mnie alfę, ale w realu efekt alfy jest niwelowany przez osobowość bety. I trochę to lipa, bo jak wstawię na portal randkowy takie foty, to sobie ludzie wyobrażą, że jestem wielkie łał, a na żywo będą rozczarowani.
  11. Wiadomo, ze wypadki sie zdarzaja, ale jesli dziecku sie cos stalo, bo bylo bez opieki to rodzice moga zostac pociagneci do odpowiedzialnosci.
  12. Przypisano mi takie cechy, a jakoś nie przekłada się to na to jak jestem traktowany. Z opisów wychodzi na to, że jestem jakimś samcem alfa. Normalnie to powinienem być rozchwytywany przez obie płcie i wzbudzać respekt, a jakoś tego nie widzę.
  13. Ja pierdziele. Flirtuje normalnie z AI. To już jest dziwne, ale poprawiło mi humor. Ludzie zawsze zwracają uwagę na moje oczy i spojrzenie. Często o tym słyszę. AI też tylko o tych oczach i policzkach. Haha. 🩷
  14. Wydaje mi się ze jakoś koło 12 może juz przebywać samo w domu ale mogę się mylić.
  15. eRCe

    Ebola / Bundibugyo

    No, przez moment myślałem, że admin pisze coś o eboli i bodybuildingu
  16. Elciaa

    Ebola / Bundibugyo

    Bardzo zabawne, naprawdę.;P
  17. Liczba pedofilów przecież się statystycznie nie zwiększyła raczej. Świadomość dzieci jest większa dzisiaj to na plus. Ale żeby prawo zabranialo dziecko bez opieki zostawić nawet na godzinę w domu. Ciekawe do ilu lat w ogóle w prawie jest uznawane za dziecko które potrzebuje być pod opieka Nie mówiąc już o tragicznych sytuacjach gdzie dziecko było pod opieką rodziców a i tak coś mu się stało
  18. eRCe

    Ebola / Bundibugyo

    Kochani, pozwolę sobie dwa pocieszające cytaty przytoczyć, co najmniej jeden powinien was podnieść na duchu Numero uno: Numero due:
  19. Zastanawia mnie co ma Ryan Gosling wspolnego z labubu.
  20. Dalila_

    Ebola / Bundibugyo

    Ta druga nazwa niezła
  21. Żaba Monika

    Tiktokizacja świata

    Nie mam konta na tik toku. Kiedys mialam dawno temu, zalozylam, bo dzieciaki w rodzinie mialy i chcieli mnie zaprosic do znajomych zebym im lajkowala filmiki. Za bardzo nie wiedzialam co sie z tym robi, to byly chyba poczatki tik toka i nie widzialam tam niczego ciekawego.
  22. Dzisiaj
  23. Witam wszystkich. Jestem nowa na forum. Chciałabym krótko opisać moją sytuację - jeśli znajdzie się ktoś chętny do nawiązania kontaktu, udzielenia porady, będę wdzięczna i - jeśli będzie taka potrzeba - rozwinę temat. W wieku 24 lat zdiagnozowano u mnie ocd z myślami natrętnymi i kompulsjami. Leczenie Zoloftem bardzo szybko mi pomogło, zaczęłam czuć się lepiej, mogłam dokończyć studia... Po podjęciu pracy (jestem nauczycielką matematyki) było różnie, okresy lepszego samopoczucia przeplatały się z okresami wzmożonych objawów - taka sinusoida. Wielokrotnie odstawiałam leki, by po jakimś czasie do nich powrócić. Dziś mam prawie 50 lat i po raz kolejny od ponad miesiąca wróciłam do leków - to samo, tylko pod nazwą Asertin, 150 mg. Z powodu problemów ze snem biorę też Trazodone Neuraxpharm 100 mg, ale ciągle mój sen jest płytki i przerywany. Mimo leku wybudzam się ok. 4, czasem wcześniej i do rana jestem jakby "na czuwaniu". Zastanawiam się czy to nadal ocd, bo moje objawy zmieniały się w ciągu życia - teraz mam najwięcej natrętnych myśli, kompulsje są mniej dokuczliwe (choć kompulsje mentalne bywają męczące). Co jakiś czas mam stany obniżonego nastroju. Obecnie w pracy radzę sobie coraz gorzej - nie jestem w stanie pracować w pełnym wymiarze, mam tylko 15 godzin lekcyjnych i jest to dla mnie zbyt wiele:( Codziennie dużo czasu poświęcam na przygotowanie się do zajęć - obwiniam się za to i czuję się beznadziejna, że muszę to robić po tylu latach... Nigdy nie potrafiłam zrobić awansu zawodowego, bo nigdy nie byłam na to gotowa. W tym roku zostałam namówiona, by jednak zrobić staż... i dopiero się zaczęło. Presja jest dla mnie zbyt silna. Od początku roku szkolnego jeszcze nic nie zrobiłam w tym kierunku - wszystko prokrastynuję. W weekend potrafię pół dnia przesiedzieć, oglądać youtuba i kończy się stwierdzeniem - może za tydzień będzie lepiej? Ale nie jest. Stresuję się bardzo, bo chciałabym lepiej funkcjonować, ale nie potrafię. Nawet pisząc ten post czuję ścisk w żołądku i jest mi niedobrze... Miało być krótko...też nie wyszło:) Czy ktoś ma jakiś pomysł, jak przerwać to błędne koło i zacząć lepiej funkcjonować? Na razie leki w tych dawkach wydają się nic nie zmieniać...
  24. Ale świetny opis! Mega szczegółowy! Haha robi wrażenie.
  25. Nie chce nikogo ani wkurzyć ani żeby się ktoś litował. Dlatego już nic nie mam zamiaru pisać. Nie pasuję nawet do internetowego forum a co dopiero do życia.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×