Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. mała_mi123

    Witam wszystkich

    Świetny film. Śpisz czasem w nocy? To niezdrowe zarywać nocki.
  3. Były ,ale się zmyły.Nikt nie ma obowiązku czekać na Afrykę ,a na razie wygląda to na siłę pròbowanie ich cywilizować, żeby przyspieszyć ten proces.Niektore ludy są w ciemnej dupie,i całkiem im dobrze się tam siedzi.Albo raczej chcieli by pieniędzy Europejczyków ale móc jednocześnie zachować swoje zwyczaje i wierzenia które to zwłaszcza dla mężczyzn są bardzo korzystne .Spójrz na taki Afganistan po przejęciu przez Talibów spowrotem,nastąpiło znowu cofnięcie się w czasie.Snuja się bez celu dziady,nic nie robią,nie potrafią swojego kraju zmodernizować. Potrafią tylko dobrze zadbać o swoje kałachy.Popijaja te śherbatki od rana do nocy z nudów,łażą w tych gaciach sukienkach,a baby i dzieci nie mają dostępu do nauki,tylko muszą pracować w domach,a chłopy się do niczego nie garną,ale się noszą jak paniska jakie.Tylko dzieci płodzą.Zawsze mnie będzie wkur...ć to jak są poniżane kobiety i do jakiej roli sprowadzane.Taka mają mentalność mężczyzni j z średniowiecza i ja jej nie chce w Europie ale już jest i się rozlała .Przestańcie się podniecać różnorodnością, zachwycać ,tu nie ma czym.
  4. W twoim wypadku to rzeczywiście słuszny pomysł żeby odstawić antydepresanty. Jednak śledzę to forum już 20 lat i widziałem całe mnóstwo postów ludzi którym wydawało się że już "wyzdrowieli" więc odstawili leki, a później wracali płacząc że wszystko wróciło albo jest jeszcze gorzej niż było. Myślę że u osób zdrowych, u których epizod depresyjny wystąpił pod wpływem silnego stresu na przykład, odstawienie leków po kilku miesiącach terapii rzeczywiście jest słuszne. Natomiast w przypadku ludzi całe życie zmagających się z depresją zawsze, prędzej czy później, nastąpi powrót do stanu wyjściowego, chyba że faktycznie uda się coś naprawić psychoterapią. Jeśli jednak ktoś tak jak ja na zaburzenia osobowości i nie podejmuje terapii to branie leków na stałe jest jedyną opcją.
  5. Dzisiaj
  6. Nie mogę ty zawsze dosadnie Zem się uśmiała z tego ,dobre
  7. Verinia

    Glow up

    Ja z wiekiem przestałam się tak często uśmiechać. Jestem życzliwya - nie zawsze, a jednak mam tę optymistyczną stronę, którą darzę ludzi, których chcę. Jestem kulturalna, Witam się, rozmawiam, dziękuję, życzę miłęgo dnia - niektórym. Co do reszty - kultura, ale często z dystansem. Kiedyś byłam za miła. Zmieniło się to. Nie zrobiłm tej zmiany na siłę. Życie, doświadczenia, relacje z ludźmi mnie tego nauczyły. I to co zauważyłam, ludzie nie lubią za miłych osób. A czemu? Może wydają się mniej autentyczne, żebrzące o akceptację. Chodzi mi o takie osoby zawsze kochane, bez asertywności. NIe powiedzą co myślą, powiedzą, co chcą inni usłyszeć. Jung mówił o tym, by poznać swój cień. By zaakceptować w sobie czarne cechy, te, których nie lubimy lub nawet nie chcemy w sobie widzieć. Chodzi o spójność. I te jaśniejsze cechy i ciemniejsze zintegrować. By cień był z nami, a nie w podświadomości, bo gdy nie jest przez nas widziany, to i tak wybucha. Wtedy często objawia się to agresją, smutkiem, złością,lękiem i innymi niepożądanymi cechami. Ja np. długo nie akceptowałam, że jestem typem "kolorowego ptaka" i samotnikiem. Zawsze marzyłam o paczce przyjaciół. Jeszcze za młodu miałam jakichś znajomych, ale nawet wtedy wolałam siedzieć na laptopie pisząc z literkami na czacie - do rana. Woalałam to, bo znajomi mnie nużyli. To zwykle ja dawałam z siebie wszystko. Rozśmieszałam, robiłam dziwne akcje, gadkę miałam i oni z tego korzstali. Nie mówię, że byli jacyś niefajni. Lubiłam ich, więc czasem się widywaliśmy, ale to nie był ten typ ludzi. Moich ludzi na pewno znalazłabym w liceum plastycznym. Ci ludzie są magnetyczni. No i rysowanie - nauczyłabym się i np. grafika komp. - był tam taki dział. Dostalam się, ale rodzina zakazała tej szkoły. Jakie to durne, gdy rodzina zabrania wybrania szkoły czy studiów. Nawet gdybym nie była jakaś świetna w rysowaniu, to bym poznała ludzi, którzy mają artystyczną duszę. Także co do uśmiechu. Uśmiechac się warto, ale nie do każdego, bo niektórzy reagują na to jeszcze wrogością i zdziwieniem w pracy niejako muszę być życzliwa, ale w sumie nie zawsze jestem. Granice są bardzo ważne. Czasem mam z tym problem. łatwo wybaczam - gdy usłyszę przepraszam, lub słowa skruchy, wytłumaczenie - to nie gniewam się dalej. Nastawienie do ludzi - tutaj u mnie bywa różnie. Fajnie jest też mieć swój styl. Przynajmniej ja tak mam, że lubię coś pokombinować, zwłaszcza z makijażem. Czane włosy mam nadzieję już zostawić. Ubrania - koszulki z zespołami, wokalistkami. Czasem jakaś sukienka. Adidaski. Skarpetki białe z falbanką u góry - takie najbardziej lubię. Często też chodzę w kolorowych skarpetkach nie do pary. Od dawna ne szukam tych samych, ale staram się, żeby miały podobny styl. Wygląd, ubiór, zapach - to nasza wizytówka. To ludzie widzą. Ale widzą też w jaki sposób się poruszasz, jaki masz ton głosu, czy Twoja twarz wyraża pozytywne emocje, czy boisz się ludzi, czy nie. To widać. Chociaż nie wiem, czy przez każdego. Wkurza mnie, gdy mam gorszy dzień i naprawdę nie mam ochoty na ludzi,a muszę iść do biedry to ci ludzie są dla mnie niemili. Nigdy nie zrozumiem społeczestwa. Co do glow up. Jak się ubieracie?
  8. Kiedyś to było tak oczywiste, że mężcyzna wybierze sobie wybrankę. Kobitki robiły, co mogłby, by facet (najlepiej z dobrej rodziny( je zauważył, Od zawsze kobiety patrzyły na status, bo same nie pracowały. Nadążasz? Były takie, które się zakochiwwały i w dzisiejszych czasach też się zakochują, ale facet bez pracy jest trochę mniej atrakcyjny. Jeszcze 10 lat temu wgl nie obchodziły mnie materialne rzeczy. Marzyłam o wielkiej miłości, z baśni, o szczęśliwym życiu ubarwionym miłością i pięknymi chwilami spędzonymi razem. Słuchaniem muzyki do rana przy lampce wina, wyjazdem pod namiot, romantycznej kąipieli w jeziorze, przesiadywaniem w słoneczny dzień na ławce, robieniem sobie zdjęć i tego wszystkiego, co robią pary. To jest TO, co jest najpiękniejsza. Dażenie siebie uczuciem, obustronnym. Akceptacją drugiej strony, jej wad, podziwianiem zalet i kompelentowaniem. Btw. kobiety rzadko komplementują facetów, a to źle. Oni też tego potrzebują! POtrzebują wiedzieć, że są fajni, zarani, pożądani. Tutaj kobiety zawsze roszczą sobie prezenty, drogie kolacje, kwiaty. A facet? On nawet zwykle nie dostanie obiadu czy kanapki do pracy. No jasne, że mógłby sobie zrobić sam, ale mi się podobaj takie gesty od kobiet - trafycyjne. Kobiety zwykle sprzątają, robią to najlepiej. Favet może pomóc, ale on ma inne zadania przeważnie. U mnie np. tato kosi trawę , zajmuje się pracami w ogrodzie, ale często też gotuje i czasem coś sprzątnie. Zresztą dużi pracuje, więc obiad mu się należy na wejście.. Ale to taki przykład, Piękno mija, uwierzcie. Często o tym zapominamy. Wiadomo - piękna twarz przyciąga, ale nie da się zakchać w pięknej twarzy. Jakoś ciężko mi uwierzyć, że ktoś, gdy widzi pięknego człowieka, może go za to pokochać. Może jedynie mocniej chcieć go poznać. Ja tak nie mam, ale lubię spojrzeć, czemu nie. Uroda jest do podziwiania. Oczy. Może to oklepane, ale ja w ochcach, w spojrzeniu widzę wiele. Czy jest intrygujący, inteligentny i czy jest wrażliwy. Można też ponać, czy jest oewny siebie. Także ozy- najlepiej świdrujące, mądre życiowo, to dla mnie ważne.. Co do tej pracy i kasy... Ja nigdy na to nie patrzyłam. Chociaż wolałabym, gdyby coś robił, za tę najniższą krajową. NO bo jak tu żyć bez kasy? Prosta rzecz. Nie musi być milionerem. Kasa nie uszczęśliwia jak to się niektórym wydaje. trochę tak ale nie AŻ tak. Pisałam kiedyś, że jestem sapioseksualna, więx bardzi ważne jest dla mnie wnętrze drugiej osoby, Charakter, niekonwencjonalna osobowość, inteligencja, lojalność, zaangażowanie. No ale mimo tych crch można się nie dogadać,.. Tak to juź jest. Trzeba trfić na konkretnie swojego człoweika, dlatego tak wiele ludzi jest samornych,,, kobiety mają teraz więcej możlwości na rynku pracy. Są niezależne finansowo. Faceci nie są aż tak potrzebni. Są wyborem, nie koniecznością, bo już nie muszą szukać osoby, która je będzie utrzymywać. Świat się zmienia. Związki też. Kwestia nadążania.
  9. Dzieląc się należy pamiętać, by nie karmić głodnych duchów, którym wiecznie mało i mało. To żaden altruizm, to czynienie zła. Z jednej strony to karmienie własnej naiwności, z drugiej karmienie cudzej pazerności.
  10. poleszuk111

    Witam wszystkich

    Polecam Old Boy, absolutnie genialny koreański film w temacie karmicznych długów i walki ze swoimi słabościami. In every loss, in every lie, in every truth that you'd deny and each regret, and each goodbye was a mistake too great to hide. And your voice was all I heard, that I get what I deserve.
  11. Gdy już pokonasz sam siebie to wiedz, że pokonasz każdego.
  12. mała_mi123

    Witam wszystkich

    Others say opposites attract & you get what you give.
  13. mała_mi123

    Witam wszystkich

    Neither do I. Fighting with your own ghosts? The truth & freedom & human rights are always worth fighting for.
  14. Na portalach internetowych to można mieć wymagania z sufitu, bo czemu nie, w prawdziwym życiu kobiety też wybaczają niedoskonałości, a przynajmniej większość z nich. Choć czym większe niedoskonałości tym mniej chętnych. Nie znam się zbytnio na konserwatywnych kobietach, ale kojarzy mi się to z tradycyjnym podziałem ról, gdzie większość finansowych obowiązków spada na faceta, no i są do utrzymania dzieci. Więc na zdrowy rozum taka kobieta powinna szukać kogoś ogarniętego finansowo. Co do prawa jazdy to nie uważam tego za oznakę męskości, tym bardziej jeśli nie jest potrzebne. Zawsze można zrobić jeśli będzie taka potrzeba.
  15. poleszuk111

    Witam wszystkich

    Everything is written in stars. I've meditated a lot recently and I'm 100% sure that recincarnation is true, that buddism is true. I wouldn't replace my knowledge and my place in the world with Putin, with Trump, with Elon Musk, with anybody. I'm a warrior, the thing is I fight only with myself.
  16. Wczoraj
  17. mała_mi123

    Witam wszystkich

    Often women with aries in their moon & scorpio in their Venus. Huge influence of Mars and twisted/ sick sexuality. Many believe in natal charts.
  18. Chcesz powiedzieć że była może pokazać mu połączenia w telefonie, po czym on jedzie go pobić i sad nie daje wyroku? Hahah Dobra dzięki libed za lekcje, muszę iść spać, dobranocki
  19. no to jak nie wiesz to i tak nie obciazysz wiec nie zaszkodzi jak dwa dni przesiedzisz z pluskwami w celi
  20. Jak złodziej to będzie paliwo spuszczal. No a jak nie złodziej to nie musi kraść. Zależy za co siedzi. Ogólnie wiara w to że ktoś wychodzi i nie popełnia przestępstw to uluda. Ale przynajmniej wg systemu służą resocjalizacji xd
  21. jak mozna nekac zeby nie bylo swiadkow i dowodow ? nekal ja bo w nocy jej sie rpzysnil nekanie to cos co zwykle latwo udowodnic bo musi byc uporczywe. to mogloby byc tez zakwalifikowane jako rozboj jakby powiedzial ze mu chcesz koks zabrac sila
  22. O matko... A ja nawet bym nie miała czym obciążyć bo nic nie wiem i jak im udowodnić xs
  23. no nie wiem co cie dziwi wiezienie sluzy w pl izolacji chyba nikt w resocjalizacje nie wierzy jak juz raz trafi tam to zwykle juz z tego nie wyjdzie. za niewinnosc tam zwykle nie trafiaja no chyba ze jacys uposledzeni umyslowo. a majac tira zatrudbilabys przestepce np. zlodzieja ? raczej nie bo skoro kogos innego okradl to ciebei tez bedzie okradal nic w tym dziwnego nie ma ze ktos chce takie zaswiadczenie nawet ajentem zabki nie zostaniesz czyli nie chca cie do niewolniczje pracy cala dobe za marne wynagrodzenie bo tam wymagaja zaswiadczenia a kierowca tira to dobrze platna praca raczej.
  24. Ok dzieki za wytłumaczenie. Przypomniało mi się że czytałam o tym kiedys probujac zrozumieć, i stwierdziłam że popierdolone. Znaczy rozumiem o co chodzi jak się zastanowię ale to mega skomplikowane
  25. Moja nuta i moja strefa kulturowa, ale samuraje przy husarzach to były popychadła i popierdółki.
  26. nie wiem nie pracuje w policji moim zdaniem by cie zatrzymali bo zawsze jak posiedzisz na dolku to jest szansa ze sobie cos przypomnisz i go obciazysz bo bedziesz chciala wyjsc
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×