Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Muszę, mimo wszystko, oddać Brytyjczykom szacunek. Mimo tej degrengolady, cenzury w internecie i masy problemów politycznych i społecznych toczących kraj, ich wymiar sprawiedliwości był w stanie aresztować bardzo wysoko postawionego zboczeńca - byłego księcia Andrzejka. Oby nie skończyło się tylko na symbolicznym areszcie i wypuszczeniu, a wyrokiem skazującym i odsiadką - i to nie w jakiej "ruajal" wilii pod domowym aresztem, a rasowym więzieniu dla seksualnych predatorów. W Ameryce niestety nic nie zwiastuje by jakikolwiek peedofil-satanista czy zbooczeniec z listy Jeffa kiedykolwiek dostał jakikolwiek wyrok. To już państwo oligarchiczne i niezależnie czy rządzi lewa czy prawa strona, tamtejsza elita jest bezkarna - ale oby i Jankesi nas zaskoczyli - daj Bóg.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
To chlorofil też się tankuje na ostro? Już nie wystarczy skubać sałaty? O matko... Jestem bardzo uwsteczniona dietetycznie -
Gdy wpatrujesz się w otchłań historii i dostrzegasz jej arbitralność, ta arbitralność wraca i odnosi się do ciebie. Mi się ten cytat bardziej podoba, gdy zamienię „otchłań” na „szambo”, gdzie szambo również można rozumieć wieloznacznie.
-
W UK takie ubezpieczenia sa standardem.
-
Historia z życia, pedofilia, strach przed dziećmi... nie wiem co jeszcze.
Doktor Indor odpowiedział(a) na Kaji temat w Pozostałe zaburzenia
Ale on z tego co pisze nie ma myśli z motywem pedofilskim, czy to z powodu natręctw czy preferencji. On został o pedofilię oskarżony, gdy był po prostu dzieckiem, które eksperymentowało z innym dzieckiem, i łatka została. Moim zdaniem to jest jedno z największych kurestw, jakie można komuś zrobić. -
Ladnie to napisales.
-
Jeszcze w sensie wenla + dulo, czy jeszcze w sensie jeszcze nie zmieniłeś leków tylko np. zwiększyłeś wenlę? To się tak da? O.o
-
To zejście z wenli na Ciebie zadziałało pozytywnie? Bo malem wrażenie że jakoś więcej pozytywów u Ciebie
-
Precle zawsze trzymają wysoki poziom merytoryczny rozmowy.
-
Troche przygnily ten chlorofil,ale ponoc zdrowy. Ale mam znajoma co pije chlorofil codziennie i bardzo sobie chwali i wszystkich namawia. No kurde ,teraz temat chrorofilu zarzucilas na stół.w świetlicy
-
Ta jasne, chcesz mi redukcje za sabotować. Wiadomo, że za zielony kolor odpowiada chlorofil.
-
No rzeczywiscie żle wygladasz ,zbadaj sobie poziom wit D() Wychodź może częściej na słońce
-
Znowu się zagalopowałaś. Co to za personalne wycieczki i obrażanie? Rozumiem, że mogłaś się zagotować, ale takie wyzwiska niczego nie załatwiają, tylko robią burdę w wątku. Tym bardziej, że post do którego się odnosisz, został usunięty. I ważne: nawet jeśli ktoś wcześniej zachował się nie fair albo Cię sprowokował, to nie usprawiedliwia odpowiadania tym samym. To, że druga strona zrobiła coś nie tak, nie daje zielonego światła na wyzwiska i dolewanie oliwy do ognia. Jeśli chcesz, żeby było tu spokojniej i żeby inni chętniej pisali, to najlepsze, co możemy zrobić, to po prostu odpuścić przepychanki i wrócić do normalnej rozmowy bez tych wszystkich dramatów i konfliktów, bo to naprawdę zniechęca
-
Pisałam nie pomoże, tylko full lifting a najlepiej to cud
-
Dietetyk.
-
Zawód
-
@shadow_no nie mam nowych leków, jeszcze.
- Dzisiaj
-
Dla mnie pocałunki mają bardzo duże znaczenie, tylko że… zależy jakie i w jakim kontekście. Pocałunek w policzek bywa czysto towarzyski, taki „hej, lubię cię, fajnie że jesteś” – przyjacielski gest, bez drugiego dna. Ale bywa też totalnie czuły i wtedy ma duży ładunek emocjonalny. To jest taki komunikat: jestem obok, pamiętam o tobie, jesteś dla mnie ważna. Ja na przykład lubię podejść do Żony, kiedy siedzi przy komputerze i pracuje, cmoknąć ją w policzek albo w głowę, czasem w szyję – nie po to, żeby to był wstęp do czegoś więcej, tylko, żeby dać znać, że jestem obok i myślę o niej, to jest taka czułość na co dzień. Z kolei w randkowaniu pierwszy pocałunek potrafi być komunikatem, ale ja bym go nie traktował jako jakiegoś zobowiązania, że „od teraz jesteśmy parą”. Raczej jako sygnał: jest chemia, jest bliskość, chcę cię dopuścić bliżej. Czasem to jest krok w stronę relacji, ale czasem tylko naturalny gest towarzyski – i dopiero to, co dzieje się potem, pokazuje, czy to miało wagę. No i jeszcze jedno: to, co napisał @shadow_no, dobrze rozumiem. Pamiętam, jak zakochałem się w mojej obecnej małżonce, a formalnie byliśmy jeszcze „tylko przyjaciółmi”, takie cmoknięcie w policzek, przytulenie na powitanie czy pożegnanie potrafiło mi robić dzień… bo w mojej głowie to już nie było „nic nie znaczy”, tylko mały znak, że jest między nami coś więcej, nawet jeśli jeszcze nienazwane.
-
Aptekarz.
-
-
Czy mi się wydaje, czy nowe leki weszły jak złoto? Ja dzisiaj czuje się dobrze i to takie przyjemne uczucie. Mimo dużych zaległości i wielu problemów fajnie jest być gdzieś poza "bezpiecznym miejscem" a mimo to moc coś robić, pić kawę, pogadać
-
Czasem taki pocałunek w policzek ma większy ładunek emocjonalny niż bzykanie się jak królik. Ale I jedno i drugie potrzebne w zyciu
-
Pocałunek w policzek jest słodki ale usta-usta fuuuuj.
-
Zawsze lubilam sie calowac, nie uwazalam tego za zobowiazujace, choc jesli ktos mi sie bardzo podobal to budzily sie jakies nadzieje. Teraz caluje sie z 1 osoba od dlugiego czasu, najczesciej sa to szybkie caluski szczerze mowiac, a nie jakies maratony "lizania sie".
-
Dokładnie i to straszne, że tak żerują na problemach ludzi.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane