Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Poskromienie.... też dobre słowo. Ale szczerze ja tego nie czuje że to coś co można. Ale nie neguje bo powiedzmy nie widze badań
  3. Heledore

    Ku lepszemu

    Czytam, czytam. I mocno trzymam kciuki, żeby Twoje leczenie w końcu przyniosło oczekiwane rezultaty.
  4. Pomyśleć chyba taki znów narcyz pomyśli ale ten rys osobowości jest taki pierwotny że to tej zmiany nie można uzyskać a to ładne! Napisane
  5. Ale czy na pewno widzi się i jest to dla nas oczywiste, że kogoś zraniliśmy? W niektórych zaburzeniach widzi się to właśnie odwrotnie. Albo się rani kogoś żeby nie zostać zranionym (borderline przykładowo). Czasami to, co odbieramy jest wyjątkowo zakrzywione przez nasze zaburzenia, które nie są poskromione. Więc jak polegać na własnym rozumie i zmysłach? Psychoterapia potrafi wyleczyć zaburzenia osobowości, albo przynajmniej znacznie zmniejszyć ich nasilenie. One z reguły wynikają z jakiejś traumy, a przepracowanie jej ułatwia życie osobie chorującej i osób wokół niej.
  6. Tylko że niestety zaburzenia osobowości to chyba nawet nie można powiedzieć ze to uleczalne. Bardziej jak trzymanie siebie w ryzach, w klatce, swoich zachowań przy pomocy słów i wsparcia terapeuty. Ale ja bym tego nie nazwała zaleczeniem. Bardziej jak przykryciem miską na zewnątrz co jest bardzo smutne dla takich osób musi być. No mówię znów akurat na przykładzie narcyza powiedzmy ale tylko się zastanawiam
  7. Na pewno? Raczej to widać, jakimi zachowaniami kogoś się rani, wtedy można pomyśleć nad postąpieniem inaczej.
  8. Ogarnięcie i korzystanie z maszyny do szycia
  9. Wschodni Słowianie są mi bardzo bliscy. Muzyka, poezja, literatura...
  10. Samoleczenie raczej nigdy nie działa, bo nie jest się w stanie dostrzec wszystkich swoich objawów.
  11. No jak ci odpisałam po kilku godzinach to przecież już przeczytałam i odpowiedzialam
  12. Nieleczone przez kogo? Co jeśli ktoś sam się leczy refleksjami i filozofią?
  13. Uwielbiam Silver screen ludzie byli tacy piękni achhhhh Jak magia się to ogląda Dziś nie działa forum ciągle mam błąd 502
  14. "Kto nie cierpiał tyle, w nieskończonej nocy Nie zrozumie piękna, Jakie niesie świt." libretto: Jakub Szydłowski, Dracula
  15. Bez sensu, bez celu i w ogóle "bez".
  16. Dla mnie najgorsze zaburzenia u ludzi, z którymi nie wyobrażam sobie koegzystowania to są te nieleczone.
  17. W XIX wieku raczkowała antropologia, tak to jeszcze nie okrzepło wtedy, ale ludzie z mniej lub bardziej naukowa metodą podchodzili do chłopskiej chaty. Mądrość ludowa mieszała się z zabobonem i echami wierzeń, które być może mają przedchrześcijański rodowód, ale wprowadzono do nich nowe elementy. Nie trzeba daleko szukać, być może jeszcze Twój pradziadek przybijał domniemanego wampira za czaszkę do trumny długim na łokieć gwoździem. Czasem ta obca zupełnie kultura bywała codziennością nie tak znów odległych przodków, a my dziś nie wiemy o niej nic. Polecam stare publikacje zdigitalizowane i dostępne zupełnie za darmo w bibliotekach cyfrowych, na przykład Polona.
  18. O nieee. Nie zgadzam się z tym nic a nic. Z jakimi krajami porównujesz np.? W sensie no jesteśmy tacy trochę markotni i mamy polish smile ale jednocześnie i kraj i ludzie myślę, że są bardzo dobrzy porównując nas z wieloma innymi nacjami. Ale jeszcze niedawno nie było nawet niby dobrze. Więc uszy do góry
  19. Dzisiaj
  20. shadow_no

    Filmy i seriale

    To był ten film co gość leżał na betonie, gdy dostał w dziób i mówił "ja się tak bardzo bałem"? Bo mam pamięć złotej rybki
  21. Jak na mocno intensywny dzień to nadal dobrze i z zapasem energii. Po raz kolejny sobie uświadamiam, że gdy ma się intensywny dzień, to człowiek w gruncie rzeczy jest mniej zmęczony, niż gdy taki rozmemłany się tylko przemyka byle do wieczora. Coś jak "udawanie, że sie pracuje męczy bardziej niż prawdziwa praca"
  22. shadow_no

    jaką robisz kupę?

    Za każdym razem żałuję, że tu zaglądam. Obrzydliwe, a człowiek oczu oderwać nie może
  23. Ale żem narobił z tym Poczobutem. A rozgadaliście się w ogóle nie wczytując się w to co ja napisałem. Nie ja zacząłem porównywać go do ludzi z nerwicą xd To po pierwsze. Ja go wymieniłem w kontekście MOTYWACJI I CELÓW W ŻYCIU To są moje dokładne wypowiedzi: @Dalila_ jak się odnosisz do tego co napisałem to przeczytaj to w całości xdd bo nawet napisałaś póxniej że nie przeczytałaś co ja napisałem tylko komentowałas już inne wypowiedzi i to nie moje nie ładnie tak wybaczam
  24. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    U mnie dobrze ,dobre samopoczucie
  25. Temat zakładam trochę w kontrze do tematu "wyzdrowiałem" otóż tak się składa że niby jest dobrze ale hmm mam wrażenie że jednak nie daję rady niby funkcjonuję ale poziom zmęczenia i chyba zniechęcenia jest coraz wyższy tak w ogóle Polska jest nadzwyczaj depresyjnym krajem... wręcz niewiarygodnie depresyjnym każde środowisko w którym się znajdę jest na swój sposób chore - jakby zakażone beznadzieją w rodzinie - cóż czas nic nie oszczędza i jesteśmy bliżej niż dalej, z każdym dniem słabsi i bardziej bezradni, stosunki międzyludzkie są płytkie w jakimś sensie jest to też efekt tego co każdego z nas członków tej wspólnoty rodzinnej dotyka szkoła - tę akurat uparcie chcą mi zniszczyć bucowaci politycy - (jakoś nie umiem im odpuścić skurwysynom choć byłoby to pewnie zdrowsze) w efekcie poważnie całkiem cieszyłbym się gdyby ich szlag trafił w pracy hmm to dość ciekawe i choć problem nie jest tak prosty jak to opisze to sprowadza się do konieczności stricte przedmiotowego traktowania mieszkańców DPS w sumie nie chcę tak pracować i choć daję szansę sytuacji pojawiła się u mnie myśl o rezygnacji z tej pracy tak więc jest niby dobrze a głęboko depresyjnie jednak
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×