Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
-
Farba niszczy włosy więc na słabe włosy jeszcze z jakimś łysieniem to nie najlepsze farbowac ale chyba nie jest aż tak dużo tych lysin. Kupuj mamie takie ampułki seboradin albo jeszcze jedna marka była. Oba takie czerwone opakowanie z białym. To na porost włosów w to miejsce gdzie są rzadkie. W aptece i w rossmannie też są.
-
Nadrobiłam, ale nie skomentuję, bo nie znam się na porodach ani na hip hopie.
-
Ja miałem równo miesiąc.
-
Sernik, chleb z sałatą, serem, kurki w occie, oliwki, rzodkiewki. Makaron z sosem pomidorowym, tiramisu, lemoniada z pomarańczy, espresso. Na podróż mam 2 kanapki nie wiem z czym, bo nie robiłam, jeszcze ich nie jadłam.
-
Dziś już lepiej Ostatnio było tak sobie – domowa dyplomacja weszła na wyższy level i przez chwilę miałem klimat „strefy zdemilitaryzowanej”. Trochę się trzeba było pogimnastykować, ale wygląda na to, że jest rozejm i jakiś sensowny konsensus.
-
Długo była to chyba na 2 miesiące jak nic
-
Dawno nie pisałem, cóż farba narazie odpada,ale będę próbował dalej, moja dziewczyna co jakiś czas też próbuje, chociaż narazie żadna nie pasuje,bez żadnych reakcji skóry. W ostatnich miesięcach mamie bardzo przerzedziły się włosy szczególnie na czubku głowy. Niestety takie białe, trochę przerzedzone włosy nie wyglądają dobrze i dodatkowo jeszcze postarzają bardziej.
-
A tak poza tym to uważam, że ten kawałek jest mocno underrated. Takie oflagowanie, dla potencjalnych łobuzów napływających z innych for
-
@alone05 już któryś raz widzę, że masz jakieś dziwne podejście do rodziny. Ja rozumiem zmęczenie życiem i to, że człowiek marzy o świętym spokoju, ale teksty w stylu „żona = służąca” i „matka = służąca” to jest po prostu bzdura. To nie jest opis małżeństwa ani macierzyństwa, tylko kiepskiego układu, gdzie ktoś sobie urządził w domu darmową obsługę. Normalny związek to partnerstwo: dzielimy obowiązki, wspieramy się, czasem jedno robi więcej, czasem drugie, ale nikt nikomu nie „usługuje”! A dziecko? To jest odpowiedzialność i opieka, jasne, ale rodzic nigdy nie powinien być służącym dziecka. Jak jest małe, to wiadomo – wymaga dużo uwagi. Potem trzeba je uczyć samodzielności, odpowiedzialności i obowiązków, a nie wyręczać we wszystkim i robić z domu hotel z obsługą. W zdrowej rodzinie to się rozkłada sensownie: rodzice współpracują ze sobą, a dziecko też ma swój udział, adekwatny do wieku. Serio zapytam, bez złośliwości: Ty to wyniosłaś z domu? Bo jeśli tak, to co to znaczy w praktyce – że Twoja mama była służącą dla ojca i Ciebie? Przecież to brzmi jak przepis na wieczną frustrację. Jeśli chcesz być singielką – jasne, masz do tego pełne prawo. Wolność, niezależność, odpoczynek – brzmi dobrze, zwłaszcza jak ktoś ma już swoje doświadczenia. Tylko nie wrzucajmy wszystkich związków i wszystkich rodzin do jednego worka, bo to nie „małżeństwo/ dziecko” robi z człowieka niewolnika, tylko brak granic i wejście w układ z kimś, kto nie umie być partnerem. A w odpowiedzi na temat wątku – ja bym chciał być w podobnym miejscu jak teraz, żeby nie było konfliktów w rodzinie i żeby wszystko grało, żeby nie było wojny, żeby była praca i w ogóle spokojnie.
-
Moje uszanowanie też mnie te łapki iirytująxd
-
K*rwa czy to tak trudno ogarnąć że zaprasza się gości swoich do pokoju i się zamyka a nie blokuje całej rodzinie dostęp do kuchni nawet się nie można nazrec-,- Wykształceni karierowicze a gdzie olej w głowie
-
To by sporo tłumaczyło Wpadłem się pochwalić, że już nie mam tej irytującej łapki nad awatarem
-
Czasem boli glowa z przodu jak pochylisz.
-
@You know nothing, Jon Snow fajne obrazki wrzucasz. Magia
-
LORAZEPAM (Lorabex, Lorafen, Lorazepam Orion)
brum.brum odpowiedział(a) na temat w Leki przeciwlękowe
To jest dobre rozwiązanie, w sensie szpital czy dzienny. Jeśli samemu nie możesz sobie poradzić ( co po tylu latach brania, mnie nie dziwi wcale ) -
Tylko że przy zapaleniu zatok to chyba coś boli i jakaś gorączka a ja tylko ten katar i takie ogólne trochę oslabienie
-
Tez tak uważam
-
Może zapalenie zatok ci sie przypętało.Inhalacje, płukanie nosa polecam.
-
ja bym lubila kluby jakby byla fajna muzyka z lat 90, teraz ta muzyka mnie nudzi, slaba jest do tanca i trzeba pic zeby wytrzymac
- Dzisiaj
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Dalila_ odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Jeszcze 2 miesiące temu inaczej teraz ma 8 miesięcy i charakterek szwagra mam wrażenie się pokazuje, czyli centrum uwagi na mnie -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
brum.brum odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
No pewnie. Oczywiście żartowałem -
No to albo ma 43 albo 44, tak na dobrą sprawę to mnie to nie interesuje, a może sprawiać wrażenie że jednak tak.
-
Akurat znam chłopaka krzywdzonego przez matkę i to nie są żarty
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane